Dziki nie pojawiają się w mieście bez powodu – przyciąga je tu niestety darmowa i łatwo dostępna stołówka. Zwierzęta te doskonale zapamiętują miejsca, w których znalazły jedzenie, i regularnie do nich wracają. Najczęstszym źródłem problemu są odpady z niewłaściwie zabezpieczonych śmietników oraz zielona biomasa (np. skoszona trwa czy resztki z ogródków), która bywa wyrzucana na nieużytki. Co gorsza, niektórzy mieszkańcy wciąż świadomie dokarmiają te zwierzęta, pozostawiając im resztki jedzenia.
Aby zwrócić uwagę na ten problem, na mareckich przystankach oraz słupach ogłoszeniowych pojawiły się plakaty kampanii edukacyjnej. Za pomocą humorystycznych, ale dosadnych grafik miasto przypomina o negatywnych skutkach dokarmiania i zachęca do odpowiedzialnego zachowania. Wszak „kto spotyka w Markach dzika, ten nie karmi osobnika…”
To nie jedyne „antydzikowe” działania ratusza. W Wydziale Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Urzędu Miasta Marki można bezpłatnie odbierać specjalne „pakiety antydzikowe”. W skład każdego zestawu wchodzi około 1,5 kg środka odstraszającego w postaci granulatu lub proszku. Produkt ten spełnia potrójną funkcję: odżywia, użyźnia glebę, a pod wpływem wilgoci i temperatury wydziela zapachy, które są skrajnie nieprzyjemne dla dzikiej zwierzyny, zmuszając ją do odwrotu. Dodatkowo miasto stosuje tego typu preparaty zapachowe na terenach zurbanizowanych.
Równolegle prowadzone są radykalne działania. Na podstawie decyzji Starosty Wołomińskiego z 13 maja tego roku, koła łowieckie realizują tzw. odstrzał redukcyjny. Akcja ma potrwać do 31 marca 2027 roku, a docelowo odstrzałowi podlegać będzie 150 sztuk dzików.
Bezpieczeństwo w mieście zależy również od codziennych nawyków. Zabezpieczajmy wiaty śmietnikowe, nie wyrzucajmy odpadów zielonych za ogrodzenia i pod żadnym pozorem nie dokarmiajmy dzikich zwierząt. Wyjątkowo bądźmy niegościnni.
Więcej informacji z Marek
Marki – Asfaltowanie dróg gruntowych
Marki – Apelujemy o… niegościnność
Piknik Sąsiedzki w Markach
Marki – „Chopin Ekstraklasa”

