Prokuratura Rejonowa w Pruszkowie wszczęła śledztwo w sprawie nielegalnego usunięcia odpadów chemicznych w miejscowości Milęcin w gminie Brwinów. Według ustaleń śledczych substancje miały zostać wylane z pojemników typu mauzer do wykopu wykonanego wewnątrz hali. Sprawa jest poważna, ponieważ odpady mogły zagrozić życiu lub zdrowiu ludzi oraz doprowadzić do skażenia gleby i wód podziemnych.
Do zdarzenia doszło 7 sierpnia 2026 roku na terenie posesji w Milęcinie, w powiecie pruszkowskim. Jak wynika z komunikatu prokuratury, odpady pochodzenia chemicznego miały zostać usunięte poprzez wylanie ich z pojemników typu mauzer o pojemności 1000 litrów do wcześniej wykopanego rowu w ziemi. Śledczy kwalifikują sprawę jako niezgodne z przepisami postępowanie z odpadami oraz zanieczyszczenie powierzchni ziemi.
Mauzery, koparka i wykop wewnątrz hali
Z dotychczasowych ustaleń wynika, że podejrzany Dariusz P. miał zawrzeć umowę z właścicielką posesji w Milęcinie. Na jej podstawie zobowiązał się do uprzątnięcia pojemników z płynną cieczą. W tym celu miał wynająć mężczyznę dysponującego koparką oraz dwóch innych pracowników.

zdjęcia: Komenda Miejska PSP m.st. Warszawy
Według prokuratury przy pomocy koparki wykopano rów znajdujący się wewnątrz hali. To właśnie do niego miały być wylewane odpady. Pojemniki z cieczą transportowano przy użyciu wózka widłowego. Śledczy ustalili, że do wykopu wylano zawartość dwóch mauzerów.
Na miejsce wezwano specjalistyczną jednostkę chemiczną Państwowej Straży Pożarnej. Ratownicy prowadzili działania mające na celu neutralizację zanieczyszczeń, zabezpieczenie miejsca oraz ograniczenie dalszego rozprzestrzeniania się substancji.
Wstępne badania: olej silnikowy i ciecze ropopochodne
Na miejscu pobrano próbki do badań fizykochemicznych. Jak przekazała prokuratura, wstępne ustalenia wskazują na obecność oleju silnikowego oraz innych cieczy ropopochodnych.
To szczególnie niebezpieczny rodzaj zanieczyszczenia. Substancje ropopochodne mogą przenikać do gleby, przedostawać się do wód gruntowych i przez długi czas oddziaływać na środowisko. W ocenie śledczych odpady mogły zagrażać życiu lub zdrowiu ludzi oraz spowodować obniżenie jakości wód podziemnych i gleby.
Cztery osoby zatrzymane, są zarzuty
Jeszcze 7 sierpnia policja zatrzymała czterech mężczyzn wykonujących prace na terenie posesji. Dzień później, 8 sierpnia 2026 roku, prokurator przedstawił im zarzuty dotyczące niezgodnego z prawem postępowania z odpadami oraz zanieczyszczenia powierzchni ziemi.
Wobec dwóch podejrzanych, którym prokuratura przypisuje podrzędną rolę w procederze, zastosowano dozór policji. Środek ten połączono z zakazem kontaktowania się ze świadkiem oraz pozostałymi podejrzanymi, a także z zakazem zbliżania się do posesji w Milęcinie.
Prokuratura chciała aresztu dla dwóch podejrzanych
Wobec Dariusza P., wskazywanego przez prokuraturę jako organizator procederu, oraz wobec czwartego podejrzanego – obywatela Ukrainy, który nie miał stałego miejsca pobytu na terenie Polski – prokurator skierował do Sądu Rejonowego w Pruszkowie wnioski o tymczasowe aresztowanie.
Sąd nie uwzględnił tych wniosków. Wobec podejrzanych zastosowano dozór policji połączony z zakazem kontaktowania się ze współpodejrzanymi oraz świadkiem. W przypadku Dariusza P. sąd zastosował również poręczenie majątkowe w kwocie 80 tysięcy złotych. Wobec cudzoziemca orzeczono dodatkowo zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu.
Jak wynika z komunikatu prokuratury, postanowienia sądu będą analizowane pod kątem ewentualnego złożenia zażalenia.
Śledczy czekają na szczegółowe badania próbek
Na dalszym etapie postępowania planowane jest przeprowadzenie szczegółowych badań chemicznych zabezpieczonych próbek. To właśnie wyniki analiz fizykochemicznych mają mieć kluczowe znaczenie dla oceny skali zagrożenia oraz rodzaju substancji, które trafiły do wykopu.
Prokurator prowadzący sprawę będzie wykonywał kolejne czynności procesowe, w tym związane z ustaleniem pełnego przebiegu zdarzenia, roli poszczególnych osób oraz potencjalnych skutków środowiskowych.
Grozi nawet 10 lat więzienia
Sprawa prowadzona jest w kierunku czynów z art. 183 § 1 kodeksu karnego oraz art. 182 § 1 kodeksu karnego. Pierwszy z tych przepisów dotyczy niezgodnego z prawem postępowania z odpadami lub substancjami, które może zagrozić życiu lub zdrowiu ludzi albo spowodować istotne pogorszenie jakości środowiska. Grozi za to kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności.
Drugi przepis dotyczy zanieczyszczenia wody, powietrza lub powierzchni ziemi substancją w takiej ilości lub postaci, że może to zagrozić ludziom albo doprowadzić do istotnego obniżenia jakości środowiska. W tym przypadku ustawowe zagrożenie wynosi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.
Sprawa z Milęcina pokazuje, jak poważne konsekwencje może mieć nielegalne pozbywanie się odpadów chemicznych. To nie tylko naruszenie prawa, ale także realne zagrożenie dla gleby, wód gruntowych, mieszkańców i całego lokalnego ekosystemu.
Komunikat Prokuratury
W Prokuraturze Rejonowej w Pruszkowie w dniu 8 sierpnia 2026 r. zostało wszczęte śledztwo w sprawie usunięcia w dniu 7 sierpnia 2026 roku w miejscowości Milęcin, gm. Brwinów, pow. pruszkowskiego, woj. mazowieckiego, odpadów pochodzenia chemicznego poprzez wylanie ich z pojemników typu „Mauzer” o pojemności 1000 litrów do uprzednio wykonanego wykopu w ziemi, co stanowiło jednocześnie zanieczyszczenie powierzchni ziemi substancją w takiej ilości oraz postaci, co mogło spowodować istotne obniżenie jakości wody oraz powierzchni ziemi tj. o czyn z art. 183 § 1 k.k. w zb. z art. 182 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.
Z dotychczasowych ustaleń wynika, iż podejrzany Dariusz P. zawarł umowę z właścicielką posesji w Milęcinie, na podstawie której zobowiązał się do uprzątnięcia pojemników z płynną cieczą. W tym celu wynajął mężczyznę dysponującego koparką oraz dwóch innych pracowników. Przy pomocy koparki wykopano rów, znajdujący się wewnątrz hali, do którego miały być wylewane odpady. Pojemniki z odpadami transportowano przy pomocy wózka widłowego. Z dotychczasowych ustaleń wynika, iż zostały wylane do rowu dwa mauzery z cieczą. Wezwana na miejsce zdarzenia jednostka chemiczna PSP przeprowadziła czynności w celu zneutralizowania zanieczyszczeń. Pobrane zostały próbki do badań fizykochemicznych. Ze wstępnych ustaleń wynika, iż pobrane próbki wskazują na obecność oleju silnikowego oraz innych cieczy ropopochodnych. Odpady te mogły zagrażać życiu lub zdrowiu ludzi oraz spowodować obniżenie jakości wód podziemnych oraz gleby.
W dniu 07.08.2026r. Policja zatrzymała czterech mężczyzn wykonujących te prace zaś w dniu 08.08.2026r. prokurator postawił czterem zatrzymanym osobom zarzuty o czyn z art. 183 § 1 k.k. w zb. z art. 182 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.. Prokurator z uwagi na podrzędną rolę w tym procederze, zastosował wobec dwóch podejrzanych środek zapobiegawczy w postaci dozoru Policji połączony z zakazem kontaktowania się ze świadkiem oraz pozostałymi podejrzanymi a ponadto zakaz zbliżania się do posesji w Milęcinie.
Wobec organizatora procederu Dariusza P. oraz wobec czwartego podejrzanego – obywatela Ukrainy, który nie miał na terenie RP stałego miejsca pobytu, prokurator wystąpił z wnioskami do Sądu Rejonowego w Pruszkowie o zastosowanie tymczasowego aresztowania, jednakże Sąd wniosków prokuratora nie uwzględnił, stosując wobec tych podejrzanych dozór Policji połączony z zakazem kontaktowania się ze współpodejrzanymi oraz ze świadkiem. Wobec organizatora procederu zastosowano ponadto poręczenie majątkowe w kwocie 80.000 zł, zaś w przypadku cudzoziemca ponadto – zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu. Postanowienia Sądu będą przedmiotem oceny prokuratora referenta pod kątem ew. zażalenia.
Na dalszym etapie postępowania planowa jest6 przeprowadzenie badań chemicznych zabezpieczonych próbek.
Prokurator referent przeprowadzi w tej sprawie dalsze czynności procesowe – w szczególności badania fizykochemiczne zabezpieczonych próbek.Czyn z art. 183 § 1 kk polegający na niezgodnym z przepisami postępowaniu z odpadami lub substancjami, które może zagrozić życiu lub zdrowiu ludzi albo spowodować istotne pogorszenie jakości środowiska zagrożony jest karą pozbawienia wolności od 1 roku do lat 10.
Zgodnie z art. 182 § 1 kk, kto zanieczyszcza wodę, powietrze lub powierzchnię ziemi substancją albo promieniowaniem jonizującym w takiej ilości lub w takiej postaci, że może to zagrozić życiu lub zdrowiu człowieka lub spowodować istotne obniżenie jakości wody, powietrza lub powierzchni ziemi lub zniszczenie w świecie roślinnym lub zwierzęcym w znacznych rozmiarach, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
Prokurator Piotr Antoni Skiba
Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie
Więcej wiadomości z Mazowsza
Policyjny pościg za nietrzeźwym motocyklistą, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej
Fałszywy „komornik” miał wyłudzić ponad 1,3 mln zł. Prokuratura mówi o rozwojowej sprawie i kolejnych pokrzywdzonych
Chemikalia wylane do wykopu w Milęcinie. Prokuratura wszczęła śledztwo, cztery osoby z zarzutami
Groźne zderzenie motocykla z osobówką na ul. Woronicza. Motocyklista trafił pod opiekę ratowników
Uratował oszczędności 88-letniej seniorki. Wzorowa postawa świadka udaremniła przestępstwo
Dorobili klucze i chcieli wejść jak do siebie. Najbliższe 3 miesiące spędzą w areszcie za usiłowanie kradzieży z włamaniem
Sekundy dzieliły ich od tragedii. Policjanci zapobiegli wybuchowi gazu
Bezdomny mężczyzna zatrzymany za kradzież roweru. Policja apeluje o właściwe zabezpieczanie jednośladów
Pijany, z zakazami i narkotykami w aucie, wpadł podczas domowej awantury
Nielegalne składowisko chemikaliów w Milęcinie. Specjalistyczna grupa w kombinezonach zabezpieczała skażony teren
Nietrzeźwy 17-latek bez prawa jazdy doprowadził do kolizji. Za swoje zachowanie odpowie przed Sądem
Prokuratura walczy o ponowne rozpoznanie sprawy wyłudzenia 2,8 mln zł ze SKOK Wołomin. Kasacja trafiła do Sądu Najwyższego
Pościg ulicami Wołomina. Nie zatrzymał się do kontroli, uderzył w drzewo i próbował uciekać pieszo
Areszt dla brutalnego napastnika. Pobił współpracowników metalową rurką

