Tymczasowy areszt dla 32-latka, którego zatrzymali wyszkowscy policjanci, po tym jak spalił samochód należący do teścia, a następnie usiłował zabić 32-letnią szwagierkę. Chwilę po zdarzeniu mężczyzna został przez mundurowych. Trafił do policyjnej celi. Grozi mu do 10 lat więzienia.
Do zdarzenia doszło w miniony czwartek (30.01) w nocy. Wyszkowscy policjanci otrzymali zgłoszenie o tym, że przed jedną z posesji na terenie gminy Wyszków ma płonąć samochód. Sprawca miał wybić szybę w pojeździe należącym do teścia, a następnie oblać go substancją łatwopalną, podpalić i uciec z miejsca zdarzenia. Chwilę później, ta sama osoba miał pojawić się u szwagierki i podpalić jej dom, w czasie gdy kobietą była w środku. 32-latce w porę udało się wydostać na zewnątrz.
Mundurowi natychmiast przystąpili do działań i zatrzymali 32-latka, który trafił do policyjnej celi. W piątek (31.01) mężczyzna usłyszał zarzuty usiłowania zabójstwa i uszkodzenia mienia. Są zastosował wobec niego tymczasowy areszt. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.
Autor: podkom. Wioleta Szymanik / KPP w Wyszkowie
Więcej wiadomości z Mazowsza
Dwie tragedie na drogach. Nie żyją nastolatkowie – dramatyczne ustalenia prokuratury
Tragedia na DW-563 – nie żyje 57-letni rowerzysta
Ukradł auto, rozbił je i był pijany – nocny rajd 23-latka zakończony zatrzymaniem
Tragedia na DK57 – dwóch młodych mężczyzn zginęło na miejscu
Czarny bilans majowego weekendu – ranni i dziesiątki zdarzeń drogowych
Majówka z niebezpiecznym finałem – ranna 13-latka i pijani kierowcy na drogach
Groźny wypadek podczas rozpalania grilla, 7-letni chłopiec poparzony
Wypadek na torach kolejowych w Ciechanowie. Ranny 40-letni mężczyzna
Pędził ponad 100 km/h w mieście – 55-latek bez prawa jazdy i przed sądem
Seniorka oszukana metodą „na pracownika banku”. Straciła blisko 15 tysięcy złotych
Nocny pożar auta w Nowym Dworze Mazowieckim! Płomienie i kłęby dymu na ulicy
Ogień na DK7 w Palmirach! Płonęła ciężarówka – szybka reakcja świadków zapobiegła tragedii
Ucieczka przed policją zakończona blokadą. 34-latek bez uprawnień
Kilkudniowy łoś walczył o życie. Interweniowała policja i weterynarz

