Wydawało się, że doszło do kradzieży – właściciel nie mógł znaleźć swojej skody w miejscu, w którym ją pozostawił zaledwie godzinę wcześniej. Tymczasem auto samo ruszyło w drogę, kończąc ją w podziemnym garażu, gdzie skutecznie się ukryło. Ten nietypowy incydent pokazuje, że jedno niedopatrzenie może wywołać lawinę zdarzeń i przypomina, że hamulec postojowy to nie dodatek, lecz ważny element każdego auta.
W minioną niedzielę (24.08) po godz. 12 funkcjonariusze z Garwolina otrzymali zgłoszenie o kradzieży skody z jednego z lokalnych parkingów. Właściciel nie mógł odnaleźć pojazdu w miejscu, gdzie wcześniej go pozostawił.
Okazało się, że pojazd znajduje się…w podziemnym garażu. Auto nie zostało skradzione, lecz samoistnie się stoczyło. Uszkodziło bramę wjazdową, która częściowo się zamknęła, skutecznie ukrywając samochód przed wzrokiem przechodniów.
Niezabezpieczony pojazd potrafi przejechać nawet kilkadziesiąt metrów, kończąc „samodzielną jazdę” na słupie, ogrodzeniu lub innym aucie. Przypominamy, że zgodnie z przepisami, kierowca ma obowiązek zabezpieczyć pojazd podczas postoju – zarówno przed możliwością uruchomienia przez osoby niepowołane, jak i przed jego samoczynnym przemieszczeniem.
Autor: podkom. Małgorzata Pychner / Policja Mazowiecka
Więcej wiadomości z Mazowsza
Potężne zderzenie trzech pojazdów na DK50 w Kozarzewie. Na miejsce wezwano śmigłowiec LPR
Ponad 3,5 kg narkotyków i ponad 320 tys. zł. Żandarmeria zatrzymała żołnierza i dwie osoby cywilne w Markach i Ząbkach
Kierował zestawem pomimo zatrzymanego prawa jazdy
Przyjechał przed sklep w stanie nietrzeźwości. Miał dwa aktywne zakazy prowadzenia pojazdów
Stracili prawo jazdy za rażące przekroczenie prędkości
Pijany rowerzysta potrącił pieszego
Pod pretekstem usunięcia awarii wody próbowali okraść 90-letnią seniorkę
Dwa pożary w Jaskółowie w ciągu dwóch dni. Najpierw spłonęła ciężarówka, później ogień objął pole i bele słomy
Niemal 200 km/h na trasie S8. Grupa SPEED przerwała szaleńczą jazdę kierowców BMW i Mercedesa
Jeździł mimo cofniętych uprawnień i kolejnych zatrzymań. Leszek G. trafił na trzy miesiące do aresztu
Akt oskarżenia w sprawie narkotykowego procederu. 228 kilogramów środków nie trafiło na rynek
Wielki pożar salonu i warsztatu na Targówku pod lupą prokuratury. Spłonęły także samochody klientów
Pieniądze zbierane na leczenie mieszkańca Siedlec wydał na…papierosy i alkohol
Szałas w głębi lasu nie pomógł. 61‑latek zatrzymany

