W miniony weekend w ręce płockich policjantów wpadli sprawcy kradzieży pojazdu. Mężczyźni ukradli opla, którym niespełna dwie godziny później dachowali. Kierowca miał blisko 3 promile alkoholu w organizmie oraz sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Teraz grozi im do 5 lat pozbawienia wolności.
W minioną sobotę (12.10) w Bulkowie (powiat płocki) dwaj sprawcy najpierw ukradli zaparkowany samochód, dwie godziny później go rozbili. Kierujący stracił panowanie nad pojazdem, wjechał do rowu i dachował. Jednak nie tylko to miał na sumieniu. Badanie wykazało, że 38-letni kierujący skradzionym oplem miał blisko 3 promile alkoholu w organizmie, a na dodatek posiada sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie doznał poważnych obrażeń. 38 i 40-latek zostali zatrzymani.

Mężczyźni usłyszeli zarzuty. Obydwaj odpowiedzą za kradzież pojazdu. 38-latek odpowie również za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości pomimo sądowego zakazu kierowania pojazdami oraz spowodowanie zdarzenia drogowego. Grozi im do 5 lat pozbawienia wolności
podkom. Monika Jakubowska/KMP w Płocku
Więcej wiadomości z Mazowsza
Makabryczne odkrycie na warszawskiej Ochocie. W mieszkaniu znaleziono ciało 53-latki, 32-letni mężczyzna zatrzymany
Unikał więzienia, ale zdradził go nerwowy manewr partnerki. 35-latek trafił za kratki
Samochód stanął w ogniu na trasie S7. Z pojazdu została wypalona konstrukcja
Groźne zderzenie na DK85 w Nowym Dworze Mazowieckim. Jedna osoba trafiła do szpitala
Wypadek z udziałem 11-latka kierującego quadem
Akt oskarżenia wobec 5 osób do sprawy narkotykowej
Zatrzymany na gorącym uczynku. Nietrzeźwy rowerzysta ukradł jednoślad
Łańcuszek odzyskany, 25-latek odpowie za kradzież zuchwałą
Nocny patrol i trafny nos policjantów. Blisko 200 tabletek „ecstazy” oraz amfetamina nie trafią na rynek
Zastosowano środki zapobiegawcze wobec podejrzanych w sprawie zdarzenia w pociągu relacji Warszawa – Tłuszcz
Śmiertelne potrącenie na stacji w Tłuszczu.
Pijany recydywista z czterema dożywotnimi zakazami wjechał na przejazd. Pociąg musiał awaryjnie hamować
Groźne zderzenie na DW 579 w Aleksandrowie. Rozbite samochody zatrzymały się po przeciwnych stronach drogi
O mały włos od tragedii. Chwila nieuwagi mogła zakończyć się dramatem

