Edward M. Urbanowski: Cytat

edward urbanowski11

W ubiegłym tygodniu w Spale spotkali się delegaci Klubów Gazety Polskiej. Przemawiał premier Mateusz Morawiecki, wicepremier Beata Szydło i Antoni Macierewicz. Lecz najważniejszy był list, jaki wystosował do uczestników Jarosław Kaczyński. I o tym tym chcę poinformować. Oto obszerne fragmenty tegoż pisma:
Szanowni Państwo, przed rokiem pisałem do Państwa: „Wierzę, że na kolejnym Zjeździe Klubów „Gazety Polskiej” będziemy mogli sobie powiedzieć, że jesteśmy dużo, dużo bliżej upragnionego celu”. Dziś, po upływie roku,
z satysfakcją mogę przyznać, że tak jest w istocie. Weszliśmy bowiem w kolejną fazę dobrej zmiany, co przybliża nas do celu, jakim jest – mówiąc w największym skrócie – naprawa naszego państwa. Zbudowanie fundamentów pod dostatnią, sprawiedliwą, solidarną, silną i bezpieczną Rzeczpospolitą, słowem – pod Polskę naszych marzeń. Mówiąc o fundamentach, mam na myśli stworzenie w najważniejszych sferach naszego życia społecznego warunków niezbędnych do tego, by nasza Ojczyzna dosięgnęła pod względem poziomu życia najzamożniejsze państwa europejskie i raz na stałe zagościła w ich gronie. To jesteśmy winni naszym dzieciom i wnukom.
Dzielący nas od poprzedniego Zjazdu Klubów „Gazety Polskiej” rok nie był  z wielu względów łatwy. Musieliśmy się bowiem mierzyć z coraz bardziej totalnymi atakami, coraz bardziej totalnej opozycji, która zatraciwszy wszelką miarę  i jakże często elementarną przyzwoitość, nie cofała się przed niczym i formułowała skrajnie absurdalne oskarżenia pod naszym adresem. Nie próżnowały też proszone  o pomoc przez polskie kompradorskie elity wrogie nam ośrodki zagraniczne, które bezprzykładnie usiłowały politycznymi naciskami zmienić bieg polskich spraw  i zahamować proces dobrej zmiany.
Z drugiej strony, musieliśmy podjąć trudne, ale niezbędne, decyzje. Nie ma też co ukrywać, że zdarzały nam się, niestety,
i błędy. Ale też należy stwierdzić, iż potrafiliśmy się do nich przyznać oraz – co nie mniej ważne – zarówno je naprawić, jak i wyciągnąć z nich wnioski na przyszłość.
Szanowni Państwo!
Bieżący rok jest pod paroma względami szczególnym. Przede wszystkim świętujemy w nim setną rocznicę odzyskania przez naszą Ojczyznę niepodległości. Ale jest on też rokiem wyborów samorządowych, otwierających napięty kalendarz polityczny lat następnych. W przyszłym roku, roku setnej rocznicy wyborów do Sejmu Ustawodawczego czekają nas wybory do Sejmu, Senatu i Parlamentu Europejskiego, a w rok stulecia Bitwy Warszawskiej i odrzucenia idących na podbój świata bolszewików – wybory prezydenckie.
(…) Nasz obóz polityczny musi z tych czekających nas egzaminów wyborczych wyjść zwycięsko, by móc dalej naprawiać Rzeczpospolitą, rozwijać proces dobrej zmiany, a tym samym, kontynuować działo naszych przodków, w tym Tych, którzy w różnych dziedzinach życia przygotowywali warunki pod wybuch Niepodległej, później o nią walczyli, a następnie odbudowywali.
Dlatego chciałbym życzyć Szanownemu Państwu, Polsce, nam wszystkim, by te wspaniałe rocznice zostały ukoronowane wyborczymi zwycięstwami obozu dobrej zmiany. (…).
Chciałbym też prosić Was, Drodzy Państwo, o jeszcze więcej – o dalsze, pełne zaangażowania wsparcie Zjednoczonej Prawicy, dla tej najpiękniejszej idei budowania Polski naszych marzeń.
Piękny list, ale te „kompradorskie elity” to cytat z … Mao Zedonga. A może i coś jeszcze?

Komentarze

komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.