W Markach najwięcej wydadzą na oświatę

O założeniach do pierwszego budżetu nowej kadencji, pomysłach na Miasto Marki, jego problemach i możliwościach z burmistrzem Jackiem Orychem rozmawia Teresa Urbanowska

– Pierwszy rok Pana rządzenia w roli burmistrza powoli dobiega końca. Pracuje Pan już pewnie nad budżetem na przyszły rok. Jaki będzie pierwszy budżet burmistrza Marek – Jacka Orycha? Co ciekawego się w nim znajdzie?

zdjęcie orych

– Rozpoczęliśmy pracę nad budżetem na rok przyszły. Warto zwrócić uwagę, że procentowo największa część budżetu to oświata – w Markach przeznaczymy na nią blisko połowę wydatków. W związku z przygotowaniem projektu budżetu, planuję najbliższe dwa tygodnie poświęcić na spotkania ze szkołami i analizę potrzeb. Nie chcę wprowadzać cięć w oświacie, natomiast zastanawiam się nad centralnymi zakupami, dzięki temu możemy osiągnąć niższe ceny. Kolejną znaczącą pozycją w budżecie jest budowa dróg. W przyszłym roku, przede wszystkim planowana jest kompleksowa modernizacja ulicy Pomnikowej.
Planujemy również w inny sposób skonstruować budżet, niż w latach poprzednich. Prognozujemy na inwestycje przeznaczać w kolejnych latach 18-25% wydatków budżetowych. W roku ubiegłym było to niecałe 10%. Będzie to pierwszy budżet Marek w całości przygotowany przez nową skarbnik miasta Beatę Orczyk. W proces jego tworzenia chcę zaangażować również radnych. Do końca września trwają także konsultacje społeczne w ramach budżetu obywatelskiego.
– To, co na ogół najbardziej interesuje mieszkańców każdej gminy, to inwestycje. Skoro mowa o oświacie, co nowego chcecie zrobić, zacząć, zaproponować?
– Przede wszystkim planujemy rozbudowę Szkoły Podstawowej nr 1 przy ul. Okólnej. Ta szkoła od dawna jest zbyt ciasna w stosunku do liczby uczących się w niej dzieci. W tym roku doszliśmy do ściany, której już nie da się przesunąć, stąd też jedną z moich pierwszych decyzji było przygotowanie dokumentacji niezbędnej do rozbudowy szkoły.
– Co będzie się w związku tym działo z tą szkołą?
– W szkole na chwilę obecną uczy się ponad 700 dzieci w 30 oddziałach. Planowano ją na ok. 500 uczniów. Już zestawienie tych liczb pokazuje skalę problemu. W tym roku pierwszą klasę rozpoczęło 7 oddziałów. Wszystkie zakamarki szkoły są już maksymalnie wykorzystane. Problem będzie się nasilał, ponieważ niż demograficzny omija Marki, dlatego trzeba poszerzyć bazę edukacyjną tej placówki. Opracowaliśmy program funkcjonalno-użytkowy rozbudowy. Na najbliższym posiedzeniu mareckiej rady miasta przedstawię radnym rekomendację do Wieloletniego Planu Finansowego. W ramach rozbudowy wykonane zostanie nowe skrzydło dydaktyczne przeznaczone dla klas I-III oraz nowa sala sportowa z zapleczem.
– Skoro jesteśmy przy budżecie – drogi, chodniki, ścieżki rowerowe to po kanalizacji i wodociągach kolejna ważna część w samorządowych budżetach. Ile kilometrów dróg gruntowych mają Marki? Jakie plany są w tym obszarze?
– W Markach jest ok. 70 km dróg gruntowych. Z pewnością na drogi – nie tylko gruntowe – będziemy przeznaczali w kolejnych budżetach znaczną część wydatków. Jeszcze do końca bieżącego roku wykonamy ponad 3 km dróg asfaltowych. Z budową dróg wiąże się równie ważny temat, jakim jest budowa kanalizacji deszczowej. Bez odpowiedniego zaprojektowania i wykonania odwodnienia, nie jesteśmy w stanie w wielu rejonach Marek w krótkim czasie poprawić stanu dróg. Jest to duża i skomplikowana inwestycja wymagająca wielu dokumentów i uzgodnień oraz środków finansowych. Na przeszkodzie szybkiej modernizacji dróg stają często sprawy własnościowe gruntów – miasto musi najpierw wykupić prywatne działki, które znajdują się w pasie drogi.
– Panie burmistrzu – szkoły, drogi, chodniki, kanalizacja – to robią wszyscy. Czy ma Pan jakiś pomysł na zmianę wizerunku miasta, który mieszkańcy łatwo odczują i zauważą?
– Nie wiem czy Panią zaskoczę, ale taki pomysł już nabiera kształtów. W przyszłym roku planuję zmierzyć się z problemem wiat przystankowych. Mieszkańcy zasługują na to, aby w godnych warunkach oczekiwać na autobusy. Obecny stan jest nie do zaakceptowania. Estetyczne wiaty i zatoki autobusowe na pewno odmienią wizerunek Marek. Zleciłem również prace nad poprawą estetyki przestrzeni publicznej, głównie miejskich skwerów.
– Braki w Miejscowych Planach Zagospodarowania – to problem na który narzekają mieszkańcy, przedsiębiorcy a nawet sami samorządowcy. Jak ten obszar wygląda w Markach?
– Szykujemy się do dużych zmian. Na chwile obecną są otwarte cztery miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego. Po ich uchwaleniu (mam nadzieję, że nastąpi to w przyszłym roku) przystąpimy do pracy nad zmianą studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Przyjmując studium w 2012 roku już widzieliśmy potrzebę zmian przepisów w niektórych rejonach miasta, jednak wówczas radni uznali, że należy przyjąć opracowywany przez osiem lat dokument, aby umożliwić uchwalenie brakujących planów zagospodarowania przestrzennego, a następnie dokonać aktualizacji samego studium.
– Zarówno Pan jak i Pański zastępca – Szczepan Ostasz – kojarzeni jesteście z Grupą Marki 2020 i obwodnicą Marek. Będzie ta obwodnica w końcu?
– Dalej pilnujemy tematu obwodnicy. Zasadnicza budowa rozpocznie się lada dzień na pierwszym odcinku pomiędzy Aleją Piłsudskiego a przedłużeniem ulicy Leopolda Lisa Kuli w Zielonce. Większość prac budowlanych zaplanowano na lata 2016-2017. Zgodnie z obecnym harmonogramem obwodnica Marek ma być oddana do użytku w drugiej połowie 2017 roku.
– Jak bardzo obwodnica zmieni Marki?
– Potok samochodów jadący ulicami Marek znacząco się zmniejszy. Na pewno zmieni się rola Alei Marsz. J. Piłsudskiego. Marzy mi się, żeby ta aleja pełniła wreszcie funkcję reprezentacyjną miasta.
Budowa Trasy Toruńskiej z jednej strony cieszy, ponieważ łatwiej będzie można przejechać przez Warszawę w kierunku Poznania, czy Katowic. Jednak dla nas niepokojące są plany ponownego skierowania tranzytu w ciągu dnia przez Marki. Obecnie samochody ciężarowe przejeżdżają przez nasze miasto wyłącznie nocą, omijając poranny szczyt komunikacyjny. Do tego się już przyzwyczailiśmy i chciałbym, żeby tak pozostało. Prowadzę rozmowy w tej sprawie m.in. z wojewodą mazowieckim i ministrem Janem Grabcem oraz koresponduję z GDDKiA. Czekam z nadzieją na ostateczną decyzję o organizacji ruchu ciężarowego po oddaniu do użytku Mostu Grota-Roweckiego.

Komentarze

komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.