Dworska w Wołominie – czy dojdzie do porozumienia?

paziewski

Myślę, że każdy z nas miał w swoim życiu sytuacje w których czuł się całkowicie bezradny. Przed wielu laty redagowałam swoją autorską rubrykę pod wspólnym tytułem: „Radny bezradny?”. Ponieważ ktoś ze znajomych ostatnio mi o niej przypomniał postanowiłam wrócić do tej konwencji zapraszając radnych różnego szczebla i z różnych środowisk do wspólnego zastanowienia się nad odpowiedzią na to pytanie. Na pierwszy ogień zdecydował się pójść wieloletni radny wołomiński Zbigniew Paziewski – PiS.

– Są oczywiście sytuacje, w których – tak myślę, każdy radny mógłby odpowiedzieć twierdząco na to pytanie. Przykładem z mojego doświadczenia może tu być inwestycja dotycząca blisko półkilometrowego odcinka ulicy Dworskiej w Wołominie – mówi Zbigniew Paziewski.
Aby w pełni opowiedzieć historia budowy wspomnianego odcinka ulicy Dworskiej (od ul. Kolonia Gródek do ul. Al. Niepodległości) należy się cofnąć w czasie do poprzedniej kadencji gdyż wówczas ogłoszony został przetarg na wykonanie dokumentacji projektowej , który wykonano w listopadzie 2014 roku (na zakończenie poprzedniej kadencji). Projekt ulicy o długości 480,20 mb zakłada budowę jezdni, chodników i zjazdów oraz usunięcie kolizji z drzewami, słupami telekomunikacyjnymi i energetycznymi. Gmina Wołomin uzyskała na niego decyzję ZRID wydaną przez starostwo powiatu w dniu 15 grudnia 2015 r.

– Pieniądze na budowę Dworskiej zostały zaplanowane, przewiduje je obowiązujący Wieloletni Plan Finansowy (WPF) oraz projekt WPF,  w którym w roku 2019 rezerwuje się kwotę  2 000 000,00 zł.  – mówi Edyta Zbieć, wiceburmistrz Wołomina

Od momentu złożenia przez Gminę Wołomin wniosku o wydanie tej decyzji zaczęły się przysłowiowe schody i trwa procedura odwoławcza którą rozpoczęli właściciele jednej z działek, nie godząc się na podział ich nieruchomości. Pismo w tej sprawie wpłynęło do starostwa 27.11.2015 roku. Starostwo uznało roszczenie za bezzasadne i 15 grudnia 2015 roku wydało decyzję ZRID. Strona skarżąca nie godząc się z podjętą decyzją skierowała odwołanie do Wojewody Mazowieckiego, który 30 sierpnia 2016 roku utrzymał decyzje ZRID z grudnia 2015 roku. Korzystając z prawa do skarg i odwołań właściciele nieruchomości, którym podjęta decyzja nie odpowiada, poszli ze swoim roszczeniem do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który w dniu 8 czerwca 2017 roku postanowił oddalić skargę na decyzję Wojewody Mazowieckiego w w sprawie utrzymania w mocy pozwolenia na realizację inwestycji drogowej.Skarżący również i od tej decyzji postanowili się odwołać. W dniu 11 sierpnia i 27 sierpnia do NSA wpłynęły dwie skargi kasacyjne. Choć można domniemywać jaki będzie ostateczny werdykt w tym postępowaniu to stan prawny na chwilę obecną nie daje możliwości realizacji inwestycji. – Jako Rada przekładaliśmy środki zarezerwowane w wysokości milion 850 tys. zł na realizację tej inwestycji już dwukrotnie. Wiadomo, że dziś stoimy znowu przed koniecznością przeznaczenia lub nie przeznaczenia tych pieniędzy na budowę ulicy Dworskiej w kolejnym budżecie bowiem – jak się dowiedziałem nieoficjalnie – czas oczekiwania na podęcie decyzji może nawet wynieć około roku. Ale będzie to już wówczas decyzja ostateczna. Osobiście, jako radnemu i osobie, która od wielu lat angażuje się w rozwiązanie problemu i poprawę stanu tej drogi, że pomimo ogromu włożonej pracy zarówno ze strony kolegów radnych jak i urzędników miejskich oraz wydanych zgodnie z prawem środków publicznych (na dokumentację) inwestycja przez wiele kolejnych lat jest ciągle w planie do realizacji. To są sytuacje w których jako radni mamy pełne prawo czuć się bezradni – mówi radny Zbigniew Paziewski.
– Żeby jednak nasza rozmowa nie zakończyła się tak pesymistycznie dodam, że podobne sytuacje choć jak widzimy zdarzają się to nie są one zbyt częste. Jako radny nie opuściłem rąk i ciągle liczę na porozumienie w tej sprawie. Mam nadzieję, że uda się ten temat doprowadzić do szczęśliwego finału. Zainicjowałem spotkanie, na które zaprosiłem panią wiceburmistrz Wołomina Edytę Zbieć, naczelnik wydziału Inwestycji panią Bożenę Kucharczyk, przedstawiciela strony skarżącej, mieszkającego na tym terenie radnego powiatowego Ireneusza Maślanego jak również radnego miejskiego sąsiedniego okręgu Stanisława Dola oraz sąsiadów z ulicy Dworskiej, które odbędzie się w najbliższych dniach w Urzędzie Miejskim w Wołominie. Mam nadzieję, że uda nam się znaleźć rozwiązanie tego problemu. Bardzo mi na tym zależy z uwagi na sąsiadów z małymi dziećmi oraz osoby borykające się z niepełnosprawnością, gdyż stan tej ulicy jest tragiczny – podsumowuje naszą rozmowę radny Zbigniew Paziewski.
O sytuację inwestycji zapytaliśmy również wiceburmistrz Edytę Zbieć, odpowiedzialną za gminne inwestycje. – Nie muszę chyba nikogo przekonywać, że rozpoczęcie budowy będzie możliwe dopiero wówczas, gdy zapadnie ostateczna decyzja ZRID, czyli, gdy zostanie ona uprawomocniona – co nastąpi po zakończeniu procedury odwoławczej – mówi wiceburmistrz. – Pieniądze na budowę Dworskiej zostały zaplanowane, przewiduje je obowiązujący Wieloletni Plan Finansowy (WPF) oraz projekt WPF, w którym w roku 2019 rezerwuje się kwotę 2 000 000,00 zł. Niestety nie zakłada się w projekcie WPF środków na 2018 roku z uwagi na toczące się odwołanie – dodaje.
Część ulicy Dworskiej wybudowano w 2016 roku w ramach projektu: „Przebudowa ciągu pieszo-jezdnego ul Dworskiej na odcinku od ul. Kolonia Gródek do ul. Szosa Jadowska” w ramach zadania inwestycyjnego pn. „Budowa Dworskiej w Wołominie”.
Czy zainicjowane przez radnego Paziewskiego spotkanie sprawi, że dojdzie do porozumienia pomiędzy stroną niezadowoloną z rozwiązania zawartego w projekcie a gminą? – Mam nadzieję, że tak – mówi radny.

Teresa Urbanowska

Komentarze

komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.