17 września rano Dowódca Oddziału Prewencji Policji w Płocku insp. Rafał Szarwiński w drodze do służby udzielił pomocy mężczyźnie, którego samochód po zderzeniu z łosiem stanął w płomieniach
Około godz. 6 w drodze do służby na trasie Lipno-Płock Dowódca Oddziału Prewencji Policji w Płocku zauważył pojazd, który uderzył w łosia, a następnie zjechał na pobocze. Z samochodu wydobywał się dym, dlatego policjant wiedząc, że pojazd może się w każdej chwili zapalić, zatrzymał swój samochód i pobiegł do leżącego w rowie auta. Dowódca wyciągnął kierującego, umieścił go w swoim prywatnym aucie i udzielił mu pierwszej pomocy przedmedycznej. W trakcie udzielania pomocy auto poszkodowanego stanęło w płomieniach. Dowódca zabezpieczył miejsce zdarzenia, powiadomił odpowiednie służby i przez cały czas do momentu przyjazdu karetki pogotowia monitorował stan poszkodowanego kierowcy.
Dzięki szybkiej reakcji funkcjonariusza będącego poza służbą, życie młodego kierowcy zostało uratowane.
OPP Płock/Zespół Prasowy
Więcej wiadomości z Mazowsza
Makabryczne odkrycie na warszawskiej Ochocie. W mieszkaniu znaleziono ciało 53-latki, 32-letni mężczyzna zatrzymany
Unikał więzienia, ale zdradził go nerwowy manewr partnerki. 35-latek trafił za kratki
Samochód stanął w ogniu na trasie S7. Z pojazdu została wypalona konstrukcja
Groźne zderzenie na DK85 w Nowym Dworze Mazowieckim. Jedna osoba trafiła do szpitala
Wypadek z udziałem 11-latka kierującego quadem
Akt oskarżenia wobec 5 osób do sprawy narkotykowej
Zatrzymany na gorącym uczynku. Nietrzeźwy rowerzysta ukradł jednoślad
Łańcuszek odzyskany, 25-latek odpowie za kradzież zuchwałą
Nocny patrol i trafny nos policjantów. Blisko 200 tabletek „ecstazy” oraz amfetamina nie trafią na rynek
Zastosowano środki zapobiegawcze wobec podejrzanych w sprawie zdarzenia w pociągu relacji Warszawa – Tłuszcz
Śmiertelne potrącenie na stacji w Tłuszczu.
Pijany recydywista z czterema dożywotnimi zakazami wjechał na przejazd. Pociąg musiał awaryjnie hamować
Groźne zderzenie na DW 579 w Aleksandrowie. Rozbite samochody zatrzymały się po przeciwnych stronach drogi
O mały włos od tragedii. Chwila nieuwagi mogła zakończyć się dramatem

