Po opanowaniu jednego z największych pożarów lasów, jakie w ostatnich latach dotknęły Mazowsze, rozpoczął się kolejny, niezwykle ważny etap działań. Na teren pogorzeliska wkroczyli policyjni śledczy, prokuratorzy oraz eksperci z zakresu pożarnictwa, którzy mają odpowiedzieć na kluczowe pytanie – co doprowadziło do wybuchu żywiołu, który pochłonął setki hektarów lasu na pograniczu powiatów wołomińskiego i mińskiego.
W środę na miejscu katastrofy przeprowadzono szczegółowe oględziny terenu. W działania zaangażowani byli funkcjonariusze Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego Komendy Stołecznej Policji, prokuratorzy oraz biegli specjalizujący się w badaniu przyczyn pożarów. W czynnościach uczestniczyli również policjanci stołecznego Wydziału do walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw, a także funkcjonariusze z jednostek powiatowych w Wołominie i Mińsku Mazowieckim.
Teren objęty oględzinami został dokładnie wyznaczony i zabezpieczony. Śledczy sektor po sektorze analizowali obszar, który jeszcze kilka dni temu był areną dramatycznej walki z żywiołem. To właśnie w takich miejscach eksperci poszukują śladów mogących wskazać źródło ognia oraz sposób jego rozprzestrzeniania się.

Praca na pogorzelisku należy do najbardziej wymagających czynności procesowych. Każdy fragment spalonego lasu musi zostać dokładnie sprawdzony, udokumentowany i sfotografowany. Specjaliści analizują m.in. kierunek działania ognia, stopień zniszczenia roślinności, ślady pozostawione przez wysoką temperaturę oraz wszelkie elementy, które mogły mieć związek z wybuchem pożaru.
Dopiero po zakończeniu oględzin zgromadzony materiał zostanie przekazany biegłym z zakresu pożarnictwa. To ich ekspertyza będzie miała kluczowe znaczenie dla dalszego postępowania. Eksperci mają ustalić, czy pożar był wynikiem nieszczęśliwego wypadku, ludzkiej nieostrożności, awarii technicznej czy też mógł zostać wywołany celowo.
Skala zdarzenia sprawiła, że do sprawy zaangażowano znaczne siły policyjne oraz specjalistyczne zespoły dochodzeniowe. Śledczy podkreślają, że ustalenie dokładnych przyczyn tak rozległego pożaru wymaga czasu i niezwykle szczegółowych analiz.
Pożar, który wybuchł pod koniec ubiegłego tygodnia na terenach leśnych powiatów wołomińskiego i mińskiego, postawił w stan najwyższej gotowości setki strażaków, policjantów, leśników oraz żołnierzy. Akcja gaśnicza trwała wiele godzin, a z ogniem walczono zarówno z ziemi, jak i z powietrza. Ogień objął rozległe połacie lasu, a sytuacja przez długi czas była bardzo dynamiczna.
Choć żywioł został już opanowany, dla śledczych i ekspertów rozpoczął się teraz równie ważny etap pracy. Od wyników prowadzonych oględzin i specjalistycznych analiz będzie zależało, czy uda się wskazać dokładną przyczynę pożaru i ewentualnie osoby odpowiedzialne za jego wywołanie.
Na ostateczne odpowiedzi trzeba będzie jeszcze poczekać. Jedno jest jednak pewne – śledztwo w sprawie ogromnego pożaru lasów na pograniczu powiatów wołomińskiego i mińskiego nabiera tempa, a służby nie wykluczają żadnego scenariusza.












zdjęcia Państwowa Straż Pożarna, Policja Polska, Komenda Wojewódzka PSP w Warszawie
tekst i zdjęcia Policja Mazowiecka
Więcej wiadomości z Mazowsza
Jeden dzień, osiem zatrzymań
Ignorował sygnały, omijał blokady – finał pościgu za motocyklistą bez uprawnień
Kolejny raz prowadził w stanie nietrzeźwości. 37-latek odpowie również za znieważenie policjantów
Próba oszustwa na policjanta
19-latek zatrzymany za narkotyki i plantację konopi
Nie wiedziała, do kogo zadzwonić. Policjanci pomogli uratować młodego bociana
Poszkodowany w kolizji… z czterema zakazami prowadzenia pojazdów usłyszał wyrok w trybie przyspieszonym
Pokój na piętrze miał być schronieniem
Będąc poza służbą pomogli uczestnikom zdarzenia drogowego
Poważny wypadek w Skaryszewie. Rozbite osobówki, ciężarówki i dwie osoby w szpitalu
Czołowe zderzenie w Wygodzie – policjanci wyjaśniają okoliczności zdarzenia
Policyjny dron nad S17
Zdarzenie drogowe na S7 w rejonie Wiśniewa. Ranny kierowca
Kolejny cios otwockich kryminalnych w przestępczość narkotykową. 40-latek objęty dozorem Policji

