Mecz o wszystko wygrany

rosa

Huragan Wołomin, który rywalizuje w siatkarskiej drugiej lidze (grupie drugiej) jest na finiszu rozgrywek rundy zasadniczej. W przedostatnim, arcyważnym meczu tego etapu rywalizacji, wołominianie wygrali z Centrum Augustów 3:1. Natomiast w ostatnim spotkaniu Huragan zmierzy się na wyjeździe z Legią Warszawa. Z Tomaszem Rosą, trenerem siatkarzy Huraganu Wołomin, rozmawia Paweł Choim.

2019-01-31_132322

– W meczu rozegranym w ramach 17. kolejki zmierzyliście się u siebie z Centrum Augustów. W tym jakże ważnym spotkaniu na finiszu rundy zasadniczej pokonaliście gości z północnego Podlasia 3:1. Jak wyglądała pierwsza odsłona?
– Spotkanie, jak to bywa w meczach o stawkę, zaczęło się nerwowo, ale już po kilku pierwszych wymianach piłki gra się uspokoiła i zaczęła się walka na całego. Dla nas był to mecz o być albo nie być w II lidze, a przyjezdni też do końca walczą o lepszą pozycję przed fazą play-off. Początek spotkania był bardzo wyrównany, ale to mój zespół pod koniec pierwszej partii wykazał się większym spokojem i wygraliśmy.
– W drugim secie przyjezdni doprowadzili do wyrównania …
– Tak, ale trzeba dodać, że dzięki naszym niewymuszonym błędom w ataku, gdyż całego seta prowadziliśmy i w końcówce zespół z Augustowa zdołał nam go wyrwać. Myślę, że z perspektywy czasu to może i dobrze, że tak się stało. Po tej partii zespół był bardzo podrażniony i żądny rewanżu.
– Dwa ostatnie sety pewnie wygraliście z zapasem punktów. Jak wyglądała druga faza spotkania?
– Tak jak powiedziałem, po drugim secie chłopcy wyszli bardzo skoncentrowani i zmobilizowani do walki o pełną pulę punktów. Wprowadziłem zmianę na pozycji atakującego i to okazało się dobrym posunięciem, bo z bardzo dobrej strony zaprezentował się Radek Szymański. Cały zespół walczył o każdą piłkę w obronie, w ataku zaczynaliśmy być coraz skuteczniejsi i rywale zaczęli przegrywać, nie mając argumentów do nawiązania z nami walki . Bardzo pomagał nam doping naszych, licznie zgromadzonych, kibiców, których z meczu na mecz przybywa.
– W najbliższą sobotę czeka Was ostatnie spotkanie rundy zasadniczej, kiedy zmierzycie się z Legią Warszawa na wyjeździe. Obecnie z dorobkiem 12-stu punktów zajmujecie 8. miejsce w tabeli. Jakie są pańskie przewidywania odnośnie tego spotkania?
– Jedziemy do vice-lidera rozgrywek z zamiarem walki o kolejne punkty, bo do końca nie możemy być pewni udziału w fazie play-off dającej nam możliwość występowania w przyszłym sezonie na parkietach II ligi. Zespół jest zmotywowany i podbudowany ostatnimi wynikami ( 3 zwycięstwa na 4 mecze) i wierzę, że podejmiemy walkę z wyżej notowanym przeciwnikiem. Nasz bezpośredni rywal, zajmujący ostatnie miejsce, jedzie do zespołu z Białegostoku (BAS Białystok jest niekwestionowanym liderem tabeli – red.) , który nie przegrał w tym sezonie meczu i wierzę, że będzie tak i teraz.
– Jak będzie wyglądał dalszy etap rywalizacji? Jakie miejsca są premiowane awansem do play-offów i ile drużyn spada do niższej klasy rozgrywkowej?
– W naszej grupie gra dziewięć zespołów i ostatnia drużyna bezpośrednio spada do III ligi wojewódzkiej. Zespoły z miejsc 1-8 grają fazę play-off systemem pierwszy z ósmym, drugi z siódmym itd. Po tej fazie wygrywający gra dalej, przegrywający kończy ligę.

Komentarze

komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.