Prokuratura Rejonowa w Pułtusku prowadzi postępowanie przeciwko Krzysztofowi D., podejrzanemu o usiłowanie zaboru pojazdu w celu jego krótkotrwałego użycia, popełnione z użyciem gróźb przemocy. Sprawa dotyczy dramatycznego zdarzenia, do którego doszło 9 sierpnia 2026 roku w miejscowości Zaborze, w gminie Nasielsk. Według ustaleń śledczych 44-latek miał grozić 54-letniemu mężczyźnie pobiciem i spaleniem domu, a także przystawiać mu do głowy przedmiot przypominający broń palną, żądając wydania kluczyków do samochodu.
Groźby i przedmiot przypominający broń
Z komunikatu prokuratury wynika, że podejrzany miał działać w sposób wyjątkowo agresywny i zastraszający. Pokrzywdzony 54-latek miał usłyszeć groźby pobicia oraz podpalenia domu. To jednak nie wszystko. Krzysztof D. miał również przystawiać mu do głowy przedmiot przypominający broń palną i zmuszać go do wydania kluczyków do samochodu.
Celem działania podejrzanego miało być krótkotrwałe użycie pojazdu. Ostatecznie do zabrania auta nie doszło. Sprawą natychmiast zajęli się funkcjonariusze Komisariatu Policji w Nasielsku, którzy ustalili i zatrzymali 44-letniego mieszkańca gminy Nasielsk.
Zarzut i decyzja sądu
Krzysztofowi D. przedstawiono zarzut usiłowania zaboru pojazdu w celu krótkotrwałego użycia, popełnionego z groźbami użycia przemocy. Podejrzany nie przyznał się do zarzucanego czynu.
Prokuratura skierowała do Sądu Rejonowego w Pułtusku wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Sąd przychylił się do tego wniosku i zastosował wobec 44-latka najsurowszy środek zapobiegawczy.
Dlaczego sąd zdecydował o areszcie?
Jak przekazała prokuratura, sąd podzielił argumentację przedstawioną we wniosku. Wskazano między innymi na brak stałego miejsca zamieszkania podejrzanego, realną obawę matactwa procesowego, w tym możliwość nakłaniania pokrzywdzonego do składania fałszywych zeznań, a także konieczność zapewnienia bezpieczeństwa pokrzywdzonemu.
Znaczenie miała również surowość grożącej kary. Śledczy ustalili ponadto, że podejrzany był w przeszłości wielokrotnie karany sądownie.
Grozi mu do 10 lat więzienia
Czyn zarzucany Krzysztofowi D. kwalifikowany jest z art. 13 § 1 kodeksu karnego w związku z art. 289 § 3 kodeksu karnego. Chodzi o usiłowanie zaboru pojazdu mechanicznego w celu krótkotrwałego użycia, popełnione z użyciem gróźb przemocy.
Za takie przestępstwo podejrzanemu grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Śledztwo trwa
Postępowanie w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Pułtusku. Śledczy będą teraz szczegółowo wyjaśniać przebieg zdarzenia, zabezpieczać materiał dowodowy i przesłuchiwać osoby mogące mieć wiedzę o sprawie.
Sprawa z Zaborza pokazuje, jak szybko konflikt lub agresywne zachowanie może przerodzić się w poważne przestępstwo zagrożone wieloletnim więzieniem. Według ustaleń prokuratury pokrzywdzony miał usłyszeć nie tylko groźby pobicia, ale również spalenia domu, a żądanie wydania kluczyków miało być wzmacniane przedmiotem przypominającym broń. Ostatecznie podejrzany został zatrzymany, a decyzją sądu trafił do tymczasowego aresztu.
Komunikat prokuratury
W Prokuraturze Rejonowej w Pułtusku prowadzimy postępowanie przygotowawcze przeciwko Krzysztofowi D., któremu przedstawiliśmy zarzut usiłowania zaboru pojazdu w celu jego krótkotrwałego użycia, popełnionego z groźbami użycia przemocy, tj. art. 13 §1 k.k. w zw. z art. 289 §3 k.k.
W toku śledztwa ustaliliśmy, że 9 sierpnia 2026 roku w miejscowości Zaborze gm. Nasielsk Krzysztof D. miał grozić 54 letniemu mężczyźnie pobiciem i spaleniem domu. Miał też przystawiać pokrzywdzonemu do głowy przedmiot przypominający broń palną i zmuszać do wydania kluczyków do samochodu w zamiarze krótkotrwałego użycia pojazdu. Do zabrania pojazdu przez napastnika nie doszło. W wyniku działań funkcjonariuszy Komisariatu Policji w Nasielsku został ustalony i zatrzymany 44 letni mieszkaniec gminy Nasielsk .
Krzysztofowi D. przedstawiliśmy zarzut z art. 13 § 1k.k. w zw. z art. 289 §3 k.k., który zagrożony jest karą do 10 lat pozbawienia wolności. Krzysztof D. nie przyznał się do popełnienia zarzuconego czynu
Do Sądu Rejonowego w Pułtusku złożyliśmy wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Sąd zastosował najsurowszy środek zapobiegawczy. Podzielił argumentację zawartą we wniosku, tj. brak stałego miejsca zamieszkania podejrzanego, realna obawa matactwa procesowego w postaci nakłaniana pokrzywdzonego do składania fałszywych zeznań, konieczność zapewnienia bezpieczeństwa pokrzywdzonemu, jak też surowość przewidywanej kary. Ustaliliśmy, że podejrzany w przeszłości był wielokrotnie karany sądownie.Elżbieta Edyta Łukasiewicz Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce
Więcej wiadomości z Mazowsza
Groził pobiciem, spaleniem domu i żądał kluczyków do auta. 44-latek z gminy Nasielsk trafił do aresztu
Pracowity weekend wołomińskich strażaków
Zapach marihuany zdradził 36-latka. Policjanci znaleźli amfetaminę i marihuanę
Sobotni wypadek drogowy na drodze wojewódzkiej nr 707
Samochód ciężarowy zjechał do rowu. Ranna pasażerka.
Zdarzenie drogowe z udziałem 14-latak na hulajnodze elektrycznej
Dwie osoby ranne w zdarzeniu drogowym z udziałem trzech pojazdów
Tragiczne zdarzenie na ul. Warszawskiej w Ciechanowie
Pożar naczepy ciężarówki na A2. Autostrada była całkowicie zablokowana.
Pożar dostawczaka w Budach Siennickich. Auto spłonęło niemal doszczętnie
Koszmarny poranek na DK50. Osobówka zderzyła się z ciężarówką, cztery osoby trafiły do szpitali
Dwa groźne zdarzenia jednego popołudnia. Kolizja na DW705 i samochód w płomieniach w Tułowicach
Przez okno próbował uciec przed kryminalnymi. Poszukiwany przez sąd 26-latek trafił do zakładu karnego
Wypadek na DK48. Nie żyje 60‑letni motocyklista

