Uszkodzona przednia szyba sklejona taśmą, skorodowane elementy nadwozia, nieszczelny układ hamulcowy – tak właśnie wyglądał autobus relacji Warka-Piaseczno, który skontrolowali policjanci piaseczyńskiego wydziału ruchu drogowego. W takim stanie technicznym nie miał prawa wyjechać w dalszą drogę i się na niej nie znalazł! Kierujący, który przewoził w nim pasażerów – uszczuplił swój domowy budżet o 200 złotych oraz stracił dowód rejestracyjny!

Warunki techniczne oraz wyposażenie autobusu szczegółowo opisane jest w paragrafie 18 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 31 grudnia 2002 roku w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia. Niedopuszczalna jest sytuacja w której kierujący, mając świadomość, że autobus za kierownicę którego wsiada, znajduje się w opłakanym stanie technicznym, a mimo to zarówno kierujący jak i właściciel firmy transportowej nie widzą w tym niczego nadzwyczajnego. Wykazują się w tej sytuacji brakiem dbałości o życie i zdrowie przewożonych pasażerów.
Kiedy funkcjonariusze piaseczyńskiej komendy za pośrednictwem prowadzonego na facebooku fanpage „policja_piaseczno” otrzymali informację o autobusie, który w złym stanie technicznym wyjechał właśnie z Warki i przemieszcza się w kierunku Piaseczna, niezwłocznie przekazali ją do pełniącej służbę w terenie załogi Wydziału Ruchu Drogowego. Policjanci piaseczyńskiej drogówki niezwłocznie podjęli czynności, by wskazany w zgłoszeniu autobus zlokalizować i dokonać sprawdzenia stanu technicznego. Mundurowi mając wiedzę, że autobus za kilka minut podjedzie na przystanek aautobusowy w Górze Kalwarii, postanowili na niego cierpliwie poczekać.
Kiedy pojazd pojawił się na przystanku autobusowym funkcjonariusze dokonali kontroli stanu technicznego. Okazało się, że autobus ma rozbitą zewnętrzną szybę w przednich drzwiach, a usterkę tę ktoś chciał ukryć dość nieudolnie sklejając ją taśmą. Ponadto funkcjonariusze ujawnili znaczną korozję elementów nadwozia oraz nieszczelność układu hamulcowego. 63-letni kierujący autobusem został ukarany mandantem karnym w wysokości 200 złotych, stracił również dowód rejestracyjny. Niesprawny technicznie autobus nie został dopuszczony do ruchu i nie wyjechał już na drogi powiatu piaseczyńskiego.
Niestety ta sytuacja pokazuje, że kierowcy wciąż lekceważą obowiązujące przepisy. Szczególną wagę, co do stanu technicznego pojazdu do którego wsiadają, powinni przywiązywać właśnie kierujący świadczący usługi przewozu osób. Mowa tutaj oczywiście o kierujących autobusami miejskimi. Poruszając się niesprawnym pojazdem stwarzają zagrożenie nie tylko dla samych siebie, ale również osób które przewożą.
Przypominamy, że w sytuacji kiedy kierujący autobusem łamie elementarne zasady bezpieczeństwa bądź porusza się niesprawnym technicznie pojazdem – nie bądźmy biernymi obserwatorami jego poczynań! Zdecydowanie zwróćmy mu uwagę, a także natychmiast poinformujmy o tym fakcie Policję!
st. asp. Magdalena Gąsowska/bś
Więcej wiadomości z Mazowsza
Rozbito narkotykowy magazyn pod Warszawą – ponad 133 kg substancji i broń w rękach policji. Potężne uderzenie w narkobiznes.
Pożar samochodu dostawczego w Regułach – groźny ładunek i szybka akcja strażaków
3 lata więzienia za 3 promile alkoholu w organizmie [wideo]
Śmiertelne zderzenie motocyklisty z autem. W wypadku na S7 zginął 36-letni kierujący jednośladem
Pijany kierowca i groźne zderzenie pod Radomiem. Jedna osoba ranna po czołówce w Zalesiu
34-latka spadła z hulajnogi elektrycznej. Policja apeluje o ostrożność.
Kierowała BMW mając ponad 2 promile. Policjanci przerwali jej niebezpieczną jazdę
Groźny pożar lasu. Ogień błyskawicznie objął tysiące metrów kwadratowych, do akcji ruszyły liczne zastępy straży
Brutalny napad w apartamencie. Bili ofiarę pałką, gryfem i grozili nożem.
Luksusowe auta warte 830 tys. zł odzyskane. Policja namierzyła ukryte pojazdy.
W aucie butelka po alkoholu, za kierownicą 39-latka z blisko 3 promilami!
Groźny pożar lasu i torfowisk na poligonie. Ogień tlił się pod ziemią, do akcji ruszyły także samoloty gaśnicze
Nastolatkowie demolowali stację i okradli sklep. Teraz odpowiedzą przed sądem.
Nocny dramat w Bramkach. Ogień pochłonął ogromne hale, dziesiątki zastępów w akcji.
