Do groźnego pożaru samochodu dostawczego doszło 17 sierpnia około godziny 16:00 w miejscowości Budy Siennickie. Na miejsce zadysponowano strażaków z JRG Nowy Dwór Mazowiecki, OSP Psucin oraz OSP Nasielsk. Gdy ratownicy dotarli na miejsce, pojazd był już poważnie zniszczony przez ogień. Strażacy zabezpieczyli teren, ugasili pożar, a następnie dokładnie sprawdzili auto, aby wykluczyć ryzyko ponownego zapłonu.
Dym, ogień i szybka interwencja strażaków
Pożary pojazdów należą do zdarzeń, które rozwijają się bardzo dynamicznie. Wystarczy kilka minut, by ogień z komory silnika lub instalacji elektrycznej objął kabinę, elementy wyposażenia i zabudowę pojazdu. Tak było również w Budach Siennickich, gdzie płomienie strawiły samochód dostawczy w bardzo dużym stopniu.

Na miejscu widoczne były ślady intensywnego pożaru. Kabina pojazdu została wypalona, szyby i elementy wnętrza uległy zniszczeniu, a karoseria nosiła wyraźne ślady działania wysokiej temperatury. Wokół samochodu pozostała nadpalona nawierzchnia, sadza oraz woda użyta podczas akcji gaśniczej.
Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia
Pierwszym zadaniem ratowników było zabezpieczenie miejsca akcji. Strażacy musieli zadbać o bezpieczeństwo osób znajdujących się w pobliżu, odgrodzić teren działań i ograniczyć ryzyko rozprzestrzenienia się ognia. Po podaniu środków gaśniczych pożar został opanowany.
Następnie ratownicy przystąpili do dokładnego sprawdzania pojazdu. To konieczny etap przy pożarach samochodów, ponieważ ogień może tlić się w elementach tapicerki, instalacji, wygłuszeniach, komorze silnika albo pod elementami zabudowy. Nawet po ugaszeniu widocznych płomieni istnieje ryzyko ponownego zapłonu.
Pojazd doszczętnie zniszczony
Zdjęcia z miejsca zdarzenia pokazują skalę zniszczeń. Przód samochodu, kabina oraz wnętrze pojazdu zostały silnie wypalone. Nadwozie jest osmalone, elementy wyposażenia uległy stopieniu lub zwęgleniu, a pojazd najprawdopodobniej nie będzie nadawał się do dalszej eksploatacji.
W takich przypadkach straty materialne bywają bardzo duże, nawet jeśli nikt nie odniesie obrażeń. Pożar samochodu może również stanowić zagrożenie dla sąsiednich budynków, ogrodzeń, instalacji, innych pojazdów oraz osób próbujących samodzielnie gasić ogień.
W akcji trzy jednostki
W działaniach udział brały: JRG Nowy Dwór Mazowiecki, OSP Psucin oraz OSP Nasielsk. Strażacy prowadzili działania gaśnicze, zabezpieczali teren i sprawdzali pojazd pod kątem ponownego wystąpienia pożaru.
Okoliczności zdarzenia będą ustalane. Przyczyną pożarów pojazdów mogą być między innymi zwarcia instalacji elektrycznej, awarie układu paliwowego, przegrzanie elementów mechanicznych, nieszczelności lub inne usterki techniczne.
Co robić, gdy samochód zaczyna się palić?
Strażacy przypominają, że w przypadku zauważenia dymu, zapachu spalenizny lub płomieni należy natychmiast zatrzymać pojazd w bezpiecznym miejscu, wyłączyć silnik, opuścić auto i wezwać pomoc pod numerem alarmowym 112.
Jeżeli ogień jest niewielki i nie zagraża życiu, można użyć gaśnicy samochodowej, ale nie wolno otwierać gwałtownie maski pojazdu, ponieważ dopływ powietrza może nasilić płomienie. Przy rozwiniętym pożarze najważniejsze jest odsunięcie się na bezpieczną odległość i oczekiwanie na przyjazd straży pożarnej.
Pożar dostawczaka w Budach Siennickich pokazuje, jak szybko zwykła awaria może zamienić się w poważne zagrożenie. Dzięki sprawnej interwencji strażaków ogień został ugaszony, a miejsce zdarzenia zabezpieczone.
zdjęcia PSP w Nowym Dworze Mazowieckim
Więcej wiadomości z Mazowsza
Pożar naczepy ciężarówki na A2. Autostrada była całkowicie zablokowana.
Pożar dostawczaka w Budach Siennickich. Auto spłonęło niemal doszczętnie
Koszmarny poranek na DK50. Osobówka zderzyła się z ciężarówką, cztery osoby trafiły do szpitali
Dwa groźne zdarzenia jednego popołudnia. Kolizja na DW705 i samochód w płomieniach w Tułowicach
Przez okno próbował uciec przed kryminalnymi. Poszukiwany przez sąd 26-latek trafił do zakładu karnego
Wypadek na DK48. Nie żyje 60‑letni motocyklista
Potrącenie sarny na DK79 w Sycynie. Nie żyje 34‑letnia pasażerka BMW
Tragiczny weekend na drogach Mazowsza. Dwie osoby nie żyją, 34 zostały ranne
Pojazdy niedopuszczone do ruchu. 14-latkowie bez uprawnień. Na niebezpieczną jazdę zareagował świadek
Zgłoszenie, pościg i szybkie zatrzymanie
Agresywny 49-latek zaatakował strażników miejskich z Wołomina. Sąd zdecydował o areszcie
Policja poszukuje świadków potrącenia 42-latki
15-latka jechała hulajnogą bez kasku, za to z 13-letnią koleżanką. Przewróciły się. Teraz odpowiedzą przed sądem rodzinnym
Policjant i strażacy uratowali życie 82-latkowi nad Jeziorem Tarnobrzeskim

