Poważne zdarzenie drogowe na drodze krajowej nr 62 w Popłacinie. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 77-letni kierujący Toyotą najprawdopodobniej rozpoczął manewr wyprzedzania w chwili, gdy jego pojazd był już wyprzedzany przez 69-letniego kierującego Oplem. Doszło do zderzenia pojazdów. Do szpitala trafili obaj kierowcy oraz dwoje pasażerów Toyoty.
Do wypadku doszło na drodze krajowej nr 62 w miejscowości Popłacin. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe: policję, straż pożarną oraz zespół ratownictwa medycznego.
Według wstępnych ustaleń funkcjonariuszy Komendy Miejskiej Policji w Płocku, 77-letni kierujący Toyotą najprawdopodobniej rozpoczął manewr wyprzedzania w momencie, gdy jego samochód był już wyprzedzany przez Opla, którym kierował 69-letni mężczyzna. W wyniku tego manewru doszło do zderzenia pojazdów.
zdjęcia PSP w Płocku
Cztery osoby w szpitalu
Skutki zdarzenia okazały się poważne. Do szpitala przewieziono obu kierujących oraz dwoje pasażerów podróżujących Toyotą. Badanie wykazało, że obaj kierowcy byli trzeźwi.
Policjanci zabezpieczali ślady, sporządzali dokumentację i wykonywali czynności, które mają pomóc w dokładnym ustaleniu przebiegu oraz przyczyn wypadku.
Służby zabezpieczały trasę
Na miejscu pracowały patrole policji oraz ratownicy. Ruch na tym odcinku DK62 został wstrzymany, a kierowcy musieli liczyć się z poważnymi utrudnieniami. Funkcjonariusze apelowali o stosowanie się do poleceń służb i zachowanie szczególnej ostrożności.
To kolejny groźny wypadek, który pokazuje, jak niebezpieczne mogą być manewry wyprzedzania, szczególnie na drogach krajowych, gdzie prędkości są wyższe, a sytuacja na jezdni potrafi zmienić się w ciągu kilku sekund.
zdjęcia KMP w Płocku
Wyprzedzanie wymaga pełnej pewności
Policja przypomina, że wyprzedzanie należy do najbardziej ryzykownych manewrów na drodze. Kierowca, zanim je rozpocznie, musi upewnić się, że ma odpowiednią widoczność, wystarczająco dużo miejsca, nie zmusi innych uczestników ruchu do gwałtownego hamowania lub zmiany toru jazdy oraz że sam nie jest już wyprzedzany.
Chwila nieuwagi, błędna ocena odległości albo zbyt szybka decyzja mogą doprowadzić do tragedii. Na drogach krajowych konsekwencje takich błędów bywają szczególnie poważne.
Policjanci apelują do kierowców o rozsądek, cierpliwość i bezwzględne przestrzeganie przepisów. Żaden manewr nie jest wart ryzyka utraty zdrowia lub życia.
tekst i zdjęcia Policja Mazowiecka
Więcej wiadomości z Mazowsza
Tragedia na A2 w Cisiu. Kierowca Renault nie żyje, osobówka została rozbita po zderzeniu z ciężarówką
Trzy auta zderzyły się w Ciemnem. Jedna osoba trafiła do szpitala, ruch odbywał się wahadłowo
Plecak z ładunkiem wybuchowym, nóż i toporek. 19-latek usłyszał 9 zarzutów po ataku w szkole w Ostrołęce
Areszt dla zatrzymanych za oszustwa metodą na pracownika banku
Mazowieccy policjanci zatrzymali nieletnich za groźby i filmiki w sieci
Autor filmu usłyszy zarzuty karne
Wsiadł za kierownicę mając sądowy zakaz, a w organizmie 1,75 promila alkoholu
Blisko 3 promile, dożywotni zakaz i kradzione auto. 43-latek z ośmioma zarzutami karnymi trafił do aresztu
Policjanci z Wołomina zlikwidowali dziuplę samochodową. Dwóch mężczyzn z zarzutami
Zabił ratownika medycznego i próbował zabić jego kolegę. Sąd skazał Adama Cz. na 30 lat więzienia
Tragedia w Uścianku Wielkim. 49-letnia kobieta zginęła w pożarze domu. Prokuratura wskazuje wstępną przyczynę śmierci
Wyprzedzanie przed przejściem może kosztować życie
Dwa poważne zdarzenia jednego dnia. Dwie osoby potrącone w Morgach, motocyklista zderzył się z autem w Starym Orzechowie
Ukrył narkotyki w bieliźnie, wpadł podczas policyjnej kontroli





