Lepsi i lepsiejsi w Radzyminie

Święto 15 sierpnia ma różnorodny wymiar: kościelny, patriotyczny, historyczny, wojskowy, ale też to szczególny dzień dla Radzymina. Szczególny nie tylko dlatego, że tu w roku 1920 rozstrzygnęły się losy Europy, ale szczególny, bo święto to zawłaszczył sobie miłościwie nam panujący od 3 kadencji Pan Zbigniew Piotrowski, ponieważ najgłówniejszym i najważniejszym punktem obchodów tego święta jest promowanie się Burmistrza. Promowanie się to między innymi przejażdżka po mieście odkrytym samochodem w roku ubiegłym, przejażdżka dorożką w tym roku, zakaz zabierania głosu przez Przewodniczącego Rady Miejskiej w Radzyminie i zapewne wiele innych przejawów, mam nadzieję zauważonych przez lud Radzymina.

W celu promowania Pana Piotrowskiego w przyszłym roku, tj. roku wyborczym, proponuję niesienie Burmistrza w lektyce. Dlaczego? Bo będzie jeszcze wolniej niż dorożką i każdy z ludu będzie miał okazję dokładnie przyjrzeć się naczelnemu Radzymina. Warto jeszcze wskazać na jeden z punktów tego święta, którym jest spotkanie VIP po mszy, organizowane przez Burmistrza. Do pewnego momentu spotkania te organizowane były w ogrodach Technikum Terenów Zieleni, lecz z powodu ich likwidacji na rzecz dewelopera spotkania organizowane są w Radzymińskim Ośrodku Kultury i Sportu. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt podziału VIP na dwie kategorie – tych na „trawkę”(podwipów), czyli na teren za halą sportową i tych do „stolików” na hali sportowej (nadwipów). Oczywiście za kotarę na hali sportowej miały prawo wstępu tylko osoby za wyraźnym zezwoleniem Burmistrza Piotrowskiego. Czy menu też było różne? Nie wiem, byłam VIP z „trawki”, co mnie nie dziwi, ale też i nie martwi. Do VIP na „trawkę” należeli również Przewodniczący Rady Miejskiej w Radzyminie Pan Marek Brodziak i jego zastępcy, radni, niektórzy przedstawiciele biznesu i przedstawiciele mediów. Jednak dziwi mnie bardzo, że do tej kategorii VIP na „trawkę” należała również poseł Jadwiga Zakrzewska (ciekawe do której kategorii należałby poseł Andrzej Halicki, gdyby był?). Nie dziwi, że do kategorii VIP „stolikowych” należał premier Janusz Piechociński i niektórzy przedstawiciele PSL z Radzymina. Kto jeszcze należał do „nadwipów”? Może ktoś wie i opublikuje listę wybrańców Pana Burmistrza.

Panie Burmistrzu, ku pamięci: zawsze pycha kroczy przed upadkiem!

Halina Bonecka

Komentarze

komentarzy