W Łopaciance kierowca busa stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do rowu. Auto zatrzymało się w pionie. Kierowca i pasażerka trafili do szpitala. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają przyczyny i okoliczności tego zdarzenia.
Dzisiaj (16.01) przed godz. 8 dyżurny garwolińskiej komendy odebrał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym z udziałem busa, który wjechał do rowu w Łopaciance. Na miejscu policjanci wstępnie ustalili, że z nieznanych na tę chwilę przyczyn 33-letni kierowca z powiatu lubelskiego stracił panowanie nad pojazdem, wypadł z drogi i wjechał do rowu. Auto zatrzymało się w pionie.

Samochodem podróżowała także 26-letnia kobieta. Oboje uczestnicy zdarzenia trafili do szpitala. Byli trzeźwi. Z ustaleń policjantów wiadomo, że kierowca w grudniu stracił prawo jazdy za rażące przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym.

Ruch odbywał się wahadło. Utrudnienia trwały około 2 godzin. Policjanci ustalają przyczyny i okoliczności tego zdarzenia.

podkom. Małgorzata Pychner / KPP w Garwolinie
Więcej wiadomości z Mazowsza
Ogień sunął przez pola! Niebezpieczna sytuacja w Jadwininie
Ogień w Kobyłce! Spłonęły hektary nieużytków – strażacy w akcji
Koszmarny wypadek ciężarówki na DK50. Kierowca i pasażer wyrzuceni z kabiny.
Surowe konsekwencje prawne, w tym fakultatywnie zatrzymane prawo jazdy za skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie kierowcy volkswagena
Cudzoziemiec jechał ciągnikiem „na zakazie”, a drugi kierowca był bez uprawnień
Groził jej milionową karą i więzieniem – 25-latka z Siedlec straciła 100 tysięcy złotych w oszustwie „na pracownika banku”
Zarzuty i tymczasowy areszt dla podejrzanego o spowodowanie wypadku w miejscowości Michałów Reginów
Pędził motocyklem 257 km/h i nie miał uprawnień
Spalona ziemia, kłęby dymu i realne zagrożenie – pożar traw i nieużytków w Miąsem
Ogień błyskawicznie objął budynek. Dramatyczna akcja strażaków
Zaatakował policjantów piłą spalinową. 52-latek tymczasowo aresztowany
Potrącenie 12-latki na przejściu dla pieszych
Kilkanaście zdarzeń drogowych z udziałem zwierząt. Policjanci apelują o zmniejszenie prędkości i szczególną uwagę
Dachował i uciekł. Po kilkunastu godzinach wpadł w ręce policji

