Policyjna kontrola miejsca zagrożonego na Targówku doprowadziła do zatrzymania 24-latka z Mokotowa. Funkcjonariusze zabezpieczyli w mieszkaniu młodego mężczyzny znaczną ilość ziela konopi innych niż włókniste, żywicy konopi, amfetaminy i 4-CMC oraz foliowe woreczki przeznaczone do przechowywania poporcjowanych narkotyków. 24-latek w środę został przesłuchany w Prokuraturze Rejonowej Warszaw Praga Północ, która wszczęła śledztwo w tej sprawie. Za przestępstwo, o które mężczyzna jest podejrzewany może mu grozić kara do 10 lat pozbawienia wolności. Prokurator zastosował wobec 24-latka dozór Policji.
W trakcie wtorkowej służby patrolowej policjanci z Targówka kontrolowali rejon ulicy Młodzieńczej, ze względu na zgłaszane tam wybryki chuligańskie i kradzieże. Ich uwagę wrócił mężczyzna, który przechadzał się po parkingu restauracji przy ulicy Radzymińskiej 249 i zaglądał do zaparkowanych tam pojazdów.
Mundurowi interweniowali. Legitymowany 24-latek był bardzo zdenerwowany, trzęsły mu się ręce, unikał kontaktu wzrokowego z policjantami. Tłumaczył, że czeka na taksówkę. Policjanci byli jednak przekonani, że mężczyzna coś ukrywa. Zażądali, by wydał im przedmioty, których posiadanie jest zabronione. Mężczyzna jednak zaprzeczał, by posiadał takie rzeczy. Jednocześnie mocno zaciskał pięść, w której ewidentnie coś ukrywał. Zaczął również wykonywać nerwowe ruchy, jakby szukając drogi ucieczki.
Policjanci zmuszeni byli go obezwładnić. 24-latek próbował się wyrwać, stawiał czynny opór. Nagle z ręki wypad mu foliowy woreczek z brązową substancją. Po chwili mężczyzna był już w kajdankach.
Policjanci przejechali z zatrzymanym do jego mieszkania. Tam w wyniku przeszukania znaleźli kilka foliowych torebek z białą i brązową substancją, kilkanaście torebek z suszem roślinnym, kilka szklanych lufek wypełnionych suszem i owiniętych folią, torebki do porcjowania narkotyków, dwa telefony komórkowe i zeszyt, w którym zapisane były nazwy substancji z przypisanymi do nich gramaturami i kwotami. Wszystkie te przedmioty policjanci zabezpieczyli jako dowód w sprawie karnej.
24-latek trafił do komisariatu przy ulicy Chodeckiej. Tam policjanci zabezpieczyli od niego gotówkę w kwocie ponad 3700 złotych. Ujawnione w jego mieszkaniu substancje poddano oględzinom, a następnie przekazano do ekspertyzy biegłemu.
Sprawą zajmowali się dalej policjanci z Wydziału Dochodzeniowo – Śledczego. Funkcjonariusze zebrali materiał procesowy i doprowadzili 24-latka na przesłuchanie do Prokuratury Rejonowej Warszawa Praga Północ, która wszczęła śledztwo. Tam przedstawiono mężczyźnie zarzut za posiadanie znacznej ilości środków odurzających w postaci ziela konopi innych niż włókniste (56,64 gramów netto), żywicy konopi (0,60 grama netto), 67,08 gramów netto amfetaminy i 72,44 gramów 4-CMC.
24-latkowi może grozić kara do 10 lat pozbawienia wolności. Prokurator prowadzący to postępowanie zastosował wobec niego dozór Policji. Mężczyzna jest zobowiązany stawiać się w mokotowskiej jednostce Policji trzy razy w tygodniu.




Źródło: KRP VI – Białołęka, Praga Północ, Targówek
Więcej wiadomości z Mazowsza
Kupowali przez internet, stracili pieniądze. Uwaga na oszustwa zakupowe
Pięć wypadków i siedem osób rannych
29- latek zatrzymany po kradzieży roweru elektrycznego. Na posesji ukrywał kolejne skradzione jednoślady
Potrącenie rowerzysty na skrzyżowaniu
Uwierzyła w wysokie zyski z inwestycji. Straciła blisko 84 tysięcy złotych
Dramat na rozlewiskach Bugu w Kuligowie. Poszkodowany wydobyty z wody, ratownicy podjęli reanimację
1000 złotych mandatu dla ojca za jazdę 12-latka bez uprawnień
Przełom w sprawie rozboju i włamania. Karczewscy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn i przejęli znaczne ilości narkotyków.
Kierował samochodem w stanie nietrzeźwości, posiadał sześć dożywotnich zakazów prowadzenia pojazdów. 45-latek z zarzutami i dozorem policji
Młodzi policjanci nie zawahali się ani chwili
Nietrzeźwy kierowca próbował uciec po kolizji. Odnalazł go pies służbowy
Pięciu obywateli Gruzji trafiło do aresztu za rozbój
Finał niebezpiecznych rajdów w Internecie. Policjanci przerwali „live’a” nastolatka
Bestialstwo wobec bezbronnych szczeniąt. Ktoś obciął im uszy „na żywca”
