Są nowe, bardzo poważne informacje w sprawie ataku nożem w zespole szkół dla dorosłych przy ul. Mińskiej w Warszawie. 21-letnia Kamila D. usłyszała łącznie pięć zarzutów, w tym trzy zarzuty usiłowania zabójstwa. Prokuratura skierowała do sądu wniosek o jej tymczasowe aresztowanie, a Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Południe przychylił się do tego wniosku i zdecydował, że podejrzana spędzi najbliższe trzy miesiące w areszcie. Za najpoważniejsze z zarzucanych jej czynów grozi kara od 10 lat więzienia do dożywotniego pozbawienia wolności.
Do dramatycznego zdarzenia doszło 10 października 2026 roku około godz. 12:30 na terenie zespołu szkół dla dorosłych przy ul. Mińskiej w Warszawie.
Jak wynika z komunikatu Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga, 21-letnia Kamila D., uczennica tej placówki, miała zaatakować nożem 17-letnią kobietę, która tego dnia przyszła do szkoły, aby złożyć dokumenty rekrutacyjne.
Pierwsza zaatakowana nie znała napastniczki
Prokuratura podkreśla, że 17-latka, która została zaatakowana jako pierwsza, nie znała wcześniej Kamili D.
To istotny element śledztwa, ponieważ może mieć znaczenie dla ustalenia motywu działania 21-latki.
W trakcie zdarzenia na pomoc nastolatce ruszyły kolejne osoby.
Kolejne dwie kobiety zostały ranne, gdy próbowały pomóc
Według śledczych obrażeń doznały również druga 17-latka oraz 24-letnia kobieta.
Obie miały zostać ranne w momencie, gdy ruszyły z pomocą pierwszej zaatakowanej osobie.
W efekcie prokuratura uznała, że zachowanie podejrzanej wobec trzech kobiet wyczerpuje znamiona usiłowania zabójstwa.
Kamila D. usłyszała w tej części sprawy trzy zarzuty z art. 13 § 1 kodeksu karnego w związku z art. 148 § 1 kodeksu karnego.
Bohaterska reakcja mężczyzny
Wśród pokrzywdzonych w sprawie znajduje się również mężczyzna, który – jak wskazuje prokuratura – wykazał się bohaterską postawą.
To właśnie on miał obezwładnić napastniczkę.
Podczas tego zdarzenia Kamila D. miała kierować wobec niego groźby pozbawienia życia.
W związku z tym usłyszała kolejny zarzut – kierowania gróźb karalnych.
Policjantka także została zaatakowana
Na miejsce wezwano policjantów, którzy zatrzymali 21-latkę.
Z komunikatu prokuratury wynika, że podczas zatrzymania kobieta stawiała opór i użyła przemocy fizycznej wobec jednej z policjantek.
Ten wątek został również objęty zarzutami.
Podejrzana odpowie za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza Policji.
Monitoring i telefon zabezpieczone
Na miejscu śledczy zabezpieczyli materiał, który może mieć kluczowe znaczenie dla dalszego postępowania.
Wśród zabezpieczonych dowodów znalazły się między innymi:
- monitoring szkolny,
- telefon komórkowy podejrzanej.
Nagrania i dane z telefonu mogą pomóc w dokładnym odtworzeniu przebiegu ataku, zachowania podejrzanej przed zdarzeniem oraz ewentualnych motywów jej działania.
Pięć zarzutów
11 października Kamila D. została doprowadzona do Prokuratury Rejonowej Warszawa Praga-Południe.
Prokurator przedstawił jej łącznie pięć zarzutów:
- trzy zarzuty usiłowania zabójstwa,
- zarzut kierowania gróźb karalnych,
- zarzut naruszenia nietykalności cielesnej policjantki.
To jeden z najpoważniejszych możliwych katalogów zarzutów w tego typu sprawie.
Przyznała się, ale odmówiła wyjaśnień
Podczas przesłuchania przed prokuratorem 21-latka przyznała się do zarzucanych jej czynów.
Jednocześnie odmówiła składania szczegółowych wyjaśnień i odpowiedzi na pytania.
Poinformowała, że szerzej odniesie się do sprawy przed sądem.
Sąd zastosował trzymiesięczny areszt
Prokurator uznał, że w tej sprawie konieczne jest zastosowanie izolacyjnego środka zapobiegawczego.
Do Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi-Południe skierowano wniosek o tymczasowe aresztowanie Kamili D. na trzy miesiące.
Podczas posiedzenia aresztowego kobieta ponownie przyznała się do winy i złożyła krótkie wyjaśnienia.
Ich treść nie została ujawniona ze względu na dobro śledztwa.
Sąd w pełni uwzględnił wniosek prokuratury i zastosował wobec 21-latki tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy.
Grozi jej nawet dożywocie
Najpoważniejsze zarzuty dotyczą usiłowania zabójstwa.
Zgodnie z kodeksem karnym za czyn kwalifikowany z art. 13 § 1 w zw. z art. 148 § 1 grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy od 10 lat albo kara dożywotniego pozbawienia wolności.
O ostatecznej odpowiedzialności karnej podejrzanej zdecyduje sąd.
Śledztwo trwa
Postępowanie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa Praga-Południe.
Śledczy będą teraz analizować zabezpieczony monitoring, telefon podejrzanej, zeznania pokrzywdzonych i świadków oraz inne dowody zgromadzone w sprawie.
Jednym z kluczowych pytań pozostaje motyw działania 21-latki.
Na obecnym etapie prokuratura nie ujawniła, co mogło doprowadzić do ataku.
Komunikat Prokuratury
Prokuratura Rejonowa Warszawa Praga-Południe w Warszawie skierowała do sądu wniosek o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania wobec 21-letniej Kamili D., która zaatakowała nożem trzy osoby w zespole szkół przy ul. Mińskiej w Warszawie. Kobiecie zarzucono popełnienie pięciu czynów, z czego trzy zakwalifikowano z art. 13 par. 1 k.k. w zw. z art. 148 par. 1 k.k. Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi – Południe w Warszawie uwzględnił wniosek prokuratora i zastosował wobec nożowniczki trzymiesięczny areszt.
Do zdarzenia doszło 10 października 2026 roku około godziny 12:30 na terenie zespołu szkół dla dorosłych przy ul. Mińskiej w Warszawie. Kamila D., uczennica placówki zaatakowała 17-letnią kobietę, która tego dnia składała w szkole dokumenty rekrutacyjne i nie znała napastniczki. Dwie kolejne kobiety – w wieku 17 i 24 lat – doznały obrażeń ciała, gdy ruszyły z pomocą pierwszej zaatakowanej osobie. Pokrzywdzonym w sprawie jest również mężczyzna, który wykazał się bohaterską postawą i obezwładnił napastniczkę. W trakcie tego zdarzenia podejrzana kierowała wobec niego groźby karalne pozbawienia życia.
Wezwani na miejsce funkcjonariusze Policji niezwłocznie zatrzymali agresywną kobietę. Podczas zatrzymania Kamila D. stawiała opór i użyła przemocy fizycznej wobec jednej z policjantek. Na miejscu zdarzenia zabezpieczono m. in. szkolny monitoring oraz telefon komórkowy podejrzanej.
W dniu 11 października Kamila D. została doprowadzona do Prokuratury Rejonowej Warszawa Praga-Południe w Warszawie. Prokurator przedstawił jej łącznie pięć zarzutów:
- trzy zarzuty usiłowania zabójstwa (art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k.),
- zarzut kierowania gróźb karalnych (art. 190 § 1 k.k.),
- zarzut naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza Policji (art. 222 § 1 k.k.).
Podejrzana przesłuchana przed prokuratorem przyznała się do zarzucanych jej czynów, odmówiła jednak składania wyjaśnień oraz odpowiedzi na pytania, wskazując, że szczegółowe wyjaśnienia złoży przed sądem.
Prokurator skierował do sądu wniosek o zastosowanie izolacyjnego środka zapobiegawczego na okres 3 miesięcy. Podczas posiedzenia aresztowego podejrzana ponownie przyznała się do winy i złożyła zwięzłe wyjaśnienia, które z uwagi na dobro toczącego się śledztwa nie mogą zostać obecnie ujawnione.
Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Południe w Warszawie w pełni uwzględnił wniosek Prokuratury.
Przestępstwo usiłowania zabójstwa kwalifikowane z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k. stanowi zbrodnię. Jest ono zagrożone karą pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 10 albo karą dożywotniego pozbawienia wolności.
prokurator Marzena Kiełek – Łopińska – Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej Warszawa – Praga w Warszawie
Więcej wiadomości z Mazowsza
Niebezpieczny weekend pod Radomiem. Dachowania, zderzenia i kierowcy z ponad 2 promilami
Niebezpieczna doba na DK50. Trzy pojazdy zderzyły się w Kamionie Poduchownym, w Młodzieszynku jedna osoba trafiła do szpitala
Zdarzenie drogowe w Borowcach – chwila nieuwagi może kosztować czyjeś życie
Zderzenie na DK79. Seat nie ustąpił pierwszeństwa Saabowi, kierująca dostała mandat i 10 punktów
Atak nożem w szkole przy ul. Mińskiej. 21-latka usłyszała trzy zarzuty usiłowania zabójstwa i trafiła do aresztu
Złodziej psów, biżuterii i Nissana. 43-latek tymczasowo aresztowany na 3 miesiące
Ukrył się w szafie, zanim został zatrzymany przez nowodworskich kryminalnych
16-latek ucharakteryzował swój wizerunek i chciał wynająć cudze mieszkanie – został zatrzymany
26-latek z amfetaminą, jego współlokator również miał narkotyki
Bankomat nie wypłacił im gotówki więc próbowali się do niego włamać
Czołówka na DW631 w Markach. Mercedes mocno rozbity, kierowca zabrany do szpitala
Atak nożem w autobusie na Bielanach. Dwóch mężczyzn rannych, napastnik uciekł
Narkotyki w samochodzie, uprawa w domu. 25-latek zatrzymany
Tragedia w Chociszewie. Laweta uderzyła w ogrodzenie cmentarza, 42-letni kierowca zginął na miejscu

