Teresa Urbanowska: Czy tak musi być?

Nie wiem czy zwróciliście Państwo uwagę na to, o czym coraz częściej rozmawiamy? Niestety nasze koleżeńskie rozmowy krążą wokół podwyżek cen. Rosną ceny opłat za energię. Rosną ceny produktów spożywczych – wrażenia tego wzrostu cen nie niwelują nawet świąteczne wyprzedaże. Wszyscy zgodnie twierdzą – Jest coraz drożej. Zdanie „Kupuję wszystko na wyprzedażach” to już prawie nasza codzienność.
Trudno więc dziwić się, że propozycja podwyżek cen podatków w Wołominie spotkała się z oporem społecznym. Radni stając przed możliwością podjęcia uchwały o wzroście podatków po długiej naradzie nie zdecydowali się na wprowadzenie zmian. Czy znaczy to jednak, że mieszkańcy Gminy Wołomin na zawsze mają problem podwyżek podatków z głowy? Jestem tu sceptyczna. Wydaje mi się, że prędzej czy później temat powróci.
Nie chciałabym w tej chwili zagłębiać się w słuszność tej decyzji bo i tak zweryfikuje ją życie. Temat ten po raz kolejny pokazuje jednak, że konieczna jest dyskusja w przestrzeni publicznej na tematy dotyczące naszej małej ojczyzny. To, jakie decyzje podejmą wybrane przez nas kilka tygodni temu władze samorządowe, bez względu na to czy nam się to podoba czy nie, będzie miało wpływ na nasze życie. Może więc warto nie ograniczać się jedynie do krytyki a podzielić się z naszymi reprezentantami pomysłami rozwiązań?
Są różne sposoby komunikacji. Jako redakcja „Życia Powiatu na Mazowszu” – zarówno wydania papierowego jak i Internetowego zapraszamy aktywne publicznie osoby do debaty na ważne dla nas wszystkich tematy.
Ze swej strony oferujemy nasze mini studio oraz łamy gazety i miejsce na naszej stronie www.
Prawdą jest, że dziś do dyspozycji mamy wiele możliwości, jest wiele miejsc do wyrażania opinii i prezentowania swojego zdania. Problem jednak w tym, że informacje są bardzo rozproszone i coraz częściej do naszej redakcji docierają opinie, że informacji wręcz brakuje, że ktoś czegoś nie wiedział. Może warto więc stworzyć miejsce, gdzie te informacje – ważne dla mieszkańca powiatu wołomińskiego, będą spływały?
Widząc jak wiele dzieje się w poszczególnych miejscowościach, ośrodkach kultury czy sportu a także w szkołach czy w organizacjach pozarządowych nie potrafię zrozumieć pokutującej opinii, że nie dzieje się nic. Niestety na wielu bardzo ciekawych wydarzeniach frekwencja jest niewielka. Czy jednak tak musi być nadal?

Komentarze

komentarzy

Jedno przemyślenie nt. „Teresa Urbanowska: Czy tak musi być?

  1. Mając świadomość, że pomimo ostatnich komunikatów Rządu o wstrzymaniu się dostawców od podwyżek energii elektrycznej, tak czy inaczej podwyżka ta nastąpi. I choć w świetle zapewnień naszego rządu, że nie dotkną one bezpośrednio gospodarstw domowych, co jest brednią, podrożeje wszystko od postrawowych produktów spożywczych, po transport również ten publiczny jak i usługi. Naiwnością więc jest wierzyć, że nie dojdzie również do podwyżek opłat takich jak podatek gruntowy. Bo podwyżki energii dotkną również samorządy a podatki są jednym z dochodów gmin. Jakim trzeba być impertynentem żeby wmawiać ludziom, że ich to nie dotknie Nie wszyscy mają ograniczoną percepcję „i łykną taki tekst ja młody pelikan kombinerki” a suma summarum wyjdzie na to, że to wina Tuska, nagonka inspirowanych przez Niemców mediów czy nawet samego Sorosa. I o ile nie dziwi mnie wiara osób „przysłowiowych Kowalskich” to przeraża mnie wyrachowanie i świadoma manipulacja tych lepiej wykształconych de facto oportunistów. Ja w stosunku do ubiegłego roku zauważyłem duży progres w cenach tych podstawowych produktów a świadomy jestem, że będzie jeszcze drożej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.