Trzy małe szczenięta trafiły pod opiekę lekarzy weterynarii po tym, jak zostały okaleczone w wyjątkowo brutalny sposób. Sprawa wstrząsnęła nie tylko osobami, które znalazły psy, ale również doświadczonymi weterynarzami. Wszystko wskazuje na to, że zwierzętom celowo zadano ogromne cierpienie.
Do dramatycznego odkrycia doszło w Ciechanowie. Trzy bezbronne szczenięta zostały odnalezione w stanie wymagającym natychmiastowej pomocy. Następnie trafiły do schroniska, a potem pod opiekę lekarzy współpracujących z Centrum Weterynaryjnym „Centaur” w Mławie.
Lekarze mówią o czystym okrucieństwie
Stan zwierząt poruszył nawet osoby, które na co dzień spotykają się z trudnymi przypadkami. U jednego ze szczeniąt uszy zostały całkowicie obcięte. U dwóch kolejnych wisiały jedynie na fragmentach skóry. Według lekarzy wszystko wskazuje na to, że sprawca użył ostrego narzędzia, najprawdopodobniej noża, nie stosując żadnego znieczulenia.

Weterynarze nie mają wątpliwości, że nie można mówić tu o żadnym zabiegu, pomyłce czy przypadku. To działanie noszące znamiona wyjątkowego okrucieństwa wobec zwierząt, które nie miały żadnej możliwości obrony.
– To nie są psy ras, u których czasem, mimo że w Polsce jest to nielegalne, dokonuje się tzw. kopiowania uszu. To jest czyste okrucieństwo – przekazał dla TVP lekarz weterynarii dr Karol Chmieliński.
„To jest absolutnie niepojęte”
O sprawie poinformowało również Centrum Weterynaryjne „Centaur”, publikując poruszający wpis w mediach społecznościowych. Pracownicy lecznicy nie kryli emocji po tym, co zobaczyli.
– Absolutny dramat. Ktoś próbował obciąć uszy trzem szczeniakom. U jednego szczeniaka uszy zostały obcięte zupełnie, u dwóch pozostałych wisiały na skrawku skóry. Prawdopodobnie zostały „oprawione” na „żywca” nożem. My już różne rzeczy widzieliśmy, ale to jest absolutnie niepojęte – napisali pracownicy lecznicy.
Te słowa pokazują skalę cierpienia, z jakim musiały zmierzyć się małe psy. Szczenięta były przestraszone, obolałe i wymagały fachowej pomocy.
Znalezione w Ciechanowie, leczone w Mławie
Z relacji przekazanych przez dr. Karola Chmielińskiego wynika, że szczenięta znalazła kobieta w Ciechanowie. Początkowo próbowała zainteresować ich losem różne instytucje. Ostatecznie zwierzęta trafiły do schroniska, a następnie pod opiekę weterynarzy.
Według informacji medialnych kobieta miała próbować zgłosić sprawę policji, jednak zgłoszenie nie zostało przyjęte. Sprawa wzbudziła ogromne emocje wśród internautów i osób zaangażowanych w ochronę zwierząt.
Szczenięta są już bezpieczne
Najważniejsze jest dziś to, że okaleczone psy są pod fachową opieką. Lekarze przekazują, że mimo dramatycznych obrażeń ich stan jest dobry. Szczenięta przechodzą leczenie i rekonwalescencję.
Po zakończeniu terapii będą potrzebowały nowych, odpowiedzialnych domów — takich, w których otrzymają bezpieczeństwo, opiekę i spokój po tym, co je spotkało.
Znęcanie się nad zwierzętami to przestępstwo
Ta sprawa po raz kolejny przypomina, że okrucieństwo wobec zwierząt nie jest „wybrykiem” ani „sprawą prywatną”. To przestępstwo. Porzucanie, bicie, okaleczanie czy zadawanie bólu zwierzętom podlega odpowiedzialności karnej.
Każdy, kto widzi krzywdę zwierzęcia, powinien reagować. Można powiadomić policję, straż miejską, organizacje prozwierzęce albo lekarza weterynarii. W takich sytuacjach liczy się czas, bo szybka reakcja może uratować życie.
Trzy okaleczone szczenięta dostały pomoc. Teraz najważniejsze jest ustalenie, kto dopuścił się tego czynu, i pociągnięcie sprawcy do odpowiedzialności.
tekst i zdjęcia Policja Mazowiecka
Więcej wiadomości z Mazowsza
Groźny wypadek w Księżykach. Dwie osoby poszkodowane, na miejscu straż, pogotowie i policja
Pożar domu w Suchocinie. Kuchnia stanęła w ogniu, jedna osoba trafiła do szpitala
Dramat w Dąbrówce. Auto uderzyło w drzewo, 4-letnie dziecko reanimowane i zabrane śmigłowcem LPR
Nocny pożar domu jednorodzinnego. Ogień objął dach, strażacy walczyli z ukrytym pożarem konstrukcji
Jechał 107 km/h w obszarze zabudowanym. Stracił prawo jazdy i dostał 3000 zł mandatu
Pożar samochodu w Palmirach. Auto stanęło w ogniu, strażacy gasili je na drodze
Pijany kierowca zatrzymany przez mińskich policjantów. Badanie wykazało ponad 3 promile alkoholu
S8 pod Radzyminem: litewska ciężarówka ważyła za dużo, a część ładunku nie była zabezpieczona
Nocny pożar domu w Helenowie. Służby ruszyły na ul. Witosa, na miejscu kilka zastępów straży
Nocny pożar domu w Makowie. Ogień strawił poddasze, na miejscu pracowały liczne zastępy straży
Rozbite auta, uszkodzone ogrodzenie i nocna akcja służb w Kobyłce
Niebezpieczne zdarzenia na DK61 w miejscowości Strzyże
Niewybuch w lesie, zachowaj ostrożność i natychmiast powiadom służby
Hulajnoga to nie zabawka. W Radomiu i powiecie już 13 wypadków i 15 kolizji

