53 wyświetleń
Studiowanie w U. E.
Wraz z wejściem do U.E. Polska wkroczyła w nowy etap rozwoju społeczno-gospodarczego. Idea U.E. to nie tylko dopłaty dla rolników czy jednolite stawki podatku VAT – to o wiele szersze spectrum, które zapewnić może ogromne korzyści, jeśli umie się je zauważyć.
Nie będę wylewał łez jak eurosceptycy ani nadmiernie się radował niczym euroentuzjasta, tylko od nas zależy jak wykorzystamy potencjał Wspólnoty. Kluczem do sukcesu jest tu wiedza i uczciwość od lat promowane na Zachodzie.
Jedną z wielu grup społecznych, które mogą zyskać już teraz są studenci. Od wielu lat wprowadzane są na terenie Unii ale też EOG (Europejskiego Obszaru Gospodarczego: kraje U.E. oraz Norwegia, Islandia, Liechtenstein) inicjatywy oraz instytucje, których celem jest doskonalenie umiejętności i wiedzy młodych Europejczyków. W celu zapewnienia przejrzystości i standaryzacji uznania dyplomów akademickich, Wspólnota stworzyła w 1984r sieć Krajowych Centrów Informacji o Uznaniu Wykształcenia Akademickiego (NARICs) – ułatwia on akceptacje kwalifikacji osób, które chcą pracować w innym kraju. Warto wspomnieć też o wspólnym europejskim formacie życiorysu, który potwierdza nabyte doświadczenie podczas udziału w formalnych i nieformalnych szkoleniach (Europass training). Ważnym instrumentem jest też ECTS – System Transferu Okresu Studiów Odbywanych za Granicą. Dzięki niemu uczelnie „partnerskie” mogą porównywać programy studiów i dokonywać wymiany kadry naukowej w ramach programu Sokrates – Erasmus.
Sokrates – Erasmus – międzynarodowy program wymiany zdolnych studentów, którzy odbywają jedno lub dwu-semestralną naukę na zagranicznej uczelni. Im bardziej prestiżowa uczelnia rodzima, tym większa ilość zagranicznych jednostek dydaktycznych podpisuje z nią umowę Warto się więc zastanowić gdzie chcemy studiować. W Polsce przyznano Kartę Uczelni Erasmusa 187 szkołom wyższym państwowym jak i prywatnym.
Stypendium zagraniczne w ramach tego programu oprócz wiedzy i zaradności daje dobrą znajomość języka obcego. Po powrocie do kraju takie umiejętności powinny zostać docenione przez pracodawców.
Łukasz Marek