Jak uniknąć oszustw na CEIDG i KRS

zoltek

O pułapkach przy zakładaniu działalności gospodarczej rozmawiamy z Pawłem Żółtkiem – właścicielem biura rachunkowego z Kobyłki

– W poprzednim tygodniu rozmawialiśmy o możliwości założenia własnej firmy przez telefon. Wiemy już jak tego dokonać. Na co dziś chciałby Pan zwrócić uwagę nowych przedsiębiorców?
– Tak jak wspominałem ostatnio, własna firma to najczęściej nie jest decyzja na chwilę. Wiąże się z nią szereg konsekwencji, chociażby to jakie płacimy podatki, jak odpowiadamy za długi naszego przedsiębiorstwa, jak bardzo narażeni jesteśmy na ryzyko przy prowadzeniu własnej firmy.
– A jakie są zagrożenia?
– Oprócz oczywiście całego ryzyka biznesowego związanego z prowadzeniem działalności gospodarczej, tzn. zapewnienia firmie przychodów, minimalizacji kosztów, maksymalizacji zysku, taka nowa firma narażona jest na oszustwo.
– Jak to?
– Mechanizm oszustwa jest stosunkowo prosty.
– Może Pan przybliżyć Czytelnikom o co chodzi?
– Wpis o każdej nowopowstałej firmie pojawia się w ogólnodostępnym rejestrze; dla osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą oraz osób fizycznych będących wspólnikami spółek cywilnych jest to Centralna Ewidencja i Informacja o Działalności Gospodarczej, w skrócie CEIDG. Dla spółek jest to Krajowy Rejestr Sądowy, w skrócie KRS. Chodzi o jawność życia gospodarczego w Polsce. W ten sposób każdy może sprawdzić swojego kontrahenta, czy rzeczywiście ma on zarejestrowaną firmę. Niestety ten fakt wykorzystują również oszuści, bo według mnie mówimy tu właśnie o oszustwie.
– Ale na czym dokładnie polega to oszustwo?
– Metoda na CEIDG lub KRS polega na tym, że nieuczciwy podmiot wysyła do nowozarejestrowanej firmy korespondencję listową, w której sugeruje wpis do rejestru. Oczywiście za pieniądze. Chodzi o to, że są to jakieś rejestry prowadzone przez jakieś firmy komercyjne.
– Ale skoro wpis w CEIDG jest bezpłatny i prawie wszyscy o tym wiedzą to w czym problem?
– Problem w tym, że oszuści niejako podszywają się pod instytucje państwowe, w tym przypadku pod CEIDG i KRS. Pisma, które wysyłają do przedsiębiorców nie tylko mogą wprowadzać w błąd, ale wprost wprowadzają w błąd sugerując, że mamy do czynienia z organami państwowymi, a z pisma wynika obowiązek zapłaty przez przedsiębiorcę określonej kwoty. Najczęściej jest to kwota ok. 300 zł. Po uważnym przeczytaniu takiego pisma
i odrobinie zastanowienia wiemy, że niczego nie musimy płacić, ale pisma te są bardzo „sprawnie” napisane
i bardzo sugestywne. Tacy oszuści wykorzystują to, że ludzie nie czytają uważnie, a najczęściej nie rozumieją treści tego pisma.
– A czy problem rzeczywiście jest jakoś znaczący? Przecież z drugiej strony kwota jest niewielka.
– No tak. Kwota może i rzeczywiście jest niewielka i mało kto, jeżeli już te pieniądze wpłaci, to będzie starał się je odzyskać. Z drugiej strony, jako przedsiębiorca, taka osoba nie korzysta już z parasola ochronnego jaki prawo daje konsumentom – nie może odstąpić w ciągu 14 od umowy zawartej na odległość.
– To co Pan radzi Czytelnikom?
– Czytać, czytać i jeszcze raz czytać. W razie wątpliwości po prostu zapytać osobę kompetentną.
– Czyli kogo?
– Czyli np. księgowego, innych przedsiębiorców albo urzędnika w Urzędzie Gminy, gdzie rejestrowaliśmy firmę.
– A co jeśli już wpłaciliśmy pieniądze?
– Niestety są to pieniądze stracone, dlatego jeśli choć jedna osoba po przeczytaniu tego tekstu w Życiu Powiatu na Mazowszu powstrzyma się od płacenia za jakiś wpis w jakimś rejestrze to będzie mój osobisty i nasz wspólny sukces.

zoltek_logoBiuro Rachunkowe,
Kobyłka ul. Szeroka 6, tel. 22 786 06 11
www.mojerozliczenia.pl

Komentarze

komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.