Ostatni dzień na pastwisku. Czy w Polsce możliwa jest godna śmierć zwierząt?

Ostatni dzień na pastwisku. Czy w Polsce możliwa jest godna śmierć zwierząt?

Przez miesiące dbamy o to, by jadły czystą paszę, oddychały świeżym powietrzem i miały przestrzeń na zielonych łąkach. Jednak gdy nadchodzi ich ostatni dzień, fundujemy zwierzętom cierpienie i traumę, która niszczy cały wcześniejszy trud hodowcy. Czy humanitarny ubój pastwiskowy w końcu przestanie być w Polsce drogą przez biurokratyczną mękę?

W debatach o jakości żywności najwięcej miejsca poświęcamy temu, jak zwierzę rośnie. Analizujemy skład paszy, szukamy certyfikatów eko. Paradoksalnie wszyscy milkną w momencie, gdy rozmowa schodzi na temat uboju, a to często trwający kilka godzin transport do rzeźni jest dla zwierzęcia najbardziej drastycznym doświadczeniem w życiu. Dla bydła czy świń, które całe życie spędziły na otwartej przestrzeni w swoim stadzie, nagłe zamknięcie w ciasnej ciężarówce to potężny wyrzut kortyzolu. Fachowo nazywa się to stresem przedubojowym, ale to po prostu przerażenie, które zostawia ślad nie tylko w psychice zwierzęcia, ale i w jakości mięsa.

Mobilne ubojnie zamiast transportu do rzeźni – wprowadźmy humanitarny ubój pastwiskowy!

Rolnicy zajmujący się rolnictwem regeneratywnym, dla których szacunek do ziemi i zwierząt jest całym sensem pracy, czują się dziś często bezsilni.

– Przez dwa lata dbasz o krowę, znasz ją, zapewniasz jej najlepsze warunki, a na koniec musisz ją wprowadzić na rampę ciężarówki i wysłać w obce miejsce, gdzie czuje zapach strachu innych zwierząt – mówi jeden z hodowców.

Rozwiązanie istnieje i od lat sprawdza się w wielu krajach Europy. To humanitarny ubój pastwiskowy, (tzw. ubój mobilny, czyli ubój zwierząt w gospodarstwie, z którego zwierzęta pochodzą). Pozwala on na humanitarne uśmiercenie zwierzęcia w jego naturalnym środowisku, bez wyrywania go ze stada i bez konieczności stresującego transportu do rzeźni. Unijne rozporządzenia i przepisy dotyczące uboju (np. WE nr 853/2004) dopuszczają taką możliwość, ale polski system administracyjny wciąż stawia przed małymi gospodarstwami mury nie do przebicia.

Biurokracja silniejsza niż etyka i dobrostan zwierząt? Potrzebna jest debata w Sejmie!

Obecne przepisy w Polsce faworyzują wielkie zakłady przemysłowe. Dla małego, lokalnego producenta wybudowanie stacjonarnej rzeźni spełniającej archaiczne wymogi techniczne to finansowy wyrok. Nowoczesne, mobilne punkty uboju w miejscu odchowu zapewniają najwyższe standardy higieniczne i weterynaryjne, a jednocześnie są bardziej ludzkim rozwiązaniem.

Ubój na pastwisku nie ma nic wspólnego z dawnym „biciem gospodarczym” poza kontrolą. To proces ściśle nadzorowany przez powiatowego lekarza weterynarii. Od zgłoszenia terminu, przez badanie przedubojowe na łące, aż po transport tuszy do certyfikowanego zakładu. To bezpieczne dla konsumenta i zbawienne dla dobrostanu zwierząt.

Mięso, które „pamięta” strach

Dla konsumenta ubój pastwiskowy nie ogranicza się do zasad etyki, przekłada się również na wartości na talerzu. Wysoki poziom kortyzolu we krwi zwierzęcia tuż przed śmiercią wpływa na strukturę mięsa, które traci naturalną kruchość, gorzej zatrzymuje wodę i szybciej się psuje. Wyeliminowanie transportu pozwala zachować wszystkie walory odżywcze i smakowe, na które rolnik pracował przez wiele miesięcy hodowli.

System potrzebuje impulsu – Twój głos ma znaczenie

Dlaczego więc humanitarny ubój zwierząt w Polsce wciąż jest rzadkością? Brakuje jednolitych interpretacji przepisów i dobrej woli urzędników państwowych do wprowadzenia uboju pastwiskowego, który jest przejawem troski o zwierzęta. Rolnicy i konsumenci coraz głośniej mówią, że prawo nie może ignorować faktu, iż spokój zwierzęcia do samego końca to najwyższy standard cywilizacyjny.

Wiele osób wierzy, że zmiana jest możliwa, o ile głos strony społecznej zostanie usłyszany przez Ministerstwo Rolnictwa i Głównego Lekarza Weterynarii. Każdy, komu bliska jest idea rolnictwa opartego na szacunku, może dziś dołożyć swoją cegiełkę do budowy nowego systemu.

Nie bądźmy obojętni. To od naszej presji zależy, czy tysiące zwierząt unikną niepotrzebnego przerażenia w drodze do rzeźni. Poprzyj inicjatywę zmian w polskim prawie i daj szansę na godne traktowanie zwierząt do samego końca.

Podpisz petycję o uregulowanie uboju pastwiskowego w Polsce: https://manufakturadobra.pl/petycja/

Twój podpis dla rolników oznacza wsparcie w etycznej pracy, a dla zwierząt – różnicę między spokojem na znanej łące a strachem w drodze do rzeźni. Chcemy systemu, w którym jakość jedzenia idzie w parze z czystym sumieniem. To nie jest walka z przepisami dla samej walki. To walka o to, żeby rolnik nie musiał czuć wstydu, a my, byśmy mogli kupować żywność z systemu, który szanuje życie i godność stworzenia.

Więcej informacji z Mazowsza

Ciechanów z nieba – wystawa zdjęć Zbyszka Siemaszki

Ciechanów z nieba – wystawa zdjęć Zbyszka Siemaszki

Otwarciu nowej siedziby delegatury urzędu marszałkowskiego towarzyszy wystawa jednego z legendarnych fotografów. Wykonywał zdjęcia nie tylko Warszawy, lecz także innych miejsc na Mazowszu. [...]
0 komentarzy

Widzieć więcej niż przeciwnik – pierwsza edycja kursu „PÓŁNOCNICA”

Najważniejszym elementem każdego systemu uzbrojenia jest człowiek. To właśnie jego kompetencje rozwija „Północnica” – pierwsza edycja kursu doskonalącego działania bojowe w warunkach nocnych, [...]
0 komentarzy

Żołnierze 51 Batalionu Lekkiej Piechoty 5MBOT ćwiczyli współdziałanie ze służbami w sytuacjach kryzysowych

Pożar szkoły w Mchowie był scenariuszem, który wymagał współpracy blisko 110 żołnierzy, strażaków i policjantów. W sobotę, 21 lutego w ramach wspólnych ćwiczeń [...]
0 komentarzy
Hipotermia - cichy wróg pola walki

Hipotermia – cichy wróg pola walki

W dniach 21-22 lutego br. żołnierze 5 Mazowieckiej Brygady Obrony Terytorialnej przeszli intensywne szkolenie z przeciwdziałania hipotermii. W Zegrzu Południowym zmierzyli się z [...]
0 komentarzy
Nowa ustawa pomija dziesiątki tysięcy pokrzywdzonych beneficjentów programu Czyste Powietrze

Nowa ustawa pomija dziesiątki tysięcy pokrzywdzonych beneficjentów programu Czyste Powietrze

Zakończyły się konsultacje społeczne ustawy, która ma pomóc pokrzywdzonym beneficjentom programu Czyste Powietrze. Polski Alarm Smogowy oraz prawnicy z Frank Bold krytycznie oceniają [...]
0 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.