Patrol dzielnicowych z posterunku w Strzegowie, zatrzymał kierującego oplem, który był pod wpływem alkoholu. 35-letni mężczyzna miał siedem sądowych zakazów kierowania pojazdami. Przewoził dwoje pasażerów. Za przestępstwo niestosowania się do sądowych zakazów grozi mu kara 5 lat pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło w sobotę (20.04), późnym wieczorem, na terenie Mdzewa (gm. Strzegowo). Patrol dzielnicowych zauważył podejrzanie zachowującego się kierowcę opla, który wjechał na powierzchnię wyłączoną z ruchu drogowego (znak P-21).
Dzielnicowi natychmiast zatrzymali kierującego do kontroli drogowej. Okazało się, że 35-letni mieszkaniec pow. mławskiego, był pod wpływem alkoholu (0,48 promila). Prowadził samochód pomimo siedmiu sądowych zakazów kierowania pojazdami. W samochodzie przewoził dwoje pasażerów. Opel został odholowany na policyjny parking. Zatrzymanemu kierowcy grozi karta do 5 lat pozbawienia wolności. Odpowie także za wykroczenie drogowe oraz kierowanie samochodem po użyciu alkoholu. Trwają czynności, a postępowanie prowadzi posterunek w Strzegowie.
Autor: asp.szt. Anna Pawłowska
Więcej wiadomości z Mazowsza
Dwie tragedie na drogach. Nie żyją nastolatkowie – dramatyczne ustalenia prokuratury
Tragedia na DW-563 – nie żyje 57-letni rowerzysta
Ukradł auto, rozbił je i był pijany – nocny rajd 23-latka zakończony zatrzymaniem
Tragedia na DK57 – dwóch młodych mężczyzn zginęło na miejscu
Czarny bilans majowego weekendu – ranni i dziesiątki zdarzeń drogowych
Majówka z niebezpiecznym finałem – ranna 13-latka i pijani kierowcy na drogach
Groźny wypadek podczas rozpalania grilla, 7-letni chłopiec poparzony
Wypadek na torach kolejowych w Ciechanowie. Ranny 40-letni mężczyzna
Pędził ponad 100 km/h w mieście – 55-latek bez prawa jazdy i przed sądem
Seniorka oszukana metodą „na pracownika banku”. Straciła blisko 15 tysięcy złotych
Nocny pożar auta w Nowym Dworze Mazowieckim! Płomienie i kłęby dymu na ulicy
Ogień na DK7 w Palmirach! Płonęła ciężarówka – szybka reakcja świadków zapobiegła tragedii
Ucieczka przed policją zakończona blokadą. 34-latek bez uprawnień
Kilkudniowy łoś walczył o życie. Interweniowała policja i weterynarz
