Mariusz Astasiewicz: Zadatek – zabezpieczy umowę, ale to broń obosieczna.

astasiewicz

Artykułów o różnicach między zaliczką, a zadatkiem jest bez liku, bo ciągle są to instytucje mylone ze sobą. Należy więc w umowach uważać na charakter naszej „przedpłaty”, bo skutki są odmienne.
W skrócie: gdy się rozmyślisz i zrezygnujesz z usługi – możesz liczyć na zwrot zaliczki. Jeśli wpłaciłeś zadatek i zmieniłeś zdanie – usługodawca (druga strona umowy) ma prawo go zatrzymać w takiej wysokości. Jeśli zaś sam nie wykonuje umowy – Ty, który dałeś zadatek, możesz żądać zwrotu zadatku
w podwójnej wysokości. W praktyce, np. jeśli sprzedawca uchyla się od zawarcia umowy sprzedaży – składasz pozew o zapłatę „drugiej połowy zadatku”. A co na to przepisy? Warto prześledzić, otóż zgodnie z kodeksem cywilnym zadatek dany przy zawarciu umowy ma to znaczenie, że w razie niewykonania umowy przez jedną ze stron druga strona może bez wyznaczenia terminu dodatkowego od umowy odstąpić i otrzymany zadatek zachować, a jeżeli sama go dała, może żądać sumy dwukrotnie wyższej. W razie wykonania umowy zadatek ulega zaliczeniu na poczet świadczenia strony, która go dała; jeżeli zaliczenie nie jest możliwe, zadatek ulega zwrotowi. W razie rozwiązania umowy zadatek powinien być zwrócony, a obowiązek zapłaty sumy dwukrotnie wyższej odpada. To samo dotyczy wypadku, gdy niewykonanie umowy nastąpiło wskutek okoliczności, za które żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności albo za które ponoszą odpowiedzialność obie strony.
Zadatek to zatem świetne narzędzie do zabezpieczenia umowy. Przyjmijmy, że przyjęliśmy zlecenie na wykonanie i montaż mebli kuchennych do zabudowy. Warto
w umowie zastrzec, iż zamawiający zobowiązany jest zapłacić nam określoną kwotę tytułem zadatku (nie może to być całość ceny). Gdy zamawiający się rozmyśli, bo znajdzie tańszą ofertę i odstąpi od umowy – wówczas otrzymany zadatek możemy zatrzymać. Gorzej, gdy my się rozmyślimy, wówczas zamawiający kuchnię może żądać zwrotu zadatku w podwójnej wysokości.
Zadatek również często występuje w umowach przedwstępnych, np. sprzedaży nieruchomości. Samo uzgodnienie zadatku nie wystarczy, aby spełniał swoją zabezpieczającą funkcję – musi być wręczony. Jeśli strony inaczej nie postanowiły – wręczony przy zawarciu umowy. Może być określony późniejszy termin płatności, jednakże musi to być dokładnie oznaczone w umowie. Może przybrać formę pieniężną, ale także niepieniężną, np. towary. Zadatkiem może być także coś, co nie jest związane
z przyszłym świadczeniem.
Wysokość zadatku nie może być wygórowana. Przedsiębiorcy, którzy w relacjach z konsumentem oznaczają rażąco wygórowany zadatek, mogą mieć problemy z UOKiK. Rażąco wygórowana wysokość zadatku może sugerować, iż miał na celu obejście ustawy i jako taki będzie nieważny z mocy prawa.
Co ciekawe Sąd Najwyższy w jednym z wyroków stwierdził, że niewykonanie umowy, które powoduje możliwość utraty zadatku może także polegać na świadczeniu rzeczy niewłaściwej jakości (wyrok SN z 17 czerwca 2003 r., III CKN 80/2001).
Jak wskazałem wyżej zadatek powinien być zwrócony, a obowiązek zapłaty sumy dwukrotnie wyższej odpada w trzech sytuacjach: (1) gdy strony umowę rozwiązały, (2) gdy niewykonanie umowy nastąpiło wskutek okoliczności, za które żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności, (3) gdy obie strony ponoszą odpowiedzialność za niewykonanie umowy.

Komentarze

komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.