Płatność podzielona za faktury VAT

zoltek

O rewolucji w płatnościach podatku VAT, płatności podzielonej i technicznych aspektach przelewów rozmawiamy z Pawłem Żółtkiem – właścicielem biura rachunkowego z Kobyłki

– To już ostatni tydzień czerwca, przed nami dwa miesiące wakacji.
– To prawda. Przed nami czas odpoczynku, ale pomimo wakacji przedsiębiorcy wciąż dopytują o podzieloną płatność. Od 1 lipca czeka nas prawdziwa rewolucja.
– Na czym właściwie polega podzielona płatność?
– Chodzi o zapłatę faktury VAT: płatność zostanie podzielona (stąd nazwa podzielona płatność) na kwotę netto przelewaną jak dotychczas na rachunek bankowy oraz kwotę podatku VAT przelewaną na nowy specjalny rachunek VAT.
– Czy podzielona płatność będzie obowiązkowa?
– To rozwiązanie dobrowolne.
O podzielonej płatności zadecyduje nabywca. To ten kto kupił i musi zapłacić za fakturę podejmie decyzję, czy zapłaci po staremu, czy zastosuje mechanizm podzielonej płatności. Nabywca może wybiórczo płacić tzn. do rożnych dostawców może płacić
i podzieloną płatnością i tradycyjnym przelewem, a nawet temu samemu dostawcy jedną fakturę tradycyjnie,
a drugą poprzez podzieloną płatność. Ministerstwo Finansów informuje, że przedsiębiorcy, którzy wybiorą nowe zasady łatwiej unikną wplątania w proceder wyłudzania VAT.
– Komu banki założą konto VAT-owskie?
– Banki praktycznie już te konta utworzyły z tym, że zaczną one działać od 1 lipca. Każdy przedsiębiorca, który posiada konto firmowe będzie miał rachunek VAT, na który będą spływać pieniądze z podatku przelane za pomocą podzielonej płatności. Nowego konta nie dostaną przedsiębiorcy, którzy korzystają wyłącznie
z konta prywatnego. Wtedy jeśli kontrahent chciałby przelać pieniądze
w podzielonej płatności to pieniądze zostaną mu zwrócone.
– Co będzie można zrobić z pieniędzmi, które wpłyną na konto VAT?
– No właśnie tu jest haczyk. Przedsiębiorca nie będzie mógł z nich swobodnie korzystać. Będzie mógł z tego konta zapłacić VAT do urzędu skarbowego albo podatek z faktur zakupu od innych przedsiębiorców.
– A jeśli na koncie VAT pojawi się nadwyżka albo będzie się pojawiać cyklicznie?
– Może się okazać, że taka sytuacja będzie dość częsta, wystarczy, że przedsiębiorca za swoje zakupy płaci głównie gotówką. Z tych pieniędzy przedsiębiorca nie skorzysta łatwo. Wtedy za każdym trzeba będzie wystąpić pisemnie o zgodę do urzędu skarbowego na „uwolnienie” pieniędzy zgromadzonych na rachunku VAT.
– A ile czasu zajmie „uwalnianie” tych pieniędzy?
– Fiskus ma 60 dni od dnia złożenia wniosku na uwolnienie tych pieniędzy. Ważne jednak jest to, że przelanie pieniędzy z konta VAT na zwykłe konto nie będzie decyzją uznaniową, wystarczające będzie, że przedsiębiorca złoży o to wniosek. Niemniej jednak urząd może odmówić, jeśli uzna, że istnieje uzasadniona obawa o powstania zaległości w VAT.
– A jak technicznie będziemy wypełniać przelew w podzielonej płatności?
– Do tego celu będzie służyć specjalny format przelewu, w którym podamy kwotę brutto, kwotę podatku, numer faktury oraz NIP dostawcy.
– Kwota brutto, kwota podatku, numer faktury? A czy w podzielonej płatności będzie można dokonać zbiorczego przelewu?
– Nie. Przy płatności w systemie split payment przelew za każdą fakturę będziemy musieli płacić osobno. Przy użyciu podzielonej płatności będzie można płacić wyłącznie faktury wystawione w złotówkach.
– Czy split payment to dodatkowe koszty?
– Teoretycznie nie. Wystarczy jednak zauważyć, że nie będzie można wykonać zbiorczych płatności za klika, czy kilkanaście faktur od tego samego dostawcy. Banki z pewnością skwapliwie wykorzystają możliwość poboru opłat za każdy przelew.
– Czy przedsiębiorca może zabronić swojemu klientowi dokonywania podzielonej płatności?
– Nie. Nie ma takiej możliwości. Można oczywiście negocjować, ale to zawsze klient zdecyduje, czy zapłaci tradycyjnie, czy podzieloną płatnością.

zoltek_logoBiuro Rachunkowe,
Kobyłka ul. Szeroka 6, tel. 22 786 06 11
www.mojerozliczenia.pl

Komentarze

komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.