W sobotę 29 kwietnia około godziny szesnastej starszy mężczyzna kierujący Jeepem stracił nagle panowanie nad pojazdem, uderzył w barierki i dachował przelatując na przeciwległy pas ruchu. Zdjęcia z tego wypadku wyglądają przerażająco, aż trudno uwierzyć, że obyło się bez ofiar śmiertelnych.
Karambol miał miejsce przy ulicy Warszawskiej w Zegrzu Południowym, na wysokości posterunku Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Terenówka spadła wprost na jadącego osobowego Nissana. Na miejsce bardzo szybko ruszyły służby ratunkowe; straż pożarna JRG Legionowo, OSP Nieporęt, WSP Zegrze, policja oraz dwie karetki. Jako pierwsi pomocy poszkodowanym osobom udzielili druhowie WOPR. Aby wydostać ranną kobietę zza kierownicy wraku Nissana niezbędne było użycie specjalistycznego sprzętu hydraulicznego i rozcięcie karoserii. Pasażerka opuściła samochód o własnych siłach. Ostatecznie obie panie z poważnymi obrażeniami trafiły do szpitala. Sprawcy zdarzenia nic się nie stało. Powodem wypadku było najprawdopodobniej zaśnięcie za kierownicą.
Autor: JP, WWL112.PL
Foto: [Reporter004]
Źródło: portal informacyjny WWL112.PL
Więcej wiadomości z Mazowsza
Dwie tragedie na drogach. Nie żyją nastolatkowie – dramatyczne ustalenia prokuratury
Tragedia na DW-563 – nie żyje 57-letni rowerzysta
Ukradł auto, rozbił je i był pijany – nocny rajd 23-latka zakończony zatrzymaniem
Tragedia na DK57 – dwóch młodych mężczyzn zginęło na miejscu
Czarny bilans majowego weekendu – ranni i dziesiątki zdarzeń drogowych
Majówka z niebezpiecznym finałem – ranna 13-latka i pijani kierowcy na drogach
Groźny wypadek podczas rozpalania grilla, 7-letni chłopiec poparzony
Wypadek na torach kolejowych w Ciechanowie. Ranny 40-letni mężczyzna
Pędził ponad 100 km/h w mieście – 55-latek bez prawa jazdy i przed sądem
Seniorka oszukana metodą „na pracownika banku”. Straciła blisko 15 tysięcy złotych
Nocny pożar auta w Nowym Dworze Mazowieckim! Płomienie i kłęby dymu na ulicy
Ogień na DK7 w Palmirach! Płonęła ciężarówka – szybka reakcja świadków zapobiegła tragedii
Ucieczka przed policją zakończona blokadą. 34-latek bez uprawnień
Kilkudniowy łoś walczył o życie. Interweniowała policja i weterynarz
