Znęcał się nad niepełnosprawną żoną, trafił do aresztu

policja111

Funkcjonariusze z komisariatu w Markach zatrzymali 55-letniego Zdzisława S. Mężczyzna od maja 2018 roku znęcał się psychicznie nad swoją niepełnosprawną żoną. Policjanci zaalarmowani o kolejnej awanturze do jakiej doszło kilka dni temu, podczas której mężczyzna kolejny raz poniżał kobietę, ściskał ją za ręce, zakłócał spoczynek nocny oraz polewał zimną wodą, umieścili go w policyjnym areszcie oraz skierowali materiały postępowania do prokuratora i sądu rejonowego w Wołominie. Sąd postanowił zastosować wobec mężczyzny tymczasowy 3-miesięczny areszt.

Policjanci z komisariatu w Markach 26 lipca bieżącego roku kolejny raz otrzymali zgłoszenie o awanturującym się mężczyźnie. Ten będąc pod wpływem alkoholu, nie szczędził swojej niepełnosprawnej żonie nie tylko słów obelżywych, poniżał ją i wyśmiewał. Dodatkowo wielokrotnie słowa przeradzały się w czyny, wówczas sprawca przemocy w rodzinie ściskał ją za ręce, zakłócał spoczynek nocny i polewał ją zimną wodą. 55-latek czynów tych dopuszczał się mimo wydanego 9 lipca postanowienia nakazującego mu opuszczenie lokalu wspólnie zajmowanego z pokrzywdzoną oraz zastosowania wobec niego policyjnego dozoru. Zarówno do jednego jak i drugiego postanowienia mężczyzna się nie zastosował.

Policjanci zatrzymali mężczyznę i umieścili w policyjnej celi. Zebrany materiał dowodowy wraz z przesłuchaniami poszkodowanej kobiety i świadków zostały skierowane do prokuratury rejonowej w Wołominie. Policjanci wspólnie z prokuratorem zadecydowali o złożeniu w sądzie wniosku o tymczasowe aresztowanie 55-latka w związku z podejrzeniem popełnienia przez niego przestępstwa przeciwko rodzinie i opiece. Sąd przychylił się do wniosku i zastosował wobec Zdzisława S. tymczasowy 3-miesięczny areszt. Może mu grozić teraz kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Mężczyzna był też wcześniej w roku 2014 skazany wyrokiem za przestępstwo znieważenia swojej żony oraz naruszenia czynności narządów jej ciała.

źródło: KPP w Wołominie

Komentarze

komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.