Groźnie wyglądające zdarzenie na al. Krakowskiej w Łazach. Kierowca Audi zatrzymał się przed oznakowanym przejściem dla pieszych. Jadący za nim kierujący Iveco nie zdążył wyhamować i uderzył w tył osobówki. Chwilę później w tył dostawczego Iveco wjechał Chevrolet. Na szczęście tym razem nie było poważnie rannych, ale skutki zderzenia były wyraźne, a sprawcy zostali ukarani mandatami i punktami karnymi.
Do zdarzenia doszło 1 października 2026 roku na al. Krakowskiej w Łazach w powiecie piaseczyńskim. Jak wynika z relacji policji, wszystko zaczęło się w momencie, gdy kierujący Audi zatrzymał samochód przed oznakowanym przejściem dla pieszych.

Jadący bezpośrednio za nim kierowca Iveco nie zdołał wyhamować i uderzył w tył Audi. To jednak nie był koniec. Chwilę później w tył Iveco uderzył kierujący Chevroletem.
Trzy pojazdy, dwa uderzenia
Skutki zderzenia były wyraźne. Przód Iveco został mocno uszkodzony, z widocznymi deformacjami maski, zderzaka i przedniej części pojazdu. Na jezdni pozostały fragmenty uszkodzonych elementów.
Uszkodzone zostały także samochody osobowe uczestniczące w zdarzeniu. Na miejscu pracowali policjanci, a przestrzeń wokół pojazdów została zabezpieczona pachołkami.
Całe zdarzenie było klasycznym przykładem tego, jak brak odpowiedniego odstępu i zbyt późna reakcja mogą w jednej chwili doprowadzić do zderzenia kilku pojazdów.
Policja przypomina o bezpiecznym odstępie
Piaseczyńscy policjanci zwracają uwagę, że właśnie przed takimi sytuacjami ostrzega art. 19 ustawy Prawo o ruchu drogowym.
Kierowca ma obowiązek poruszać się z prędkością, która umożliwia mu panowanie nad pojazdem i odpowiednią reakcję na sytuację na drodze. Musi także zachować taki odstęp od poprzedzającego auta, aby w razie jego gwałtownego hamowania móc bezpiecznie się zatrzymać.
W przypadku zdarzenia w Łazach tej rezerwy zabrakło.
Wszyscy byli trzeźwi
Policjanci przekazali, że wszyscy uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi i posiadali wymagane uprawnienia do kierowania pojazdami.
Na szczęście, mimo groźnie wyglądającej kolizji, nie doszło do poważnych obrażeń.
Sprawcy zostali ukarani mandatami karnymi w wysokości 1500 złotych oraz 10 punktami karnymi.
Kilka metrów może zdecydować o wszystkim
Policja po raz kolejny apeluje, by nie jechać „na zderzaku” i nie przeceniać własnych możliwości.
Na ruchliwej trasie, takiej jak al. Krakowska, sytuacja może zmienić się w ciągu sekundy. Wystarczy, że samochód przed nami zatrzyma się przed przejściem dla pieszych, a kierowca jadący za nim nie zachowa odpowiedniej odległości.
Kilka dodatkowych metrów może zdecydować o tym, czy uda się bezpiecznie zahamować, czy dojdzie do kolizji.
zdjęcia Policja Mazowiecka
Więcej wiadomości z Mazowsza
Karambol w Miąsnem. Cztery samochody rozbite, jedno auto wylądowało w rowie
1,5 promila i ucieczka przed patrolem
Fałszywe dane nie pomogły. Policjanci namierzyli oszusta
Dwa zdarzenia drogowe, dwie osoby ranne
Ustalili sprawcę kradzieży roweru. W mieszkaniu 41-latka znaleźli metaamfetaminę
Trzy auta w jednym zdarzeniu. Wszystko zaczęło się przed przejściem dla pieszych
Poważny wypadek na S7 pod Białobrzegami. Trasa w stronę Radomia zablokowana, tworzą się wielokilometrowe korki
18 ciosów nożem w Przasnyszu. Dwóch mężczyzn podejrzanych o zabójstwo bezdomnego
Zabiła nożem podczas obrony przed atakiem. Sąd: przekroczyła granice obrony koniecznej. 5 lat więzienia
Jedno auto w rowie, drugie z rozbitym przodem. Wypadek w Serocku
Popis skrajnej nieodpowiedzialności. Kierowca Opla wyprzedzał radiowóz na przejściu dla pieszych
Najpierw chciała się dogadać, potem uciekła. Policjanci zatrzymali 55-latkę z 3 promilami
Torby z paliwem przed komendą. Błyskawiczna reakcja policjantów doprowadziła do zatrzymania 78-latka
14-latek jechał hulajnogą na jednym kole. Zareagowali policjanci

