Dramatyczna interwencja w jednym z bloków w Siedlcach. 65-letni mężczyzna miał podczas awantury domowej odkręcić zawór butli gazowej i zagrozić doprowadzeniem do wybuchu. Gdy policjanci siłowo weszli do mieszkania, wyczuli intensywny zapach gazu, a mężczyzna miał trzymać w ręku zapalniczkę i próbować ją uruchomić. Prokuratura zarzuciła mu sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa eksplozji zagrażającej życiu i zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach. Sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło 8 sierpnia 2026 roku w jednym z budynków wielorodzinnych w Siedlcach. Jak wynika z komunikatu Prokuratury, dyżurny Komendy Miejskiej Policji otrzymał zgłoszenie od 46-letniej kobiety dotyczące awantury domowej.
Z przekazanych informacji wynikało, że jej 65-letni mąż, znajdujący się pod wpływem alkoholu, wszczął awanturę. Kiedy kobieta wyszła z mieszkania, mężczyzna miał odmówić ponownego wpuszczenia jej do środka.
Na miejsce został skierowany patrol policji.
Zagroził, że odkręci gaz i doprowadzi do wybuchu
Początkowo funkcjonariusze próbowali nakłonić 65-latka do dobrowolnego otwarcia drzwi. Mężczyzna nie reagował jednak na ich polecenia.
Sytuacja stała się znacznie poważniejsza w momencie, gdy miał zagrozić, że odkręci gaz i doprowadzi do eksplozji.
Wobec realnego zagrożenia dla mieszkańców oraz samego mężczyzny zapadła decyzja o siłowym wejściu do lokalu.
Policjanci wyważyli drzwi. W mieszkaniu czuć było gaz
Po wyważeniu drzwi funkcjonariusze natychmiast wyczuli intensywny zapach gazu. Jak podała Prokuratura, zawór butli gazowej był odkręcony, a w mieszkaniu znajdował się 65-latek trzymający w ręku zapalniczkę.
Według komunikatu mężczyzna próbował ją uruchomić.
Policjanci błyskawicznie go obezwładnili, uniemożliwiając dalsze działanie. Następnie został przewieziony do szpitala ze względu na stan zdrowia.
Policja informowała wcześniej, że z budynku ewakuowano 38 osób, a szybka reakcja funkcjonariuszy zapobiegła tragedii. Policja Mazowiecka
Trafił na oddział psychiatryczny
Podczas pobytu w szpitalu lekarze stwierdzili u mężczyzny zaburzenia psychiczne. Został następnie przeniesiony na oddział psychiatryczny, gdzie przebywał do 25 września 2026 roku.
Tego dnia funkcjonariusze doprowadzili go do Prokuratury Rejonowej w Siedlcach.
Prokuratura postawiła poważny zarzut
Prokurator przedstawił Edwardowi Cz. zarzut sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach, mającego postać eksplozji materiałów łatwopalnych.
Mężczyzna usłyszał zarzut z art. 164 § 1 Kodeksu karnego.
Podczas przesłuchania przyznał się do zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia.
Trzy miesiące aresztu
Prokuratura wystąpiła do Sądu Rejonowego w Siedlcach z wnioskiem o zastosowanie tymczasowego aresztowania.
Sąd uwzględnił ten wniosek i zdecydował, że 65-latek spędzi w areszcie trzy miesiące.
Za zarzucany czyn grozi mu kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Siedlcach.
Sekundy mogły zdecydować o tragedii
Zdarzenie pokazuje, jak szybko domowa awantura może przerodzić się w sytuację zagrażającą nie tylko bezpośrednim uczestnikom konfliktu, ale również wszystkim mieszkańcom budynku.
W przypadku podejrzenia ulatniania się gazu nie wolno włączać ani wyłączać światła, używać otwartego ognia ani urządzeń mogących spowodować iskrę. Należy jak najszybciej opuścić zagrożone miejsce i powiadomić służby pod numerem 112.
W tym przypadku interwencja policjantów zakończyła się bez eksplozji i bez ofiar, choć – jak wynika z ustaleń śledczych – zagrożenie było bezpośrednie.
Komunikat Prokuratury
Prokuratura Rejonowa w Siedlcach nadzoruje śledztwo w sprawie sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa w postaci eksplozji materiałów łatwopalnych w jednym z bloków w Siedlcach.
Okoliczności zdarzenia
W dniu 8 sierpnia 2026 r. dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach odebrał zgłoszenie od 46 letniej kobiety dotyczące awantury domowej. Z przekazanych informacji wynikało, że jej 65 letni mąż, będący pod działaniem alkoholu, wszczął awanturę, a gdy kobieta wyszła na zewnątrz, odmówił wpuszczenia jej do mieszkania.
Na miejsce został skierowany patrol Policji. Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze próbowali nakłonić mężczyznę do otwarcia drzwi, jednak 65 latek konsekwentnie odmawiał. Sytuacja gwałtownie się zaostrzyła, gdy mężczyzna zagroził, że odkręci gaz i doprowadzi do wybuchu.
W związku z narastającym zagrożeniem zapadła decyzja o siłowym wejściu do mieszkania. Po wyważeniu drzwi policjanci natychmiast wyczuli intensywny zapach gazu. Zawór butli gazowej był odkręcony, a w środku znajdował się 65 latek trzymający w ręku zapalniczkę, którą próbował uruchomić. Mężczyzna został obezwładniony, a następnie – ze względu na swój stan zdrowia – przewieziony do szpitala.
Podczas pobytu w szpitalu lekarze stwierdzili u w/w zaburzenia psychiczne. W związku z powyższym został przeniesiony na oddział psychiatryczny, gdzie przybywał do dnia 25 września 2026 r.Zarzut i środek zapobiegawczy dla podejrzanego
W dniu 25 września 2026 r. w/w został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Siedlcach przez funkcjonariuszy Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach, gdzie prokurator przedstawił Edwardowi Cz. zarzut sprowadzenia w dniu 8 sierpnia 2026 r. w Siedlcach bezpośredniego niebezpieczeństwa zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach mającego postać eksplozji materiałów łatwopalnych, tj. o czyn z art. 164 § 1 kk.
Edward Cz. podczas przesłuchania w charakterze podejrzanego przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia.
Sąd Rejonowy w Siedlcach, uwzględniając wniosek prokuratora w tym zakresie, postanowił o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego na okres 3 miesięcy.
Czyn zarzucony podejrzanemu zagrożony jest karą od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.Bartłomiej Świderski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Siedlcach
Więcej wiadomości z Mazowsza
Odkręcił gaz i trzymał zapalniczkę. Prokuratura: mogło dojść do eksplozji w bloku
Wzorowa reakcja świadka na obwodnicy Pułtuska. Zatrzymany pijany recydywista z dożywotnim zakazem
122 km/h w obszarze zabudowanym – kierowca Skody zatrzymany przez grupę SPEED
MAN w Mercedesa, Scania w łosia, Opel w sarnę. Policja w Węgrowie podsumowała tydzień
Ogień strawił halę w Toruniu Włościańskim. Dach runął, budynek spłonął doszczętnie
Kolizja 3 pojazdów ciężarowych na DK 12
Ukradł rower z klatki schodowej. Policja publikuje wizerunek
Chciała kupić kampera. Straciła kilka tysięcy złotych
Policjanci zatrzymali kierującego z zakazami
Agresywny 18-latek zdemolował dom i uszkodził radiowóz. Policjanci znaleźli też poszukiwanego 45-latka
Karambol na DK79 w Pilawie. Pięć pojazdów rozbitych, kierowcę uwalniano ponad godzinę
15–latek na elektrycznym crossie. Sprawa trafiła do sądu rodzinnego
Przekroczył prędkość i zignorował sygnał do zatrzymania. Otrzymał blisko 6000 zł mandatu i 24 punkty karne
Podpalenie samochodu doprowadziło policjantów do kolejnych podejrzanych. Trzech mężczyzn zatrzymanych

