Mariusz Astasiewicz: Członek zarządu spółki z o.o. również odpowiada za jej długi

astasiewicz

Forma prawna spółki z ograniczoną odpowiedzialnością wydaje się dogodna dla przedsiębiorców z uwagi na wizję braku odpowiedzialności wspólników za zobowiązania tejże spółki i przez to cieszy się sporą popularnością. Jest to najczęściej występująca forma spółki kapitałowej. W skrócie spółki dzielimy na osobowe, w których wspólnicy odpowiadają swoim prywatnym majątkiem za zobowiązania spółki oraz spółki kapitałowe, w których sama spółka – jako oddzielny od wspólników podmiot prawa – odpowiada za swoje zobowiązania.
Jednakże atrakcyjność spółki z o.o. kończy się w przypadku, gdy egzekucja z majątku spółki okazuje się bezskuteczna. Wówczas odpowiedzialność za jej zobowiązania ponoszą członkowie zarządu. Jeśli jest ich kilku, odpowiedzialność ponoszą solidarnie. Ciekawe więc, że to nie wspólnicy, a członkowie zarządu ponoszą odpowiedzialność. Dzieje się tak dlatego, że to właśnie członkowie zarządu prowadzą sprawy spółki i reprezentują ją na zewnątrz, są więc jej motorem, wykonawcą.
Kiedy pojawia się ta odpowiedzialność? Odpowiedź na to pytanie wskazuje art. 299 kodeksu spółek handlowych. Jeżeli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, członkowie zarządu odpowiadają solidarnie za jej zobowiązania. Można mówić o dwóch przesłankach odpowiedzialności. Po pierwsze, gdy istnieje niezaspokojony dług spółki, po drugie, gdy egzekucja prowadzona przeciwko spółce okazała się bezskuteczna. Wierzyciel nie musi udowadniać, iż wykorzystał wszelkie możliwe sposoby egzekucji. Bezskuteczność egzekucji nie musi też być formalnie stwierdzona z inicjatywy wierzyciela występującego z powództwem. Wykazane bezskuteczności może nastąpić na podstawie każdego dowodu, z którego wynika, iż spółka nie ma majątku pozwalającego na zaspokojenie wierzyciela, np. odnotowywanym w KRS postanowieniem o oddaleniu wniosku o ogłoszenie upadłości z uwagi, że majątek spółki nie wystarcza nawet na koszty postępowania, może to być bilans spółki, z którego wynika, że nie ma ona majątku wystarczającego na zaspokojenie wierzyciela, albo też postanowienie o bezskutecznym umorzeniu egzekucji prowadzonej przez innego wierzyciela.
Członkowie zarządu jednak mogą zwolnić się z tej surowej odpowiedzialności. Muszą jednak udowodnić przed Sądem, że (1) we właściwym czasie zgłosili wniosek o ogłoszenie upadłości lub (2) w tym samym czasie wydano postanowienie o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego albo o zatwierdzeniu układu w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia układu, albo że (3) niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości nastąpiło nie z jego winy, albo że (4) pomimo niezgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości oraz niewydania postanowienia o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego albo niezatwierdzenia układu w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia układu wierzyciel nie poniósł szkody.
Wierzyciele często sięgają po ten instrument i dochodzą swoich roszczeń od członków zarządu. Warto pamiętać, że wpis członka zarządu do KRS ma wyłącznie charakter deklaratoryjny (stwierdzający), dlatego ważna jest uchwała o powołaniu i odwołaniu członka zarządu do/z zarządu, to ona rodzi skutek prawny. W procesach tych częstokroć zachodzi konieczność przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego rewidenta, który bada bilanse spółki celem ustalenia daty kiedy powstał stan niewypłacalności rodzący obowiązek zgłoszenia wniosku o upadłość spółki. Obecnie dłużnik jest obowiązany, nie później niż w terminie trzydziestu dni od dnia, w którym wystąpiła podstawa do ogłoszenia upadłości, zgłosić w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości. W przypadku spółki  z o.o. obowiązek ten spoczywa na członkach zarządu.
O ile więc fotel członka zarządu może wydawać się czymś lukratywnym, to jednak należy liczyć się z ciężarami z tym związanymi i z ogromną odpowiedzialnością. Warto więc zastanowić się, gdy ktoś nam oferuje taką „posadę” i przemyśleć z jakich powodów ta oferta trafia właśnie do nas.

radca prawny Mariusz Astasiewicz
​Kancelaria Radcy Prawnego, ul. Wojska Polskiego 1 lok. 1.05, 05-091 Ząbki, tel. 694 315 734

Komentarze

komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.