Wyjątkowa atmosfera, wspomnienia i lokalna historia widziana oczami mieszkańców – tak można podsumować projekcję filmu „Sławek i Wołominek – czyli wieś z tramwajem i miasto ogród”. Wydarzenie zgromadziło licznych uczestników, którzy wspólnie przeżywali opowieść o Wołominie – miejscu dobrze znanym, a jednocześnie odkrywanym na nowo.
Film okazał się czymś więcej niż tylko dokumentem. To wielogłosowa narracja zbudowana z historii, detali i emocji mieszkańców. Zebrane przez Macieja Łosia opowieści, zrealizowane przez Andrzej Kocuba Production, tworzą poruszający obraz miasta – jego przeszłości, przemian i tożsamości, która wciąż żyje w pamięci lokalnej społeczności.
Jeszcze przed projekcją uczestnicy mieli okazję wziąć udział w spotkaniu z twórcami. Rozmowę poprowadziła Kasia Smardzewska, a jej przebieg pozwolił zajrzeć za kulisy powstawania filmu. Twórcy opowiadali o inspiracjach, procesie zbierania materiałów, decyzjach artystycznych oraz planach na przyszłość. Dzięki temu sam seans zyskał dodatkowy kontekst i głębię.
Ważnym elementem spotkania były także głosy osób związanych z historią Wołomina. Obecni na wydarzeniu M. Skrodzki i J. Libich podzielili się swoimi wspomnieniami, wzbogacając przekaz filmu o osobiste doświadczenia i refleksje.
Organizatorzy podkreślają, że takie inicjatywy pozwalają nie tylko dokumentować lokalną historię, ale również budować więź mieszkańców z miejscem, w którym żyją.
Projekcja pokazała, jak duże jest zapotrzebowanie na tego typu wydarzenia. Niewykluczone, że w przyszłości Wołomin znów otworzy przed mieszkańcami „furtki do ogrodu wspomnień”, zapraszając do kolejnych spotkań z historią i lokalną tożsamością.


























Więcej informacji z Wołomina
Grupa Orzeł kolejny raz uderza w przestępczość samochodową w powiecie wołomińskim
Dni Wołomina 2026 – w rytmie miasta!
Policja poszukuje świadków kradzieży i aktów wandalizmu
XI Marsz dla Życia i Rodziny w Wołominie – radosne świadectwo wiary, życia i rodzinnych wartości

