Miejscowe plany są dla Wołomina najważniejsze

ela radwan

O planowanych inwestycjach w Gminie Wołomin, pracach nad miejscowymi planami zagospodarowania, kontroli Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej i konsekwencjach wynikających z niejasnej sytuacji MZO, składowiska i RIPOK
z Elżbietą Radwan, wołomińską burmistrz, rozmawia Teresa Urbanowska

– To drugi rok Pani kadencji. Przygotowała Pani autorski budżet do realizacji na 2016 rok. Choć uchwaleniu tego budżetu towarzyszyły pewne wstrząsy to jednak, w stosunku do wcześniejszych prognoz, były one niezbyt mocne. Czy jest Pani zadowolona z podjętej uchwały?
– Wszystkie moje propozycje zostały przyjęte, więc mogę powiedzieć, że jesteśmy zadowoleni. Faktem jest, że Radni, wraz z przyjęciem Uchwały Budżetowej na rok 2016 i Wieloletniego Planu Finansowego, przyjęli tym samym najbardziej ambitny plan inwestycyjny dla Gminy Wołomin w ostatnich 25 latach. Na wydatki inwestycyjne w 2016 roku przeznaczyliśmy blisko 28 mln złotych, czyli ok. 10 mln więcej niż w budżetach lat ubiegłych.
– Proszę powiedzieć więc mieszkańcom o kilku ważniejszych inwestycjach w bieżącym roku…
– Najważniejsze dla Wołomina są plany zagospodarowania przestrzennego. Obecnie prowadzimy 19 procedur związanych z opracowywaniem tych planów i będziemy składać Radzie kolejne propozycje. Bez planów zagospodarowania przestrzennego nie mamy szans przyciągnąć do gminy nowych inwestorów. Dopiero z nimi możemy rozruszać trochę wołomiński biznes i zorganizować nowe miejsca pracy.
Już w marcu przedstawimy mieszkańcom koncepcję nowego pasażu na os. Niepodległości. Codziennie kilkaset dzieci przemierza tam drogę do szkoły podstawowej nr 7. Pasaż połączy ulicę Kościelną z Lipińską i znacznie poprawi bezpieczeństwo i estetykę tego miejsca.
Ten rok to przede wszystkim realizacja projektów z roku 2015.  Istotne jest dokończenie budowy sal gimnastycznych przy SP3 w Wołominie i przy SP w Czarnej. Ważniejsze inwestycje to m.in.  budowa ulicy Grabicznej, na którą pozyskaliśmy niedawno 3 mln złotych, budowa ulic Złotej, Kiejstuta, Kolorowej, Szarej, Krzyżowej w Nowych Lipinach, czy też Kmicica, która połączy Lipiny B z Aleją Niepodległości. Strategicznym rozwiązaniem dla miasta jest projektowana ul. Zielona, czyli tzw. południowa obwodnica Wołomina.
Na same drogi publiczne gminne przeznaczyliśmy w budżecie blisko 18 mln złotych. Dzięki intensywnej pracy energicznie wchodzimy w rok 2016 i już ogłosiliśmy przetargi na sześć inwestycji o łącznej wartości ok. 11 mln złotych, co czyni z nas zdecydowanych liderów pośród innych gmin powiatu wołomińskiego.
– Przez kilka miesięcy wołomiński urząd  pracował bez sekretarza. To niezwykle ważna funkcja, która jest już w tej chwili obsadzona, natomiast od listopada jest wakat na stanowisku wiceburmistrza. Czy tak już zostanie?
– Niczego nie zakładam i nie przesądzam. Rzeczywiście pracy mamy bardzo wiele i jako Zarząd Gminy zdecydowanie przekraczamy oficjalne godziny urzędowania. Zależy nam na zatrudnieniu fachowca i zbudowaniu zespołu do szybszego budowania oferty dla inwestorów opartej na planach zagospodarowania przestrzennego.
– W Radzie Miejskiej opozycja ma znaczną przewagę liczebną. Jak to przekłada się na funkcjonowanie gminy?
– Mimo to nie uważam współpracy z Radą Miejską za złą. Faktem jest, że miewamy odrębne zadania. Uważam się za doświadczonego samorządowca, więc z ograniczeniami wynikającymi z niektórych decyzji Rady, funkcjonujemy dalej. Czasami wynika z tego dużo więcej pracy dla mnie i moich urzędników, pochłaniającej czas, który moglibyśmy poświęcić na  potrzebniejsze rzeczy. Szkoda, że pomimo większej liczby obowiązków, wynikających z decyzji radnych, nie mogę pracowników urzędu docenić inaczej niż tylko dobrym słowem.
– Komisja Rewizyjna Rady prowadziła przez ostatnie miesiące kontrole wybranych umów z lat 2013-2015. Zapoznała się Pani z protokołem kończącym te kontrole. Jakie wnioski z niego płyną i do czego obligują burmistrza?
– Kontrola Komisji Rewizyjnej była ukierunkowana tylko na jeden temat: Internetu Szerokopasmowego.  W odpowiedzi na protokół, wobec pracowników Urzędu Miejskiego, którzy prowadzili proces inwestycyjny w tej sprawie, prowadzone jest postępowanie wyjaśniające. Niczego nie ukrywamy. Więcej będę mogła powiedzieć podczas najbliższej sesji Rady Miejskiej w przyszłym tygodniu.
– Dużo uwagi Rada poświęciła Internetowi Szerokopasmowemu, jednak większym problemem dla Wołomina jest sprawa MZO, składowiska odpadów i RIPOK-u. Wiemy, że Igor Sulich, obecny prezes MZO, przygotowuje prezentację sytuacji tej jednostki… Czego możemy spodziewać się w najbliższym czasie?
– Do końca marca oczekujemy na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji środowiskowej. Jeszcze w tym tygodniu odbędzie się spotkanie władz miasta z radnymi, które dotyczyć będzie dalszych losów Zakładu Zagospodarowania Odpadów w Lipinach Starych i różnych możliwości rozwiązania tej bardzo trudnej sytuacji odziedziczonej po przedniej kadencji. Będę rekomendować Radzie Miejskiej, aby czas oczekiwania na rozstrzygnięcie SKO poświęcić na szerokie konsultacje społeczne. Takich konsultacji wcześniej zabrakło i teraz musimy się zmagać z sytuacją, w której mamy na terenie Wołomina inwestycję budzącą sprzeciw wśród naszej społeczności lokalnej. Mam nadzieję, że radni przychylą się do mojej propozycji
– Jaka jest obecnie kondycja finansowa Gminy Wołomin, jaki wpływ na nią mogą mieć decyzje związane z MZO, składowiskiem i RIPOK?
– Powyższe decyzje na pewno będą miały wpływ na budżet Wołomina, ale to zależy od ostatecznego rozwiązania, które zostanie zastosowane.
Odnośnie kondycji finansowej Gminy Wołomin mogę powiedzieć, że do 31 marca mamy czas na przedstawienie Sprawozdania finansowego i Sprawozdania z wykonania budżetu za rok 2015. Wstępnie wygląda na to, że jest lepiej niż się spodziewaliśmy.

Komentarze

komentarzy

Jedno przemyślenie nt. „Miejscowe plany są dla Wołomina najważniejsze

  1. A po co sa konsultacje?, chyba po to aby ludzie z Zielonego mogli wprowadzac w błąd ludność.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.