Zatrzymać chwilę, oddać emocje

DDC_9830-1-gazeta-752Q100

„Co mi w duszy gra” to tytuł wystawy obrazów i fotografii autorstwa Ewy Piekarz. Wernisaż wystawy odbył się w sobotę, 13 stycznia w  Miejskim Ośrodku Kultury w Ząbkach. Uroczystego otwarcia dokonała Hanna Krynicka.

Fotografią i malarstwem Ewa Piekarz, zajmuje się od wielu lat utrwalając za pomocą farb i aparatu fotograficznego napotkanych ludzi,  krajobrazy i wydarzenia.  Wystawa „Co mi w duszy gra”  stanowi próbę opisu subiektywnych wrażeń artystki za pomocą  obrazów wykonanych w różnych technikach.  Z zaprezentowanych w Miejskim Ośrodku Kultury w Ząbkach prac wyłaniają się ulotne chwile, pełne ekspresji i pozytywnej energii. Urzekające barwą i artystyczną dojrzałością zabierają oglądających w niezwykłą podróż w głąb ludzkich wspomnień, emocji  i wewnętrznego piękna.  Ewa Piekarz z prawdziwym kunsztem łączy w swoich pracach to co w sztukach wizualnych najważniejsze  świadomy,  dokładnie przemyślany dobór  tematu i emocje.

Prace Ewy Piekarz  obrazują nie tylko jej wrażliwość artystyczną i doskonały warsztat, ale też pokazują jak ważne w życiu człowieka są chwile, które po latach przywołują najpiękniejsze wspomnienia. Warto w tym miejscu przypomnieć, że w 2014 roku obraz Ewy Piekarz zajął pierwsze miejsce w konkursie „Krajobrazy Szwajcarii” i aktualnie znajduje się w zbiorach Ambasady Szwajcarii w Polsce.

Wernisaż wystawy Ewy Piekarz to, w mojej opinii, jedno z najciekawszych wydarzeń kulturalnych ostatnich miesięcy  jakie miały miejsce w Miejskim Ośrodku Kultury w Ząbkach. Świadczy o tym wypełniona po brzegi sala wystawowa i pełne uznania słowa padające pod adresem autorki prezentowanych prac.  Oprócz obrazów i fotografii, przybyli na wernisaż miłośnicy sztuki i przyjaciele artystki, mogli także wysłuchać niezapomnianego koncertu w wykonaniu Krzysztofa Zajkowskiego oraz poezji Ewy Piekarz w recytacji Pauliny Murawskiej i Anny Fijałkowskiej, podopiecznych Anny Kozioł z Koła Teatralnego MOK w Ząbkach.

Relacja i zdjęcia: Aleksandra Olczyk

Komentarze

komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.