Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga w Warszawie złożyła kasację od wyroku uniewinniającego Michała Christiana W. w sprawie dotyczącej wyłudzenia 2,8 mln zł ze SKOK w Wołominie. Oskarżyciel publiczny domaga się uchylenia wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.
Sprawa dotyczy pożyczki udzielonej w listopadzie 2006 roku przez Spółdzielczą Kasę Oszczędnościowo-Kredytową w Wołominie. Według ustaleń śledztwa Michał W. miał doprowadzić SKOK Wołomin do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości w kwocie 2 800 000 zł.
Prokuratura: nierzetelne dokumenty i zawyżone dochody
Z komunikatu Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga wynika, że w celu uzyskania pożyczki oskarżony miał przedłożyć nierzetelne dokumenty dotyczące swojej sytuacji finansowej. Według śledczych deklarował miesięczne dochody na poziomie 125 tys. zł.
Prokuratura wskazuje jednak, że weryfikacja przeprowadzona w urzędach skarbowych oraz Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych nie potwierdziła takich dochodów. Śledczy podkreślają również, że analiza akt upadłościowych miała wykazać, iż Michał W. już w 2005 roku posiadał zajęcia komornicze rachunków bankowych i miał świadomość narastającego zadłużenia.
Według prokuratury pieniądze z pożyczki w znacznej części nie zostały przeznaczone na deklarowany cel inwestycyjny, lecz na bieżące potrzeby oskarżonego. Wątpliwości oskarżyciela wzbudził także rzeczywisty zamiar spłaty zobowiązania.
Najpierw wyrok skazujący, później uniewinnienie
30 października 2023 roku Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie podzielił argumentację prokuratora i skazał Michała W. na karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności.
Sprawa trafiła następnie do Sądu Apelacyjnego w Warszawie. 27 maja 2026 roku sąd drugiej instancji zmienił zaskarżone orzeczenie i uniewinnił Michała W.
W uzasadnieniu Sąd Apelacyjny wskazywał między innymi na specyfikę dochodów osób wykonujących zawody artystyczne, które – w ocenie sądu – trudno precyzyjnie określić. Sąd podniósł również, że oskarżony nie zalegał wówczas z innymi płatnościami, a ustanowione zabezpieczenie hipoteczne miało przemawiać przeciwko tezie o zamiarze oszustwa.
Kasacja do Sądu Najwyższego
Prokuratura nie zgodziła się z takim rozstrzygnięciem. W kasacji wniesionej do Sądu Najwyższego, za pośrednictwem Sądu Apelacyjnego w Warszawie, oskarżyciel publiczny zarzucił sądowi drugiej instancji rażące naruszenie przepisów postępowania, które – zdaniem prokuratury – miało istotny wpływ na treść wyroku.
Wśród zarzutów znalazło się między innymi naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów. Prokurator wskazuje, że Sąd Apelacyjny miał dokonać oceny materiału dowodowego w sposób wybiórczy, jednostronny i korzystny dla oskarżonego, pomijając przy tym dowody obciążające.
Śledczy wskazują na dokumenty z US, ZUS i akta upadłościowe
Prokuratura podkreśla, że Sąd Apelacyjny miał pominąć kluczowe dokumenty, w tym dane z urzędów skarbowych, ZUS oraz akta sprawy upadłościowej. Zdaniem oskarżyciela publicznego dokumenty te wskazują, że Michał W. w chwili podpisywania umowy pożyczki miał świadomość swojej trudnej sytuacji finansowej, zadłużenia oraz braku realnych możliwości płatniczych.
Prokurator zarzucił również sądowi drugiej instancji błędne przyjęcie braku zamiaru bezpośredniego oszustwa. Według prokuratury przedłożenie nierzetelnych dokumentów dotyczących dochodów miało wprowadzić SKOK Wołomin w błąd co do rzeczywistej zdolności kredytowej oskarżonego.
Prokuratura chce uchylenia wyroku
Oskarżyciel publiczny wniósł o uchylenie wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie w całości i przekazanie sprawy temu sądowi do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym.
Decyzja w tej sprawie należy teraz do Sądu Najwyższego. To on oceni, czy kasacja prokuratury zasługuje na uwzględnienie i czy sprawa dotycząca 2,8 mln zł ze SKOK Wołomin wróci ponownie na wokandę.
Komunikat w tej sprawie przekazała prokurator Marzena Kiełek-Łopińska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga w Warszawie.
Komunikat Prokuratury
Prokuratura Okręgowa Warszawa – Praga w Warszawie wniosła do Sądu Najwyższego, za pośrednictwem Sądu Apelacyjnego w Warszawie, kasację od wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 27 maja 2026 r. (sygn. II AKa 321/24). Powyższym wyrokiem Sąd II instancji zmienił zaskarżone orzeczenie i uniewinnił Michała Christiana W. od zarzutu popełnienia czynu z art. 286 par. 1 kk w zw. z art. 294 par. 1 kk w zb. z art. 297 par. 1 kk w zw. z art. 11 par. 2 kk na szkodę SKOK w Wołominie. Oskarżyciel publiczny wniósł o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Ustalenia śledztwa i wyrok Sądu I instancji
W toku postępowania przygotowawczego ustalono, że w listopadzie 2006 r. Michał W. doprowadził Spółdzielczą Kasę Oszczędnościowo-Kredytową w Wołominie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości w kwocie 2 800 000 zł. W celu uzyskania pożyczki podejrzany przedłożył nierzetelne dokumenty, w których poświadczył nieprawdę co do wysokości dochodów deklarując, że uzyskiwał miesięcznie 125 000 zł. Weryfikacja przeprowadzona w urzędach skarbowych oraz Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych wykazała, że oskarżony nie osiągał wykazanych dochodów. Ponadto analiza akt upadłościowych ujawniła, że Michał W. już w 2005 r. posiadał zajęcia komornicze rachunków bankowych i miał pełną świadomość postępującego zadłużenia.
Środki z pożyczki zostały w znacznej części przeznaczone na bieżące potrzeby oskarżonego, a nie na deklarowany cel inwestycyjny. Wątpliwości oskarżyciela wzbudził również rzeczywisty zamiar spłaty zobowiązania – oskarżony spłacił osobiście jedynie część należności, natomiast pozostałe wpłaty były regulowane przez osoby trzecie, w tym z funduszy pochodzących z kolejnych zobowiązań kredytowych również zaciągnietych w SKOK w Wołominie.
W dniu 30 października 2023 r. Sąd Okręgowy Warszawa – Praga w Warszawie w pełni podzielił argumentację prokuratora i skazał Michała W. na karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności.
Rozstrzygnięcie Sądu Apelacyjnego
Na skutek apelacji obrońców oskarżonego, Sąd Apelacyjny w Warszawie uniewinnił Michała W. W pisemnym uzasadnieniu Sąd II instancji wskazał m.in., że specyfika dochodów osób wykonujących zawody artystyczne uniemożliwia ich precyzyjne określenie. Sąd podniósł również, że oskarżony nie zalegał wówczas z innymi płatnościami, a ustanowione zabezpieczenie hipoteczne wyklucza zamiar oszustwa. Sąd Apelacyjny uznał, że kryzys finansowy oskarżonego nastąpił dopiero po zawarciu umowy pożyczki.
Zarzuty kasacyjne oskarżyciela publicznego
Prokuratura Okręgowa Warszawa – Praga w Warszawie nie zgodziła się z argumentacją Sądu II instancji. Wywiedziona do Sądu Najwyższego kasacja opiera się na zarzutach rażącego naruszenia przepisów prawa procesowego, które miało istotny wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia (art. 523 § 1 kpk). Prokurator zarzucił Sądowi Apelacyjnemu w Warszawie m.in.:
- Naruszenie swobodnej oceny dowodów (art. 7 kpk): Polegało ono na całkowicie dowolnej, jednostronnej i wybiórczej ocenie zgromadzonego materiału dowodowego. Sąd II instancji bezkrytycznie uwzględnił wyłącznie okoliczności przemawiające na korzyść Michała W., całkowicie pomijając przy tym zasady logiki oraz wskazania wiedzy i doświadczenia życiowego.
- Brak wszechstronnej analizy i oparcie rozstrzygnięcia na domniemaniach: Sąd Apelacyjny, reformując wyrok skazujący Sądu I instancji, dokonał powierzchownej oceny dowodów. Swoje wnioski o braku zamiaru przestępnego po stronie Michała W. oparł na spekulacjach i hipotetycznych założeniach, które nie znajdują żadnego odzwierciedlenia w realiach procesowych ani w zgromadzonych dokumentach.
- Pominięcie kluczowych okoliczności obciążających: W zaskarżonym wyroku zignorowano szereg dowodów o charakterze stricte materialnym i obiektywnym. Sąd II instancji pominął pozyskane z urzędów skarbowych oraz ZUS dane finansowe oskarżonego, a także treść akt jego sprawy upadłościowej. Dokumenty te jednoznacznie dowodzą, że Michał W. w dacie podpisywania umowy pożyczki miał pełną świadomość swojej krytycznej sytuacji materialnej, braku realnych możliwości płatniczych oraz postępującej spirali zadłużenia.
- Wadliwe przyjęcie braku zamiaru bezpośredniego (art. 286 § 1 kk): Prokurator wykazał, że Sąd Apelacyjny błędnie zinterpretował zachowanie oskarżonego jako legalne ryzyko gospodarcze/artystyczne. Zignorowano fakt, że wprowadzenie SKOK w Wołominie w błąd co do rzeczywistej zdolności kredytowej (poprzez przedłożenie nierzetelnych dokumentów o dochodach) determinowało niemożliwość zwrotu pobranych środków i wprost dowodziło świadomego dążenia do doprowadzenia pokrzywdzonego do niekorzystnego rozporządzenia mieniem.
Podnosząc powyższe zarzuty, oskarżyciel publiczny wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie w całości i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym.
prokurator Marzena Kiełek – Łopińska
Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej Warszawa – Praga w Warszawie
Więcej wiadomości z Mazowsza
Prokuratura walczy o ponowne rozpoznanie sprawy 2,8 mln zł ze SKOK Wołomin. Kasacja trafiła do Sądu Najwyższego
Pościg ulicami Wołomina. Nie zatrzymał się do kontroli, uderzył w drzewo i próbował uciekać pieszo
Areszt dla brutalnego napastnika. Pobił współpracowników metalową rurką
Groźny wypadek w Księżykach. Dwie osoby poszkodowane, na miejscu straż, pogotowie i policja
Pożar domu w Suchocinie. Kuchnia stanęła w ogniu, jedna osoba trafiła do szpitala
Dramat w Dąbrówce. Auto uderzyło w drzewo, 4-letnie dziecko reanimowane i zabrane śmigłowcem LPR
Nocny pożar domu jednorodzinnego. Ogień objął dach, strażacy walczyli z ukrytym pożarem konstrukcji
Jechał 107 km/h w obszarze zabudowanym. Stracił prawo jazdy i dostał 3000 zł mandatu
Pożar samochodu w Palmirach. Auto stanęło w ogniu, strażacy gasili je na drodze
Pijany kierowca zatrzymany przez mińskich policjantów. Badanie wykazało ponad 3 promile alkoholu
S8 pod Radzyminem: litewska ciężarówka ważyła za dużo, a część ładunku nie była zabezpieczona
Nocny pożar domu w Helenowie. Służby ruszyły na ul. Witosa, na miejscu kilka zastępów straży
Nocny pożar domu w Makowie. Ogień strawił poddasze, na miejscu pracowały liczne zastępy straży
Rozbite auta, uszkodzone ogrodzenie i nocna akcja służb w Kobyłce

