Dość ofiar na 1 Maja w Wołominie!

szczycinski

– Ilość osób, które ucierpiały – straciły życie lub zdrowie na przejściu dla pieszych na skrzyżowaniu ulic 1 Maja-Brzozowa w Wołominie, idzie już w dziesiątki. Śmierć Karola Jakubowskiego, naszego kolegi ze służby kościelnej TUTUS TUUS przelała szalę goryczy – mówi Krzysztof Szczyciński, autor petycji do Marszałka Województwa Mazowieckiego Adama  Struzika, która w poniedziałek wraz z 1483 podpisami trafiła do rąk adresata.

Przez dwie kolejne styczniowe niedziele Krzysztof Szczyciński, mieszkaniec osiedla Lipińska w Wołominie, wraz z kolegami ze służby kościelnej TOTUS TUUS, zbierał podpisy pod petycją w sprawie modernizacji przejścia dla pieszych przez ulicę 1 Maja na wysokości ulicy Brzozowej w Wołominie. Podpisało się pod nią 1483 osoby.


Droga 1 Maja (DW 634) jest droga wojewódzką. W dni powszednie do godz. 16.00 przez to przejście pomaga przejść „STOPEK” – pracownik, którego zadaniem jest pomoc dzieciom i młodzieży szkolnej bezpiecznie przejść przez jezdnię.
Po godz. 16., kiedy – szczególnie w okresie zimowym – robi się ciemno, a ruch wzmaga się jeszcze bardziej, niż w ciągu dnia, przejście z jednej strony ulicy na drugą często graniczy z cudem.
Kierowcy nie zważają na pulsacyjne światła i na pieszych, którzy też nie zawsze zachowują należyte bezpieczeństwo. Często dochodzi do sytuacji, że pojazd jadący w jedną stronę zatrzymuje się, pieszy wchodzi na przejście, ale trafia pod koła pojazdu jadącego z przeciwnej strony.
– Tak właśnie było w sytuacji naszego kolegi Karola Jakubowskiego, który został na przejściu dla pieszych przepuszczony przez kierowcę pojazdu jadącego z prawej strony, a potrącony przez tego, który jechał z przeciwnej strony – opowiada Krzysztof Szczyciński, inicjator i realizator akcji złożenia petycji do Marszałka Województwa Mazowieckiego w sprawie poprawy bezpieczeństwa w tym miejscu pod którą członkowie TOTUS TUUS zbierali podpisy.
Jego zdaniem zamontowane w tym miejscu pulsacyjne światła nie są wystarczającym zabezpieczeniem. – Nie stwarzają przechodniom możliwości bezpiecznego przejścia na drugą stronę. W petycji, którą złożyliśmy w na ręce Pana Marszałka Adama Struzika, domagamy się poprawy bezpieczeństwa poprzez doświetlenie przejścia światłami leadowymi, zamontowania „kocich oczek” w jezdni i monitoringu tego przejścia – mówi nasz rozmówca.
Akcję zainicjowaną przez Krzysztofa Szczycińskiego wsparła również Elżbieta Radwan, burmistrz Wołomina. Dzięki zaangażowaniu miasta możliwe stało się szybkie spotkanie w Urzędzie Marszałkowskim. W poniedziałek 15 stycznia 2018 roku z delegacją w składzie: inicjator akcji – Krzysztof Szczyciński, burmistrz Elżbieta Radwan, zastępca burmistrza – Edyta Zbieć i Bożena Kucharczyk – naczelnik Wydziału Inwestycji w UM Wołomin spotkał się Adam Struzik – Marszałek Województwa Mazowieckiego oraz dyrektor MZDW Zbigniew Ostrowski. – Cieszę się z zaangażowania w ten temat Burmistrz Wołomina i Urzędu Miejskiego i z efektu spotkania w Urzędzie Marszałkowskim. Od Marszałka Struzika dowiedziałem się, że jest już gotowy projekt przebudowy drogi 634. Marszałek zapewnił, że jego urząd jest w przededniu rozpisania przetargu na realizację tej drogi a w budżecie województwa zagrezerowana jest kwota ok. 100 milionów złotych na jej realizację. W środę o godz. 10.00 (17 stycznia 2018 roku) odbyła się wizja lokalna na feralnym przejściu. Postanowiono poprawić widoczność na skrzyżowaniu i zmienić oświetlenie.


Korzystając z obecności na naszych łamach Krzysztof Szczyciński zapewnia, że jego działaniem nie kierują żadne polityczne przesłanki. – W związku z akcją zbierania podpisów pojawiły się różne spekulacje i komentarze. Zapewniam jednak, że nie zamierzam nigdzie kandydować. Nie jestem członkiem żadnej partii. Nie uważam, aby to było potrzebne do działań, które obecnie lub w przyszłości zamierzam realizować. Swoje społeczne zaangażownie w pełni realizuję w służbie TOTUS TUUS i działalności przykościelnej. Mam rodzinę, pracę i nie sądzę, abym znalazł więcej czasu na inną działalność. Petycja i akcja zbierania podpisów to hołd dla starszego kolegi, który angażował się w budowę naszego kościoła i przez wiele lat działał z nami w TOTUS TUUS – podkreśla. – Mam nadzieję, że ta akcja choć trochę poprawi bezpieczeństwo na tym przejściu – dodaje.

Teresa Urbanowska

Komentarze

komentarzy

2 przemyślenia nt. „Dość ofiar na 1 Maja w Wołominie!

  1. Dobra robota, teraz czas wsiąść się za resztę dróg. 634 to droga tragedia. Wiem, że niby mają ją zaraz robić, ale mają to robić od kilkudziesięciu lat jak nie dłużej.

  2. „że jest już gotowy projekt przebudowy drogi 634.”
    Czy całej drogi, czy tylko odcinka, jeśli tak to którego ? kiedy planowana realizacja ?
    żadnych faktów nie podano …

    Chylę czoło przed inicjatywą Pana Szczycińskiego.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.