Do bardzo groźnie wyglądającego zdarzenia doszło we wtorek, 14 lipca, około godziny 11:30 na trasie S8 na wysokości Zielonki. Na ruchliwej ekspresówce doszło do serii zdarzeń drogowych w obu kierunkach. Najpoważniej wyglądała kolizja na jezdni prowadzącej w stronę Białegostoku, gdzie Toyota z ogromną siłą uderzyła w bariery energochłonne, a następnie przemieściła się na jezdni i uderzyła w Volkswagena Caddy.
Siła uderzenia była tak duża, że z Toyoty został wyrwany silnik wraz z elementami przedniego zawieszenia. Części pojazdu, fragmenty karoserii oraz elementy mechaniczne znalazły się na jezdni i poboczu. Uszkodzona Toyota zatrzymała się przy pasie awaryjnym, z poważnie zniszczonym przodem, rozbitą szybą, uruchomionymi poduszkami powietrznymi i uszkodzonym tyłem po kolejnym kontakcie z pojazdem.

zdjęcia AUTO-POMOC ZAWADZKI KRZYSZTOF
Jak informuje Miejski Reporter według wstępnych ustaleń kierujący Toyotą nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, stracił panowanie nad samochodem i uderzył w bariery energochłonne. Po pierwszym uderzeniu pojazd odbił się od barier, przemieścił w kierunku prawego pasa i zderzył się z Volkswagenem Caddy. Silnik oraz elementy zawieszenia pozostały na jezdni, co stworzyło dodatkowe zagrożenie dla innych kierowców poruszających się trasą S8.
Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe. W działaniach brały udział cztery zastępy straży pożarnej: trzy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 15 oraz jeden zastęp Ochotniczej Straży Pożarnej w Markach. Na miejscu pracowały również zespoły ratownictwa medycznego, policja oraz służby drogowe.
Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, uszkodzone pojazdy oraz rozsypane na jezdni części samochodu. Konieczne było także usunięcie elementów wyrwanego silnika i zawieszenia, które znalazły się na pasach ruchu. Ze względu na skalę uszkodzeń Toyota nie mogła zostać normalnie przestawiona. Pojazd, pozbawiony silnika i przedniej części zawieszenia, został przeniesiony przy użyciu dźwigu straży pożarnej.
Początkowo zablokowane były aż trzy pasy ruchu trasy S8 w kierunku Białegostoku. Na jednej z najbardziej obciążonych tras w regionie szybko utworzyły się bardzo duże utrudnienia. Kierowcy musieli liczyć się ze znacznym spowolnieniem, a ruch w rejonie zdarzenia odbywał się z dużymi ograniczeniami. Dodatkowe utrudnienia występowały również po przeciwnej stronie trasy, gdzie kierowcy zwalniali w rejonie działań służb.
Zespoły ratownictwa medycznego przebadały uczestników zdarzenia. Na szczęście, mimo dramatycznie wyglądających uszkodzeń pojazdów, nikt nie wymagał przewiezienia do szpitala. Rozliczeniem kolizji zajęli się policjanci, którzy ustalali dokładny przebieg zdarzenia i odpowiedzialność uczestników.
To zdarzenie pokazuje, jak ogromne siły działają podczas kolizji na drodze ekspresowej. Przy wyższych prędkościach nawet pozornie krótka utrata panowania nad pojazdem może doprowadzić do poważnych konsekwencji. Uderzenie w bariery, odbicie auta na pas ruchu, rozsypane części i zablokowana trasa to scenariusz, który w każdej chwili może doprowadzić do kolejnych zderzeń.
Służby przypominają, że na trasach szybkiego ruchu kluczowe znaczenie mają koncentracja, bezpieczny odstęp i dostosowanie prędkości do sytuacji na drodze. Nawet dobra pogoda i sucha nawierzchnia nie zwalniają kierowców z obowiązku zachowania ostrożności. Wystarczy chwila nieuwagi, zbyt gwałtowny manewr albo zbyt duża prędkość, by samochód stał się całkowicie niekontrolowany.
Policjanci apelują również, aby w rejonie zdarzeń drogowych nie zwalniać gwałtownie z ciekawości i nie utrudniać pracy służbom. Każde nagłe hamowanie na trasie ekspresowej może doprowadzić do kolejnej kolizji. Najważniejsze jest zachowanie płynności ruchu, stosowanie się do poleceń służb oraz bezpieczne omijanie miejsca zdarzenia.
We wtorkowe przedpołudnie na S8 pod Zielonką skończyło się na ogromnych zniszczeniach pojazdów i poważnych utrudnieniach. Patrząc jednak na skalę uszkodzeń Toyoty, można mówić o dużym szczęściu, że nikt nie trafił do szpitala.
Więcej wiadomości z Mazowsza
Groźny wypadek w Księżykach. Dwie osoby poszkodowane, na miejscu straż, pogotowie i policja
Pożar domu w Suchocinie. Kuchnia stanęła w ogniu, jedna osoba trafiła do szpitala
Dramat w Dąbrówce. Auto uderzyło w drzewo, 4-letnie dziecko reanimowane i zabrane śmigłowcem LPR
Nocny pożar domu jednorodzinnego. Ogień objął dach, strażacy walczyli z ukrytym pożarem konstrukcji
Jechał 107 km/h w obszarze zabudowanym. Stracił prawo jazdy i dostał 3000 zł mandatu
Pożar samochodu w Palmirach. Auto stanęło w ogniu, strażacy gasili je na drodze
Pijany kierowca zatrzymany przez mińskich policjantów. Badanie wykazało ponad 3 promile alkoholu
S8 pod Radzyminem: litewska ciężarówka ważyła za dużo, a część ładunku nie była zabezpieczona
Nocny pożar domu w Helenowie. Służby ruszyły na ul. Witosa, na miejscu kilka zastępów straży
Nocny pożar domu w Makowie. Ogień strawił poddasze, na miejscu pracowały liczne zastępy straży
Rozbite auta, uszkodzone ogrodzenie i nocna akcja służb w Kobyłce
Niebezpieczne zdarzenia na DK61 w miejscowości Strzyże
Niewybuch w lesie, zachowaj ostrożność i natychmiast powiadom służby
Hulajnoga to nie zabawka. W Radomiu i powiecie już 13 wypadków i 15 kolizji


