Festiwal Blackout a jednak się odbędzie

stawski

Z Piotrem Stawskim, dyrektorem Festiwalu Blackout w Wołominie, o organizacji wydarzenia, oraz o tym jakie niespodzianki przygotowano w tym roku dla wołomińskiej publiczności, rozmawia Teresa Urbanowska.

– Gdy rozmawialiśmy ostatnio – chyba jakieś pół roku temu, nie był Pan w dobrym humorze, bo okazało się, że festiwal teartalny Blackout w 2018 roku się nie odbędzie. Teraz wiadomo, że jednak się odbędzie. Co się zmieniło?
– Jesienią ubiegłego roku nie przedłużono ze mną umowy na prowadzenie zajęć teatralnych w wołomińskim MDKu. Nie padły też żadne deklaracje odnośnie organizacji Festiwalu teatralnego Blackout. I faktycznie przez jakiś czas nie było mnie w MDKu. Gdy po jakimś czasie miasto ogłosiło konkurs na kierownika do spraw animacji, wiele osób namawiało mnie do powrotu. Złożyłem więc swoją aplikację w tym konkursie i od początku lutego wróciłem do pracy w wołomińskiej kulturze.
– Rozumiem, że wrócił Pan do MDKu, jakie zadania przed Panem postawiono?
– Głównym zadaniem, jakie przede mną postawiono, jest organizacja jednej z najważniejszych imprez kulturalnych w naszym mieście, jaką jest Festiwal Teatralny Blackout, który w tym roku będzie miał już swoją czwartą edycję. Przez te lata wydarzenie zyskało już swoja wysoką markę. W tym roku postawiliśmy przed sobą trudne zadanie zorganizowania wydarzenia mając na to nieco ponad dwa miesiące. Myślę, że determinacja, z którą zabraliśmy się do organizacji Festiwalu, zarówno moja jak i moich kolegów z MDK przyniesienie wyjątkowo ciekawy Festiwal.
– Czy mam przez to rozumieć, że widzowie zostaną zaskoczeni czymś nowym?
– Będzie trochę zmian. Do tej pory Festiwal trwał dwa dni. W tym roku dołożyliśmy kolejny dzień i całe wydarzenie odbędzie się w dniach 13-15 kwietnia. Zaczynamy w piątek 13 kwietnia o godzinie 19.00. Spod Zespołu Szkół nr 3 w Wołominie (Jana Pawła II) wyruszy Teatr Ognia ze szczudlarzami i bębniarzami, który przejdzie przez pasaż do ulicy Kościelnej, którą dotrze do placu 3 maja. Tu Teatr Ognia zaprezentuje spektakl ognia a około godziny 20.00 wystartuje równie znany i lubiany Teatr Pijana Sypialnia ze swoją potańcówką. Zapraszamy więc wszystkich mieszkańców lubiących taniec do wspólnej zabawy, a ci którzy nie tańczą, z pewnością również nie będą się nudzili. Piątkowe spotkanie w plenerze zakończy się oficjalnym otwarciem Festiwalu przez władze miasta.
– Czy tak głośnie otwarcie zapowiada niebagatelny wachlarz doznań artystycznych? Jakie grupy i teatry zobaczymy w tym roku?
– Do tej pory wpłynęło 16 zgłoszeń z całej Polski choćby z Torunia, Garwolina, Chojnic, Warszawy
i wielu innych bliżej i dalej położonych miejscowości. Teraz Jurorzy dokonają przeglądu nadesłanych filmów prezentujących poszczególne grupy i wybiorą 8 lub 10 zespołów, które przejdą do dalszego etapu festiwalu. Tak więc 14 i 15 kwietnia Wołomin czeka nietuzinkowa uczta dla ducha, bowiem spektakle konkursowe będą otwarte – wstęp na Festiwal jest wolny od opłat. W niedzielę 15 kwietnia nastąpi ogłoszenie wyników i koncert Doroty Osińskiej ale to wydarzenie będzie symbolicznie biletowane (wstęp 10 zł).
– Takie przedsięwzięcie to ogromny wysiłek organizacyjny. W jaki sposób poradzicie sobie z „ogarnięciem” imprezy, bo nie podejrzewam, aby nagle funduszy na nią w drastyczny sposób przybyło?
– Tu z pomocą przyszli wolontariusze i to nie tylko nasi lokalni ale również ze Skierniewic, z Pruszkowa, z Kobyłki oraz nasz lokalny Teatr Wiśta Wio, który będzie w tym roku gospodarzem Festiwalu. Szacuję, że łącznie będzie to grupa około 20 wolontariuszy, którzy będą szli z pochodniami, będą opiekowali się zespołami i będą wykonywali całe mnóstwo różnych zadań. Już dziś z góry im dziękuję, bo bez ich zaangażowania nie udałoby się tego Festiwalu w tym roku przygotować. Ogromną pomoc otrzymaliśmy od firm działających w powiecie wołomińskim takim jak Hotel Gregory w Kobyłce oraz Kino Helios z Centrum Handlowego w Wołominie i redakcja Życia Powiatu na Mazowszu.

Komentarze

komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.