Pierwszy krok podjęty. Będą kolejne?

– Zwolnienie lokalu po bibliotece pozwoli uruchomić serię przenosin i porządkowania tematów lokalowych wielu naszych instytucji. Ośrodek Pomocy Społecznej, Przychodnia przy ul. Żymirskiego, Świetlica Środowiskowa prowadzona we współpracy z organizacją pozarządową – wszyscy mogą zyskać na przenosinach biblioteki – mówiła Edyta Zbieć, burmistrz Kobyłki przekonując radnych do przejęcia lokalu pod Bibliotekę Miejską na I części ostatniego posiedzenia rady.

W sesji w dniu 11 marca radni Kobyłki 14 głosami za, przy 2 przeciwnych i 5 wstrzymujących się, podjęli decyzję o przejęciu, w ramach rozliczenia ze spółką Kobyłka Dom, lokalu pod Miejską Bibliotekę, która do chwili obecnej mieści się w opłakanych warunkach. Wilgoć, pleśń i bariery architektoniczne to tylko niektóre z uciążliwości z jakimi mierzą się czytelnicy i pracownicy od wielu lat.
– Cieszy mnie możliwość rozwoju Kobyłki, ponieważ nowy lokal, dzięki swojej elastyczności, przestrzeni i nowoczesnej koncepcji aranżacji daje ogrom możliwości do pracy. Stwarza przestrzeń, która będzie mogła nadążać za rozwojem technologicznym biblioteki oraz stylami pracy ze współczesnym czytelnikiem. Nowy lokal to przestrzeń otwarta, wygodna, wielofunkcyjna, a przede wszystkim pozbawiana barier architektonicznych dla osób starszych i niepełnosprawnych. To lokal, który w projekcie aranżacji wnętrza uwzględnia kanapy, fotele, pufy i regały z siedziskami, które mają służyć właśnie osobom starszym, mają dawać chwilę wytchnienia, być zakątkiem do spokojnego obcowania z książką – mówi Sylwia Ciarzyńska, dyrektor Biblioteki Miejskiej w Kobyłce.
Zadowolenia z podjętej decyzji nie kryje również radny Konrad Kostrzewa, wiceprzewodniczący kobyłkowskiej rady miasta.
– Po kilku miesiącach debat dziś można powiedzieć – świętujemy to, że będzie nowy budynek dla Miejskiej Biblioteki Publicznej w Kobyłce. Jest to dokończenie wieloletniej pracy burmistrzów, radnych, urzędników i wielu osób zaangażowanych w ten temat. Nowoczesna siedziba stwarza bibliotece niesamowite perspektywy rozwoju. Jest ona symbolem tego, że w Kobyłce – mimo bardzo wielu potrzeb i ciągle niewielkich dochodów – potrafiliśmy sprawnie gospodarować tym, co mamy i szukać możliwości rozwijania się w innowacyjnych obszarach. Było to możliwe dzięki kompetencjom autorów pomysłu wybudowania biblioteki we współpracy z parterem prywatnym ale także dzięki dialogowi prowadzonemu z Radą Miasta i zaufaniu oraz zrozumieniu ze strony Radnych – wyjaśnia w korespondencji z nami.
Zdaniem burmistrz Edyty Zbieć, o czym mówiła dwa tygodnie temu podczas I części ostatniego posiedzenia kobyłkowskiej rady, do którego przychyla się również Konrad Kostrzewa, nowa siedziba biblioteki rozwiąże kilka zadawnionych problemów lokalowych – pozwala bowiem zwolnić jedną z nieruchomości będących we władaniu miasta. – Zwolnienie lokalu po bibliotece pozwoli uruchomić serię przenosin i porządkowania tematów lokalowych wielu naszych instytucji. Ośrodek Pomocy Społecznej, Przychodnia przy ul. Żymirskiego, Świetlica Środowiskowa prowadzona we współpracy z organizacją pozarządową – wszyscy mogą zyskać na przenosinach biblioteki – mówiła Edyta Zbieć, burmistrz Kobyłki przekonując radnych do przejęcia lokalu pod Bibliotekę Miejską na I części ostatniego posiedzenia rady.
Radny Kostrzewa dodaje również: – Niewątpliwie Kobyłka zyska jeszcze więcej jeśli oprócz 450 m.kw. nowej biblioteki zdecydujemy się także na pozostałe 600 m.kw. powierzchni zarezerwowanej na razie dla Miasta w budynku przy ul. Leśnej 8. To z kolei wiąże się z perspektywą II etapu projektu Partnerstwa Publiczno Prywatnego czyli z budową osiedla oraz powstaniem deptaka przy ul. Ręczajskiej. Całość tej inwestycji pozwoliłaby sfinansować pozostałą przestrzeń lokalową przy Leśnej 8. Były już rozmowy o tym, że może na niej powstać przychodnia przeznaczona głównie dla terenów Stefanówki, Grabicza  i Sosnówki.
Niezależnie od dalszych losów PPP nowa biblioteka będzie mogła być lokalnym centrum kulturalnym. – Nowa biblioteka to miejsce, które przewiduje Audiotekę, Czytelnię czasopism i Strefę Planszówek. Lokal to także przestrzeń dla dzieci, kącik dla malucha, planowane są mapy interaktywne dla dzieci, indiańska wioska i wiele zabawek, na które w tym momencie nie mamy miejsca.
To także przestrzeń zieleni, która będzie do dyspozycji biblioteki. Ten bezpośredni kontakt z naturą daje nam możliwość stworzenia ogrodu letniej czytelni, biwakowania z książką dla maluchów, leżakowania z dobrą lekturą dla starszych czytelników. Stworzenia tematycznego placu zabaw z bohaterami dziecięcych bajek dla matek z dziećmi – komentuje dyrektor biblioteki publicznej w Kobyłce Sylwia Carzyńska.
Warto zauważyć, że przez kilka ostatnich tygodni burmistrz Edyta Zbieć nie szczędziła czasu na przekonanie radnych do podjęcia decyzji o przyjęciu przez miasto Biblioteki w ramach rozliczenia ze spółką Kobyłka Dom. Przygotowała też koncepcję rozlokowania poszczególnych instytucji po przeniesieniu biblioteki do nowej lokalizacji.
– Cieszę się, że mamy szansę na stworzenie miejsca wyjątkowego na mapie Kobyłki, gdzie każdy w miłej atmosferze może spotkać się, wziąć udział w dyskusjach, spotkaniach autorskich, ciekawych warsztatach i kursach. Dołożymy wszelkich starań, aby biblioteka stała się dobrym i atrakcyjnym miejscem, które odwiedza się w wolnym czasie. Dyrekcja biblioteki może liczyć na współpracę z Urzędem Miasta, który chce koordynować projekty rozwoju Biblioteki, pomagać i wspierać merytorycznie, chociażby w pozyskiwaniu funduszy na wykończenie lokalu i wyposażenie dla Biblioteki – mówi Burmistrz Kobyłki Edyta Zbieć.
Podjęta decyzja stała się też powodem do zadowolenia ze strony pań pracujących w kobyłkowskiej Bibliotece. – Cieszymy się, że nasze starania są dostrzegane, że mieszkańcom podoba się nasza praca, o czym świadczą statystyk i wypożyczeń, ale my chcemy dać więcej, bo mamy pomysły, bo mamy chęci i zapał – dodaje Dyrektor Biblioteki Sylwia Ciarzyńska.
Opracowała Teresa Urbanowska

Komentarze

komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.