Biblioteka jak piekarnia

DDC_0888-1a_aa

O wyzwaniach stojących przed bibliotekami publicznymi i ich roli w życiu kulturalnym lokalnych społeczności redaktorowi naszej gazety opowiedziała Małgorzata Rowicka – dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej w Marakach

Co Pani zdaniem jest głównym zadaniem bibliotek publicznych?

W mojej opinii jednym z priorytetów jest gromadzenie nowości wydawniczych, publikacji których recenzje pojawiają się w mediach, szeroko reklamowanych i komentowanych.

Ważnym jest także, aby biblioteka posiadała dostęp do Internetu i stanowiska komputerowe z których czytelnicy mogą korzystać. Bardzo często pracownia komputerowa funkcjonuje na równych prawach z czytelnią. Miejska Biblioteka Publiczna w Markach ma łącze światłowodowe. Wykupiliśmy dostęp do należącej do PWN platformy ibuk.pl w której zasobach znajduje się obecnie około 1900 tytułów, jest to głównie literatura popularno-naukowa i naukowa. Aby obniżyć koszty dostępu do tej platformy zawiązaliśmy konsorcjum kilkunastu bibliotek. Nasi czytelnicy mają więc możliwość korzystania ze zbiorów elektronicznych PWN. Najczęściej ibuk.pl odwiedza młodzież, studenci i osoby pogłębiające wykształcenie.

DDC_0877-1aaaa

W jaki sposób oprócz gromadzenia zbiorów popularyzujecie czytelnictwo?

Prowadzimy lekcje biblioteczne i warsztaty literacko – plastyczne. Współpracujemy w tym zakresie z mareckimi szkołami oraz przedszkolami publicznymi i prywatnymi. Ze szkołami współpracujemy w dość specyficzny sposób. W Markach, z inicjatywy bibliotekarzy szkolnych powstał Samokształceniowy Zespół Nauczycieli – Bibliotekarzy. Wspólnie z nimi organizujemy co roku dwa duże konkursy. Pierwszy, zatytułowany „Mareckie ulice i uliczki” adresowany jest do uczniów starszych klas szkoły podstawowej i gimnazjów. W 2017 miał on jubileuszową dziesiątą edycję. Drugi konkurs skierowany do uczniów klas 0-IV wszystkich mareckich szkół to tzw. „Majówka z wierszem” W tym roku odbędzie się 13 edycja tej imprezy. Gospodarzem finału jest ta szkołą, której uczeń wygrał poprzedni konkurs.

DDC_0910-1aaa

Uczestniczycie też Państwo z życiu kulturalnym miasta ?

Oczywiście. Bierzemy udział w ogólnomareckich imprezach m.in. Mareckiej Nocy Muzeów, która w tym roku przypada 20 maja. Biblioteka będzie wówczas czynna od godziny 19:00 do 23:00. Podczas ubiegłorocznej edycji, zatytułowanej „A teatr jest po to….”, odwiedziło nas około 100 osób, z czego połowę stanowiły dzieci. Tematem spotkania były różne formy teatralne – był teatr kukiełkowy Ewy i Staszka Witomskich, teatr cieni, który przygotowałyśmy wspólnie z dziećmi w oparciu o własne scenariusze, było też malowanie palcami scenografii do spektaklu teatralnego „Motyla noga”. W tym roku zaprosiłyśmy Michała Malinowskiego – dyr. Muzeum Bajek, Baśni i Opowieści „Mubabao”

W kooperacji z miastem organizujemy tez narodowe czytanie. W 2016 roku czytaliśmy „Quo vadis”. Na spotkanie przyszedł Daniel Olbrychski, a wszystko odbyło się na terenie Pałacu Briggsów. Dorośli czytali, a dzieci bawiły się z p. Malinowskim i jego bajkostworami.

DDC_0912-1aaaa

Choć za oknami tego nie widać, to powoli zbliża się okres wakacyjnego wypoczynku dzieci i młodzieży. Część dzieci zapewne zostanie w Markach, czy w okresie wakacyjnym Biblioteka Publiczna w Markach przygotowuje dla swoich czytelników jakieś atrakcje ?

Od wielu lat bierzemy udział w akcji miejskiej „Na weekend zostaję z rodziną w Markach”, która w czasie wakacji obywa się w każdą sobotę. W ubiegłym roku hasło przewodnie brzmiało „Biblioteka pod eukaliptusem”, prezentowane były eksponaty rodem z Australii, czytaliśmy opowieści o Australii. Gościliśmy pana Piotra Jurgielewicza członka Stowarzyszenia Zielona Grupa z Poznania, który za pomocą teatru kamishibai opowiedział bajkę aborygeńską, a później w czasie warsztatów dzieci wykonywały aborygeńskie kije deszczowe.

W czasie ferii zimowych odbyły się spotkania z grupą „Mysie harce”, która współpracuje z wydawnictwem „Zakamarki” wyspecjalizowanym w szwedzkiej literaturze dziecięcej. „Mysie harce” przeprowadziły też doskonalą akcję w trzech mareckich szkołach – były to warsztaty zachęcające do samodzielnego czytania serii książek „Biuro detektywistyczne Lassego i Mai”. Fundatorem warsztatów było wydawnictwo, a biblioteka zorganizowała kiermasz książek wydawanych przez „Zakamarki”

Nie zapominamy też o najmłodszych. Za nami pierwsze spotkanie z bardzo młodymi czytelnikami w wieku…. do 2 lat. W ten sposób dzieci oswajają się z miejscem i książkami.

DDC_0896-1aaaaa

Jesteście Państwo ukierunkowani głównie na zapewnienie dostępu do szeroko pojmowanej kultury zwłaszcza dzieciom i młodzieży. A co z nieco starszymi czytelnikami ?

O dorosłych też pamiętamy [śmiech]. Organizujemy m.in. spotkania z autorami książek, a naszym ostatnim osiągnięciem jest stworzenie od podstaw Dyskusyjnego Klubu Książki, który aktualnie skupia 10 klubowiczek.

Dziękuję za rozmowę i życzę dalszych sukcesów w popularyzowaniu czytelnictwa

 

Komentarze

komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.