9-letni chłopiec, uciekając z mieszkania podczas domowej awantury, poprosił przypadkową osobę o pomoc. Dzięki właściwej reakcji świadka oraz błyskawicznej interwencji ostrołęckich policjantów domowy agresor został zatrzymany, odizolowany od rodziny i trafił do policyjnego aresztu. Funkcjonariusze wydali wobec niego również nakaz natychmiastowego opuszczenia mieszkania oraz zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych. Apelujemy do wszystkich mieszkańców o reagowanie na krzyki, odgłosy awantur czy inne sygnały mogące świadczyć o przemocy domowej.
W środę, 29 lipca, w środku nocy dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce otrzymał zgłoszenie dotyczące przemocy domowej w jednym z mieszkań na terenie miasta. Osoba zgłaszająca poinformowała, że przed blokiem spotkała 9-letniego chłopca, który poprosił o pomoc. Dziecko przekazało, że jego ojciec jest agresywny, pobił mamę, a w mieszkaniu przebywa jeszcze jego 3-letnia siostra.
Na miejsce natychmiast zostali skierowani policjanci z wydziału patrolowego. Funkcjonariusze zastali w mieszkaniu kobietę, która oświadczyła, że jej partner, będąc pod wpływem alkoholu, wszczął awanturę, podczas której stosował wobec niej oraz 9-letniego syna przemoc fizyczną.
Policjanci natychmiast odizolowali agresora od pokrzywdzonych, osadzając 35-letniego mieszkańca Ostrołęki w policyjnej celi. Policjanci wobec męzczyzny wydali również nakaz natychmiastowego opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania oraz zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych.
Każde takie zgłoszenie funkcjonariusze traktują z pełnym zaangażowaniem i stanowczo reagują na wszelkie przejawy przemocy. Obowiązujące przepisy dają policjantom skuteczne narzędzia do natychmiastowego odizolowania sprawców od ich ofiar, z których konsekwentnie korzystają.
Apelujemy do wszystkich mieszkańców o reagowanie na krzyki, odgłosy awantur czy inne sygnały mogące świadczyć o przemocy domowej. Nie bądźmy obojętni. Jeden telefon może uratować zdrowie, a nawet życie osób doznających przemocy. Nie liczmy na to, że zareaguje ktoś inny, to właśnie nasza reakcja może przerwać dramat, który w wielu rodzinach trwa od lat. Konflikty należy rozwiązywać rozmową, nigdy przemocą. Policjanci zawsze stoją po stronie ofiar i wobec sprawców będą wyciągać najsurowsze konsekwencje przewidziane prawem.
nadkom. Tomasz Żerański/KMP w Ostrołęce/PP
tekst i zdjęcia Policja Mazowiecka
Więcej wiadomości z Mazowsza
Poważne utrudnienia na S7 w kierunku Warszawy. Ciężarówka uderzyła w bariery, a setki butelek zasypały jezdnię
Kryminalni zatrzymali dwóch poszukiwanych. Jeden wyszedł na spacer, drugi ukrywał się pod łóżkiem
Wypadek z udziałem motocyklisty w Skaryszewie
Zachodzące słońce miało go oślepić. Volkswagen potrącił dwoje pieszych na pasach
Przyszedł do komendy sprawdzić punkty karne. Okazało się, że jest poszukiwany
Dziecko na rowerze potrącone na przejściu dla pieszych. Służby ruszyły do akcji w Pomiechówku
Wakacje nad wodą. Chwila nieuwagi może mieć tragiczne konsekwencje
W środku nocy 9-latek uciekł z domu, aby wezwać pomoc. Natychmiastowa reakcja osoby zgłaszającej i policjantów przerwała dramat rodziny
Ukrywał się przed 7,5-letnim wyrokiem. 38-latek zatrzymany przy wsparciu policyjnych kontrterrorystów
Śmiertelne zdarzenie podczas prac polowych
Pijana kobieta uszkodziła kilka zaparkowanych samochodów i uciekła z miejsca
Odpowiedzą za rozbój w salonie gier
Lekceważył wyroki sądu i wsiadał za kółko po alkoholu. Zamiast aresztu – dozór Policji
Bajkowe karty, realne zarzuty

