Ta historia mogła zakończyć się tragicznie. Jednak dzięki szybkiej i zdecydowanej akcji policjantów z Kozienic udało się uratować życie mężczyzny zamkniętego w nagrzanym samochodzie.
Wczoraj (18.07) w godzinach popołudniowych dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Kozienicach otrzymał zgłoszenie o mężczyźnie znajdującym się w zamkniętym samochodzie. Miał on nie reagować na żadne próby nawiązania z nim kontaktu.
Gdy policjanci dojechali na miejsce, zastali auto, a w środku mężczyznę. Próbowali nawiązać jakikolwiek kontakt z nim, jednak bezskutecznie. Życie i zdrowie będącego w nagrzanym samochodzie mężczyzny było zagrożone. Funkcjonariusze wybili szybę w pojeździe i otworzyli pojazd. Wyciągnęli wycieńczonego mężczyznę na zewnątrz i udzieli niezbędnej pomocy przedmedycznej.
48-latek trafił pod opiekę załogi karetki pogotowia, która przybyła na miejsce interwencji. Po udzieleniu pomocy mężczyzna został przekazany rodzinie. Jego zdrowiu i życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Źródło: Policja Mazowiecka
Więcej wiadomości z Mazowsza
Ogień sunął przez pola! Niebezpieczna sytuacja w Jadwininie
Ogień w Kobyłce! Spłonęły hektary nieużytków – strażacy w akcji
Koszmarny wypadek ciężarówki na DK50. Kierowca i pasażer wyrzuceni z kabiny.
Surowe konsekwencje prawne, w tym fakultatywnie zatrzymane prawo jazdy za skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie kierowcy volkswagena
Cudzoziemiec jechał ciągnikiem „na zakazie”, a drugi kierowca był bez uprawnień
Groził jej milionową karą i więzieniem – 25-latka z Siedlec straciła 100 tysięcy złotych w oszustwie „na pracownika banku”
Zarzuty i tymczasowy areszt dla podejrzanego o spowodowanie wypadku w miejscowości Michałów Reginów
Pędził motocyklem 257 km/h i nie miał uprawnień
Spalona ziemia, kłęby dymu i realne zagrożenie – pożar traw i nieużytków w Miąsem
Ogień błyskawicznie objął budynek. Dramatyczna akcja strażaków
Zaatakował policjantów piłą spalinową. 52-latek tymczasowo aresztowany
Potrącenie 12-latki na przejściu dla pieszych
Kilkanaście zdarzeń drogowych z udziałem zwierząt. Policjanci apelują o zmniejszenie prędkości i szczególną uwagę
Dachował i uciekł. Po kilkunastu godzinach wpadł w ręce policji
