Trzeba sobie zdawać sprawę z odpowiedzialności

CzarzastyLeszek_002

O dalszym procedowaniu nad wystąpieniem pokontrolnym przygotowanym przez Komisję Rewizyjną Rady Miejskiej w Wołominie z Leszkiem Czarzastym, przewodniczącym Rady Miejskiej rozmawia Teresa Urbanowska.

– Komisja Rewizyjna Rady Miejskiej w Wołominie zakończyła kontrolę wybranych umów zawieranych przez wołomiński urząd w latach 2013-2015. Powstał dokument, z którym zapoznała się burmistrz Elżbieta Radwan, i nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie rekomendacja komisji – skierowanie działań związanych z jedną z umów do zbadania przez CBA, RIO, Urząd Zamówień Publicznych i Prokuraturę. Co to w praktyce oznacza?
– Zacznę może od początku. Komisja Rewizyjna na zlecenie Rady Miejskiej przeprowadziła kontrolę wybranych umów zawartych przez urząd w latach 2013-2015. Upoważnienie udzielone przez Radę Komisji Rewizyjnej nie zawierało szczegółowych wskazań. W ramach otrzymanego upoważnienia członkowie komisji wskazali interesujące ich zagadnienia. Wybrano kilkanaście umów do sprawdzenia. Sprawa Internetu Szerokopasmowego wynikła w zasadzie spontanicznie, gdy na skutek interwencji mieszkańców o sprawę zaczęli dopytywać radni. Tak więc Komisja Rewizyjna zaczęła zajmować się również i tą umową. Kontrola została zakończona wystąpieniem pokontrolnym, które powinno być zaprezentowane całej radzie miejskiej co powinno nastąpić na najbliższym posiedzeniu. Zostanie odczytany cały Protokół Komisji Rewizyjnej jak również odpowiedzi do protokołu jakich udzieliła burmistrz.
– Radni poznają oba dokumenty i co dalej?
– Rada zajmie stanowisko w sprawie przyjęcia bądź odrzucenia wystąpienia pokontrolnego Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej. Jeżeli rada przyjmie to wystąpienie to będzie kolejno zajmowała stanowiska w sprawie skierowania zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa do prokuratury, w sprawie przeprowadzenia czynności operacyjno-kontrolnych przez CBA, w sprawie przeprowadzenia kontroli problemowej przez RIO oraz w sprawie przeprowadzenia kontroli przez Urząd Zamówień Publicznych odnośnie procedury przetargowej.
– A jeśli rada nie przyjmie wystąpienia pokontrolnego?
– Powiem szczerze, że nie zastanawiałem się co będzie jeśli radni nie przyjmą tego wystąpienia. Zgodnie z praktyką dotyczącą postępowania w takich przypadkach potrzebna jest uchwała Rady Miejskiej dająca upoważnienie przewodniczącemu rady do wymienionych wcześniej wystąpień
– Z praktyki wiemy, że podobne sprawy toczą się bardzo długo…
– Mam świadomość, że na ostateczny efekt tych działań trzeba będzie poczekać. Sama kontrola trwała dość długo, komisja czekała na dokumenty, o które prosiła – głównie od firmy realizującej kontrolowane zadanie. Trzeba mieć jednak świadomość, że w tego rodzaju przypadkach trzeba dokładnie zbadać całą sytuację i w ostateczności lepiej jak kontrola trwa dłużej niż gdyby decyzje zostały podjęte pochopnie. W omawianym przypadku Rada Miejska nie jest organem, który wydaje wyroki ma natomiast obowiązek kontroli i nadzoru.
– A może to właśnie kontrola przeszkodziła w realizacji zadania?
– Raczy pani żartować. Ja myślę, że Rada Miejska w niczym tu nie utrudniała realizacji projektu bo on powinien być zakończony 26 czerwca. Przypomnę, że Komisja Rewizyjna zauważyła, że jest problem z tą umową we wrześniu 2015 r. po zapytaniach radnych na Sesji Rady Miejskiej. Pytał o tą inwestycję m.inn. Radny Tomasz Kowalczyk, pytali tez inni radni, bo na obiektach pojawiły się tabliczki, że jest Internet i mieszkańcy zaczęli tego internetu szukać. Niektórzy szukają go do tej pory a w tej chwili to na tą inwestycję minęła już nawet gwarancja, która obowiązywała do końca stycznia.
– Wspomniał Pan, że skontrolowano wiele umów, czy tylko ta jedna wzbudziła niepokój komisji?
– Jeśli chodzi o umowy przetargowe to jedynie umowa na Internet Szerokopasmowy była kontrolowana. Pozostałe – z tego co pamiętam – były to umowy zlecenia i umowy o dzieło. Rekomendacje dla Burmistrza Wołomina w sprawie badanych umów są zawarte w Protokole Komisji Rewizyjnej.
– Internet Szerokopasmowy to inwestycja poprzedniej kadencji. Może nie powinno się winą obarczaj tylko obecnej ekipy?
– Faktyczne, umowę zawarto jeszcze w poprzedniej kadencji. Wówczas nie ogłoszono jednak przetargu.
– Wiadomo dlaczego?
– Nie pamiętam. Może powodem była trwająca kampania wyborcza… W każdym razie na początku kadencji radni z poprzedniej kadencji pytali o ten internet, więc obecna władza miała wiedzę, że ten projekt jest do realizacji. A poza tym wiceburmistrz był ten sam w poprzedniej i obecnej kadencji.. Nie zrozumiałe jest dla mnie jedno, jeżeli dajemy firmie jeden dzień na realizację umowy i tym samym uruchamiamy płatność za nią to trzeba też zdawać sobie sprawę z odpowiedzialności za swoje postępowanie.

Komentarze

komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.