Do czołowego zderzenia dwóch osobówek doszło wczoraj w Woli Mystkowskiej. W wyniku zderzenia aut, 5-letni pasażer jednego z nich trafił do szpitala. Policjanci po raz kolejny apelują o rozwagę na drodze. Chwila nieuwagi, roztargnienie, zmęczenie oraz brawura lub alkohol za kierownicą, to recepta na często tragiczne w skutkach zdarzenia drogowe.
Wyszkowscy policjanci wyjaśniają okoliczności groźnego zdarzenia drogowego, do którego doszło wczoraj (23.12) o godzinie 16:40 na drodze W618 w Woli Mystkowskiej. W wyniku zderzenia się dwóch osobówek do szpitala z poważnymi obrażeniami ciała trafił 5-letni pasażer bmw.

Jak wstępnie ustali pracujący na miejscu funkcjonariusze, do zdarzenia doszło na prostym odcinku drogi, gdzie kierujący bmw (33 lata) zjechał na przeciwległy pas ruchu. Widząc to, kierujący dodgem (34 lata) próbował uniknąć czołowego zderzenia z bmw. Niestety doszło do zderzenia aut. Dodge wjechał do przydrożnego rowu i dachował. Kierujący dodgem, ani jego pasażerowie nie odnieśli obrażeń. Do szpitala trafił 5-letni pasażer bmw.

Autor: podkom. Wioleta Szymanik
fot: PSP Wyszków / KPP Wyszków
Więcej wiadomości z Mazowsza
Koszmarny poranek na DK62. Zderzenie trzech pojazdów, ranni i akcja LPR
Groźny wypadek na DK62. Dachowanie auta, 19-latek trafił do szpitala
Pijany 22-latek roztrzaskał Audi i uciekł! Zostawił pasażera po wypadku.
Ogień strawił garaż i zagroził domowi! Dramatyczna akcja strażaków w Rżyskach
Kontrola drogowa ujawniła więcej niż się spodziewano! Narkotyki i zakaz prowadzenia
Dramatyczna interwencja na Moście Siekierkowskim! Kierowca bez prawa jazdy zablokował ruch i transmitował wszystko na żywo
O krok od tragedii! Pożar traw tuż przy domach w Ząbkach – liczyły się sekundy
142 km/h w obszarze zabudowanym. Kierowca BMW stracił prawo jazdy
Kolejne niewybuchy – do czasu przybycia na miejsce saperów, pociski zabezpieczali funkcjonariusze Policji
Skrajna nieodpowiedzialność kierujących – mężczyzna prawie 4 promile i brak uprawnień, kobieta z 2 promilami
Policjanci odzyskali auto, zanim właściciel zauważył jego zniknięcie
Auto w rzece po uderzeniu w barierki. Prędkość znów okazała się zabójcza.
Chciała dojść pieszo do Lublina… ekspresówką. To mogło skończyć się tragicznie
Tragiczny finał poszukiwań zaginionego 23-latka

