Byliśmy zdecydowanie najlepszym zespołem

19598481-246204979212246-1028931442619378342-n-109

Mazur Radzymin, dzięki zajęciu pierwszego miejsca w klasie A (grupa Warszawa I), wywalczył awans do ligi okręgowej. Radzyminianie zapewnili sobie miejsce w wyższej klasie rozgrywkowej już 19 maja, po pokonaniu Legionu Warszawa 2:1.  Z Maciejem Biernackim, trenerem Mazura Radzymin, o niedawno zakończonym sezonie oraz o przyszłości drużyny z perspektywą gry w lidze okręgowej w tle, rozmawia Paweł Choim.

– Miniony sezon zakończyliście sukcesem w postaci awansu do ligi okręgowej. Ponadto dokonaliście tego bardzo pewnie z dużą przewagą nad rywalami. Jak Pan ocenia występ Mazura Radzymin w sezonu 2017/2018?
– Uważam ten sezon za udany. W mojej ocenie byliśmy zdecydowanie najlepszym zespołem, co pokazała tabela na koniec sezonu. Jestem bardzo zadowolony z zajęcia pierwszego miejsca jak
i rozwoju drużyny.
– Który mecz szczególnie zapadł w Pańskiej pamięci i dlaczego?
– Mecz z Legionovią był dla nas bardzo ważny jak i bardzo wymagający. Był to mecz o 1. miejsce w tabeli. W składzie gości zagrało 6 zawodników z pierwszej drużyny, którzy są na profesjonalnych kontraktach. Mimo to zremisowaliśmy ten mecz 2:2, a w moim odczuciu byliśmy zespołem lepszym.
– W czasie naszej poprzedniej rozmowy, przeprowadzonej po zakończeniu rundy jesiennej, poruszaliśmy temat dobrych wyników Mazura w grze obronnej. W rundzie wiosennej nie spuściliście z tonu w tym elemencie gry i nadal brylowaliście w grze defensywnej. Przeglądając statystyki rzuca się w oczy to, że Mazur stracił najmniej bramek w grupie. Czy to był klucz do Waszego sukcesu w rozgrywkach?
– Przywiązuje bardzo dużą uwagę do gry obronnej zespołu. W mojej filozofii bronimy wszyscy, a napastnicy są naszą pierwszą linią obrony. Oczywiście mamy jeszcze sporo pracy nad elementami gry w tej strefie, ale udało się nam wyćwiczyć pewien fundament, dzięki któremu wygląda to naprawdę dobrze i jak widać po straconych golach wszystko się zazębią.

35386813-534852836912239-4869446861494157312-n-284
– Co dało Wam przewagę nad pozostałymi zespołami w stawce?
– Myślę, że wyrównana kadra zespołu. Mam do dyspozycji na każdy mecz po dwudziestu trzech zawodników, gdzie każdy z chłopaków prezentuje wysoki poziom sportowy.
Nie miałem żadnych zmartwień kadrowych. Rywalizacja cały czas jest na wysokim poziomie. Chłopaki walczą o miejsce w składzie na każdym treningu, a co za tym idzie wszyscy robią systematyczne postępy.
– Czy zespół na tę chwilę gra optymalnie względem swojego potencjału, czy też nadal drzemią w nim rezerwy, które można wydobyć?
– Oczywiście, że drzemią w nas rezerwy. Cały czas się rozwijamy, ćwiczymy pewne schematy w rozegraniu piłki, udoskonalamy zachowania na boisku w poszczególnych strefach. Przed nami jeszcze dużo pracy, ale co najważniejsze zespól systematycznie się rozwija i to pokazuje, że idziemy w dobrym kierunku.
– Jak będzie wyglądał okres przygotowawczy do sezonu 2018/2019?
– Mamy pięć sparingów, w tym dwa z drużynami z IV ligi. Myślę, że takie sparingi pokażą nam, w którym miejscu jesteśmy i gdzie mamy jeszcze braki.
Przez pierwsze dwa tygodnie trenujemy codziennie, żeby być jak najlepiej przygotowanym do sezonu, który na pewno będzie ciężki i wymagający.
– W nadchodzących rozgrywkach będziecie odgrywali rolę beniaminka. Jakie są Wasze założenia na następny sezon?
– Nasze założenia się nie zmieniają, liczy się tylko kolejny przeciwnik. W każdym meczu będziemy grali o 3 pkt. Z jakim skutkiem, to zobaczymy na koniec rundy.
– Czy planowane są jakieś wzmocnienia składu przed rozpoczęciem rywalizacji w lidze okręgowej?
– Jestem bardzo zadowolony z zawodników jakimi dysponuję, stąd wielkich wzmocnień nie przewidujemy. Myślę że wzmocni nas 3-4 zawodników, ponieważ jak to się mawia potrzebujemy „świeżej krwi”. Celem transferowym będzie poprawienie jakości gry, jak i wzmocnienie rywalizacji na poszczególnych pozycjach.

Komentarze

komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.