Edward M. Urbanowski: Rok protestów

Edward M. Urbanowski

Za rządem ciągnie się widmo nierozwiązanych spraw i niespełnionych postulatów, które w roku wyborczym mogą zyskać większy rozgłos, a strajki i protesty – moc sprawczą. Wiele wskazuje na to, że nadchodzące miesiące będą dla rządzących gorące.
I. Nauczyciele
Spór nauczycieli z Ministerstwem Edukacji i rządem trwa od wielu miesięcy. Domagają się oni podwyższenia wynagrodzeń zasadniczych nauczycieli, wychowawców, pracowników pedagogicznych i pracowników niebędących nauczycielami o 1000 zł z wyrównaniem od 1 stycznia.
II. NSZZ „Solidarność”
Jeszcze w grudniu Solidarność zapowiadała protesty, jeśli rząd nie przystąpi do konstruktywnego dialogu. Związkowcy twierdzili wtedy, że rząd nie wywiązuje się
z przedwyborczych obietnic, złożonych im w zamian za poparcie w 2015 roku.
Solidarność domaga się wzrostu wynagrodzeń dla zatrudnionych w budżetówce proporcjonalnie do wzrostu wynagrodzeń służb mundurowych. W styczniu Komisja Krajowa „S” opublikowała stanowisko, w którym stwierdza, że rząd po raz kolejny przekazał środki budżetowe na wzrost wynagrodzeń tylko nielicznym grupom zatrudnionych urzędników czy funkcjonariuszy, kosztem pozostałych.
III. Rolnicy
Od lata 2018 roku rolnicy organizują systematycznie blokady i protesty.
W lipcu podczas manifestacji wyrażali sprzeciw wobec zalewu działających
w Polsce marketów z warzywami i owocami z zagranicy i wobec niskich cen, jakie proponują im skupy.
Na początku 2019 roku AGROunia, ogólnopolski ruch rolników, któremu przewodzi Michał Kołodziejczak, zapowiedziała, że będzie kontynuować akcje protestacyjne.
Rolnicy domagają się m.in. by minimum połowa produktów w sklepach, pochodziła z produkcji krajowej; oznakowania produktów flagą kraju pochodzenia; audytu w rolniczych związkach zawodowych; uregulowania rynku trzody chlewnej, a także embarga na węgiel kamienny sprowadzany z Rosji.
IV. Osoby niepełnosprawne
Po ogłoszeniu przez PiS obietnic wyborczych, które nie uwzględniały niepełnosprawnych, grupa ta poczuła się kompletnie zignorowana. Iwona Hartwich, która była jedną z liderek 40-dniowego protestu rodziców osób niepełnosprawnych zorganizowanego wiosną 2018 roku w Sejmie, zapowiedziała, że 23 maja, a więc trzy dni przed wyborami do Parlamentu Europejskiego, niepełnosprawni będą „walczyć wraz z opiekunami o swoje życie”.
V. Taksówkarze
Domagają się uregulowania prawa dotyczącego funkcjonowania na polskim rynku wszystkich podmiotów zajmujących się przewozem osób. Tłumaczą, że chodzi o „ustawę, która pozwoli wreszcie skutecznie walczyć z łamaniem prawa”. Taksówkarze będą protestować przeciw działalności Ubera i innych firm oferujących przewóz osób, z usług których można skorzystać za pośrednictwem aplikacji. Nie zgadzają się na takie formy przewozu osób w Polsce i żądają ich ograniczenia
w ustawie o transporcie.
VI. Górnicy pytają o nagrody
Na początku stycznia związkowcy z Jastrzębskiej Spółki Węglowej ogłosili akcję protestacyjną w geście sprzeciwu wobec polityki finansowej w państwowej spółce i jej destabilizacji przez właściciela oraz radę nadzorczą. Spółka w 2019 roku nie planuje wzrostu płac. Na początku marca związkowcy zwrócili się do zarządu
o pilne spotkanie, by ustalić wysokość i termin wypłaty nagrody za 2018 rok. Zarząd chciałby odłożyć temat na drugie półrocze.
I kto jeszcze będzie protestować?

Jedno przemyślenie nt. „Edward M. Urbanowski: Rok protestów

  1. Odpowiedź. Redaktorzy antypolskich szmatławców.
    Ps.
    To Iwona już wróciła z wakacji w Chorwacji? A Kubuniowi nie wystarcza dieta radnego?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.