Aldona Dzwonkowska: Czy mogę żądać znaleźnego?

Jestem zatrudniona jako sprzątaczka w domu mojego pracodawcy. Mój pracodawca miesiąc temu zmarł ale zatrudnia mnie dalej jego syn. Ostatnio przy porządkach znalazłam testament. Nic w nim nie jest dla mnie zapisane, ale skoro znalazłam to czy mogę żądać znaleźnego i od kogo?

Testament nie może być uznany za rzecz znalezioną w rozumieniu art. 183 § 1 w związku z art. 45 KC. Nie można więc żądać znaleźnego na podstawie art. 186 KC.

Testament nie jest papierem wartościowym i nieuzasadnione jest twierdzenie, że nabyła Pani majątek na podstawie tego dokumentu, a nie zawartego w nim rozporządzenia woli spadkodawcy na wypadek śmierci. „Co istotne o wartości testamentu jako dokumentu, czyli rzeczy materialnej, nie decyduje wartość majątku, którym rozporządził testator, lecz wartość, jaką ma papier, na którym została spisana wola zmarłego oraz materiał piszący użyty do jej spisania”( Wyrok Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 27 czerwca 2007 r. II CSK 121/07)

Testament stanowi czynność prawną, natomiast rzeczą w rozumieniu at. 45 KC jest dokument będący kartką papieru i nie on stanowi podstawę powołania do spadku, a tylko oświadczenie woli spadkodawcy.

Zgodnie z orzecznictwem „testament nie może być zgubiony, a rzeczą ruchomą jest kartka papieru, na której testament został zapisany. Rozważając art. 186 KC dotyczący znalezienia rzeczy i definicji legalnej zawartej w art. 45 KC, należy uznać iż rzeczami są tylko przedmioty materialne. Nie stanowią ich więc np. prawa autorskie, utwory literackie, muzyczne, czy przedmioty niewydzielone, czyli wody, powietrze, kopaliny itp.” Rzecz charakteryzuje się trzema elementami nadającymi jej status rzeczy – powinna mieć charakter materialny, stanowić przedmiot wyodrębniony i móc samodzielnie występować w obrocie. Wtedy gdy cechy te zostaną spełnione można twierdzić iż dokument w rozumieniu kodeksu cywilnego stanowi rzecz. Testament nie jest więc rzeczą, gdyż nie spełnia przymiotu samodzielnego występowania w obrocie. Nie przedstawia wartości majątkowej i nie może pełnić funkcji płatniczej czy zastępować pieniądza.

Jak Pani stwierdziła, testament znajdował się w mieszkaniu spadkodawcy aż do chwili jego śmierci, co oznacza, że nie został przez niego zgubiony. Jeżeli, zgodnie z definicją, legalną rzeczą zgubioną jest rzecz ruchoma utracona spod władzy jej właściciela, posiadacza lub dzierżyciela, który nie wie gdzie się znajduje, to na podstawie przedstawionego stanu faktycznego można stwierdzić, że do zgubienia testamentu nie doszło, gdyż w dalszym ciągu znajdował się on w wchodzącym w skład spadku mieszkaniu. Testament nie został więc zgubiony, a Pani nie może uznać się za znalazcę w rozumieniu art. 186 KC. Roszczenie o zapłatę znaleźnego jest bezpodstawne.