Huragan Wołomin remisuje rzutem na taśmę

DSC08519

W sobotę (9 września) czwartoligowy Huragan Wołomin w ramach 6. kolejki rozgrywek podejmował na swoim boisku Koronę Ostrołęka. Mecz zakończył się remisem 2:2 (1:0). Niewątpliwie bohaterem  meczu był Waldemar Woźniak, zdobywca obu bramek dla Huraganu, z których drugą zdobył w 90. minucie, ratując w ten sposób remis.

Z końcem sierpnia Dariusz Bratkowski przestał sprawować funkcję szkoleniowca Huraganu Wołomin. Obecnie pełniącym obowiązki trenera wołominian jest Andrzej Greloch, który po meczu powiedział – uważam, że w pierwszej połowie zagraliśmy nieźle i przeciwnik nieco bojaźliwie podszedł, ale chłopcy bardzo dobrze się asekurowali i można powiedzieć, iż niewiele było tych błędów. Ponadto dwiema interwencjami po strzałach zawodników Korony z dystansu popisał się Łukasz Derejko, a tak poza tym przeciwnik nie stwarzał sobie sytuacji w tej części. Po przerwie widzieliśmy to, co jest naszą bolączką od kilku kolejek i powiem szczerze, że wiem o co chodzi, chłopaki też to wiedzą i nie oszukujmy się, chodzi o wytrzymałość – dodał trener Huraganu.
W początkowej fazie meczu na boisku niewiele się działo, a kilka niegroźnych akcji z obu stron nie miało potencjału bramkowego. Od drugiego kwadransa zaczęła zarysowywać się przewaga Huraganu, którego piłkarze coraz więcej czasu spędzali na połowie gości. Starania gospodarzy zostały wynagrodzone w 26. minucie spotkania. Po dłuższym oblężeniu przez gospodarzy pola karnego drużyny z Ostrołęki, wybita piłka trafiła przed pole karne do grającego z nr 5. Waldemara Woźniaka, który najwyżej klasy uderzeniem (soczystym, plasowanym) pokonał bramkarza gości Sebastiana Szczechowiaka. Po otwarciu wyniku mecz nabrał rumieńców. Huragan atakował, lecz ostrołęczanie nie pozostawali dłużni, również konstruując kilka składnych akcji. Natomiast ostatnie minuty pierwszej połowy należały do przyjezdnych. M.in. w 40. minucie Piotr Strzeżysz  przeprwadził efektowny rajd na bramkę Huraganu, zakończony strzałem, obronionym przez Łukasza Derejko.
Na wstępie drugiej połowy Huragan odzyskał inicjatywę, co przełożyło się na kilka ciekawych akcji, które jednak nie przyniosły zdobyczy bramkowej. Z biegiem czasu poziom gry rywalizujących drużyn wyrównał się. W 58. minucie zawodnik gości był bliski zdobycia gola, ale po interwencji piłka została wybita na rzut rożny. Można powiedzieć, ze co się odwlecze to nie uciecze, bo po dośrodkowaniu z rzutu rożnego bramkę głową zdobył Paweł Kowalkowski. Doprowadzenie do wyrównania uskrzydliło zawodników Korony, którzy na przestrzeni następnych minut śmiało atakowali. Wywalczyli przy tym sporo stałych fragmentów gry. Przewaga zespołu z Ostrołęki najwyraźniej zaznaczyła się na początku trzeciego kwadransa drugiej połowy. Los uśmiechnął się do gości po raz drugi w 86. minucie, kiedy Piotr Dawidzki zdobywając gola wyprowadził ostrołęczan na prowadzenie. Jednakże to nie było ostatnie trafienie w tym meczu. W 90. minucie Waldemar Woźniak zdobył swoją drugą bramkę. Ponownie dokonał tego w pięknym stylu – tym razem strzelając z rzutu wolnego. W doliczonym czasie gry drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Marcin Kraska, zawodnik Korony Ostrołęka.
Po tym spotkaniu Huragan zajmuje 12. pozycję w tabeli IV ligi, grupy mazowieckiej (północ). W najbliższym spotkaniu ligowym (17 września, godz. 20.00) wołominianie zmierzą się na wyjeździe z Pogonią II Siedlce.
Huragan: Derejko, Dobrzeniecki, Zaborowski, Lendzion, Górski, Tokaj, Woźniak, Jaszczak (81′ Pakuła), Żmuda (67′ Figiel), Zapaśnik, Wielądek (74′ Ochman).
Korona: Szczechowiak, Kowalczyk (50′ Borkowski), Cychol (16′ Dawidzki), D. Jastrzębski, Skorupka – Strzeżysz, K. Jastrzębski (79′ Laska) – Staszczuk (55′ Kraska), Dzbeński, Olesiński, Kowalkowski (90′ Górski).

Paweł Choim

Komentarze

komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.