Groźne zdarzenie drogowe w Nowym Dworze Mazowieckim. W sobotę, 5 września 2026 roku, samochód osobowy po zderzeniu z dzikim zwierzęciem wypadł z drogi, wpadł do rowu i dachował. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe. Jedna osoba została zabrana przez zespół ratownictwa medycznego do szpitala.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło 5 września 2026 roku na terenie Nowego Dworu Mazowieckiego. Z informacji przekazanych przez Komendę Powiatową Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Dworze Mazowieckim wynika, że samochód osobowy zderzył się z dzikim zwierzęciem, po czym kierujący stracił panowanie nad pojazdem.

zdjęcia PSP w Nowym Dworze Mazowieckim
Auto zjechało z jezdni, wpadło do przydrożnego rowu i przewróciło się na dach. Siła zdarzenia była na tyle duża, że konieczna była interwencja strażaków, ratowników medycznych i policji.
Nocna akcja służb
Na miejsce zadysponowany został zastęp z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Nowym Dworze Mazowieckim. W działaniach uczestniczyli również strażacy z OSP Nowy Dwór Mazowiecki, zespół ratownictwa medycznego oraz policjanci.
Ratownicy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, oświetlili teren działań i sprawdzili pojazd, który po dachowaniu znajdował się poza jezdnią, w rejonie przydrożnej zieleni. Konieczne było także zabezpieczenie ruchu, ponieważ działania prowadzone były po zmroku, przy ograniczonej widoczności i w pobliżu pasa drogowego.
Jedna osoba została przekazana pod opiekę ratowników medycznych, a następnie przetransportowana do szpitala. Policjanci będą wyjaśniać dokładne okoliczności zdarzenia.
Dzikie zwierzę na drodze to realne zagrożenie
Zderzenia z dzikimi zwierzętami należą do szczególnie niebezpiecznych zdarzeń drogowych. Zwierzę może wtargnąć na jezdnię nagle, zwłaszcza po zmroku, o świcie oraz w rejonach pól, lasów, łąk i nieoświetlonych odcinków dróg. Kierowca ma często zaledwie ułamek sekundy na reakcję.
W takich sytuacjach gwałtowne manewry mogą doprowadzić do utraty panowania nad pojazdem, zjechania do rowu, uderzenia w drzewo, dachowania albo zderzenia z innym uczestnikiem ruchu. Dlatego policjanci i strażacy regularnie przypominają, że na trasach przebiegających przez tereny zielone należy zachować szczególną ostrożność.
Apel do kierowców
Kierowcy powinni zwracać uwagę na znaki ostrzegające przed dzikimi zwierzętami, dostosowywać prędkość do warunków i zachować większy odstęp od poprzedzających pojazdów. Szczególnie niebezpieczne są odcinki słabo oświetlone, drogi prowadzące przez pola i lasy oraz miejsca, gdzie pobocza są zarośnięte.
Jeżeli zwierzę pojawi się na jezdni, należy w miarę możliwości hamować, nie wykonywać gwałtownych ruchów kierownicą i unikać ryzykownego omijania na przeciwległy pas ruchu. Po zdarzeniu trzeba zatrzymać pojazd w bezpiecznym miejscu, włączyć światła awaryjne, ustawić trójkąt ostrzegawczy i wezwać służby.
Kilka sekund nieuwagi, zbyt duża prędkość albo gwałtowna reakcja mogą skończyć się dramatem. To zdarzenie po raz kolejny przypomina, że na drodze zagrożenie może pojawić się nagle — także z pobocza.
Siły i środki obecne na miejscu:
JRG Nowy Dwór Mazowiecki,
OSP Nowy Dwór Mazowiecki,
Zespół Ratownictwa Medycznego,
Policja.
Więcej wiadomości z Mazowsza
Potrącenie 15-letniej pieszej na przejściu. Policja apeluje o ostrożność
Uderzył samochodem w drzewo. 40-latek trafił do szpitala
Tragiczny wypadek w Skaryszewie. Volkswagen zderzył się z Yamahą, motocyklista nie żyje
Dachowanie w Garwolinie. Reaguj, gdy widzisz niepokojące zachowanie kierowcy
Trzy osoby zginęły w Chylinach. Prokuratura oskarżyła kierowcę Opla
Szybka i skoordynowana reakcja służb uratowała życie 49-latka
Zdarzenie drogowe na DK50 w miejscowości Morgi. Policjanci apelują o ostrożność
Śmierć 24-latka i paraliż na DK50. Policja apeluje o czujność w starciu z dziką zwierzyną!
Policjanci uratowali psa zamkniętego w mieszkaniu. Zwierzę było samo przez kilka dni
Niebezpieczna jazda zakończona surową karą
Usiłował obrabować kierowniczkę pociągu na stacji w Otwocku. 24-latek trafił do aresztu
Ukradł samochód w Czechach, został zatrzymany w Radomiu
16-latek miał przygotowywać się do zabójstwa wielu osób
Pożar instalacji gazowej w Zielonce. Strażacy bronili domu i odcinali dopływ gazu

